REKLAMA
NIE PRZEGAP

Pellet rekordowo drogi, a rząd o nim zapomniał. Nie będzie dopłat

2022-06-28 13:10
publikacja
2022-06-28 13:10
Pellet rekordowo drogi, a rząd o nim zapomniał. Nie będzie dopłat
Pellet rekordowo drogi, a rząd o nim zapomniał. Nie będzie dopłat
fot. Mike Fouque / / Shutterstock

Wysoka cena węgla i jego braki to obecnie norma. Teraz przyszedł czas na drogi pellet, który podobnie jak węgiel, kosztuje ok. 3 000 zł za tonę. To ekologiczne paliwo, zyskujące popularność w ramach programu „Czyste powietrze”, zostało zapomniane przez  rządzących – informuje "Gazeta Wyborcza". Dopłat do niego nie będzie… 

Drożeje nie tylko węgiel. Pellet również kosztuje już 3 tys. zł za tonę. O ekologicznym paliwie rząd jednak zapomniał i nie dofinansuje jego zakupu. Sama skuteczność programu dopłat do węgla jest mocno wątpliwa - przedsiębiorcom może się to nie opłacać.

„Niestety nie ma znikąd nadziei, że sytuacja do jesieni się zmieni. Nie widać przesłanek, by ceny energii miały spaść. Zatem trzeba się do tej sytuacji dostosowywać” - powiedział portalowi wnp.pl Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. W praktyce za podwyżki zapłacimy albo w gotówce, albo w podatkach.

Miało być tanio i ekologicznie, a wyszło jak zwykle…

Problem drogiego pelletu dotyka setki tysięcy rodzin. W ciągu roku cena tony tego opału wzrosła z 850 zł do ok. 3 000 zł. Według Stowarzyszenia Producentów "Polska Biomasa" typowy dom w sezonie grzewczym zużywa średnio 3,6 tony pelletu. Oznacza to wzrost wydatków w sezonie grzewczym z 3 tys. zł do prawie 10 tys. zł.

Problem dotyka osób, które w ramach programu „Czyste powietrze”, wymieniły (a część była do tej wymiany zmuszona) starego kopciucha na ekologiczny piec pelletowy. Według informacji dostępnych na rządowej stronie programu ponad 91 tys. wniosków dotyczyło kotłów na biomasę (a więc właśnie pellet). Jednak Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego szacuje, że w sumie kotłów na pellet może być 300 tys. Dla porównania: kopciuchów mamy 3 mln.

Polska jest jednym z europejskich liderów  jeśli chodzi o produkcję pelletu.  Ale niestety sporo pelletu importowaliśmy z Ukrainy i Białorusi. W Ukrainie trwa wojna, handel z Białorusią zamarł, więc pelletu jest mniej i jego ceny rosną.

Wydawanie bonów energetycznych, dopłaty bezpośrednie dla konsumentów do wydatków na ogrzewanie – te pomysły mogą okazać się niewystarczające, jeśli zabraknie fizycznie paliwa.

Coraz częściej mówi się o konieczności radykalnego ograniczenia zużycia surowców, czyli rezygnacji z komfortu cieplnego i przykręcenia kaloryferów tej zimy. Zawsze możemy skorzystać  z porad typu "zjedz owsiankę, przytul kota czy załóż drugi sweter" na wzór Brytyjczyków, jak oszczędzać ciepło i ogrzewać się, gdy w domu jest po prostu za zimno.

Ta zima może być wyjątkowo trudna, a nie ma taniego paliwa. Węgiel jest drogi i go praktycznie nie ma, ceny gazu również znajdują się na bardzo wysokich poziomach, a i jego dostawy do Europy zostały mocno ograniczone przez Rosję. Osoby mające ogrzewanie "z sieci" też niestety nie mogą spać spokojnie, bo wiele ciepłowni może zbankrutować. Niestety optymizmu na rynkach surowców brak.

Co to jest pellet?

Pellet produkuje się z odpadów drzewnych, uprawianych w tym celu roślin oraz odpadów i produktów ubocznych rolnictwa. Pellet drzewny powstaje ze sprasowania trocin, które powstają podczas prac tartacznych oraz innych działań związanych z obrabianiem produktów drzewnych.

Drewno używane przy produkcji pelletu może być zarówno liściaste, jak i iglaste – istnieją również bardziej egzotyczne mieszanki pochodzące z drewna palmowego, skorupek kokosów czy nawet kłód i gałęzi. Pelletyzuje się też słomę i trawę łąkową, tworząc pellety trawne.

Pellet jest produkowany w rozmaitych odmianach i stopniach spalania, w zależności od przeznaczenia jego użycia – inny używa się w elektrowniach, elektrociepłowniach, a inny w gospodarstwach domowych oraz małych kotłowniach należących do szkół, piekarni, zakładów produkcyjnych itp. Pellet przeznaczony do użytku nieprzemysłowego jest wytwarzany bez dodatku jakichkolwiek lepiszczy.

Wartość opałowa pelletu zależy od surowców, z których go wyprodukowano i przeciętnie dla pelletu drzewnego waha się 15 - 18 MJ/kg, pelletu ze słomy pszennej to średnio około 16 MJ/kg, dla porównania ekogroszek ma przeważnie 23 - 26 MJ/kg. Pellet zalicza się do paliw wysokokalorycznych.

JM

Źródło:
Tematy
0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym.  Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym. Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Komentarze (25)

dodaj komentarz
filipolek
te ceny sa straszne... dlatego poniekad ciesze sie ze zdecydowalismy sie zalozyc fotowoltaike a ogrzewanie mamy podczerwienia przez panele z Oxyly
szeruf
Nic innego mi nie pozostało jak czekać, płakać i wystawić rachunek PIS-owi w przyszłym roku podczas wyborów.
jas2
Trzeba sobie kupić brykieciarkę i robić brykiety z odpadów, a nie narzekać.
mirek6504
Coś czuję w kościach że zima będzie sroga i dluga a ceny opału niebotycznie drogie !!!
siedem7
Skoro autor tekstu napisał że jesteśmy wiodącym krajem w produkcji pelletu a z Białorusi i Ukrainy nie możemy czerpać opału to znaczy że nie ma konkurencji i Polacy producenci sami na ważyli nam piwa nie rząd. Wstyd złodzieje.
samsza
Pellet pojawił się na rynku w 1993 r. Zapotrzebowanie na ten rodzaj biomasy wzrosło po 2005 roku (szczególnie w Europie i Ameryce Północnej).
Problem nie jest w produkcji, pewnie można ją zwiększyć, choć nie nagle.
Gdy np. Niemiec jest skłonny zapłacić więcej za pellet, to jego cena rośnie też w Polsce.
taki-ktos-jak-ja
Wynik sankcji na Putina? Czy głupota rządów? Kto pozamykał 2/3 kopalń?
zoomek
"Jednak Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego szacuje, że w sumie kotłów na pellet może być 300 tys. Dla porównania: kopciuchów mamy 3 mln."
Nooo.
To pytanko - ile by dowalili gdbyby proporcje były odwrotne?
Dzięki Bogu MAMY JESZCZE kopciuchy!

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki