Paryż - kolejne miasto, które rozpoczyna walkę z Airbnb

Władze Paryża chcą ograniczenia wynajmu mieszkań za pośrednictwem Airbnb. Najemcy zostaną zmuszeni do rejestracji wynajmowanych lokali. Na zgłoszenie mają czas do grudnia, potem oferowanie turystom niezarejestrowanego mieszkania będzie niezgodne z prawem.

Paryż jest kolejnym miastem, które chce ograniczyć popularność platformy Airbnb. Powodem takiego działania jest brak wolnych mieszkań do wynajęcia na rynku dla mieszkańców. Stolica Francji jest jednym z najpopularniejszych miast Europy, do którego ściągają turyści z całego świata. Airbnb umożliwia im wynajęcie całych mieszkań bądź pokoi na krótki termin. Natomiast właścicielom nieruchomości daje możliwość na dodatkowy zarobek. Jednak wpływa to na zmniejszenie dostępności mieszkań dla samych mieszkańców oraz wzrost cen czynszów.

Paryż rozpoczyna walkę z Airbnb
Paryż rozpoczyna walkę z Airbnb (ingimage)

Paryż nie jest jednak pierwszym miastem, które chce ukrócić wynajem lokali za pośrednictwem platform internetowych. Jako pierwsi walkę z Airbnb rozpoczęli nowojorscy hotelarze, którzy ze strachu o swoje zyski w 2014 r. oskarżyli użytkowników serwisu o łamanie prawa. Podobny problem pojawił się w również w San Francisco, gdzie wielu użytkowników serwisu, którzy w ramach Airbnb wynajmowali swoje mieszkania, otrzymali nakaz eksmisji od właścicieli nieruchomości. W czerwcu 2016 r. niemiecki sąd wprowadził zakaz wynajmowania w Berlinie całych mieszkań dla turystów, a chwilę później władze Barcelony wydały polecenie usunięcia 256 mieszkań z platform, które zajmowały się ich wynajmem w tym z Airbnb. Walkę z Airbnb podjęły również władze miasta Palma de Mallorca, stolicy hiszpańskiej wyspy Majorka, które chciały powstrzymać szybki wzrost cen wynajmu mieszkań oraz ograniczyć szarą strefę.

Nie minęło wiele czasu, a kolejne miasto wprowadza ograniczenia wynajmu mieszkań poprzez Airbnb. Władze Paryża twierdzą, że platforma winduje ceny i ogranicza dostępność lokali dla mieszkańców miasta. W związku z dużą liczbą turystów, która odwiedza miasto, właścicielom mieszkań bardziej opłaca się wynajmować cały lokal turystom na kilka dni, niż podpisać umowę wynajmu np. na rok.

Jak korzystać z Airbnb. Zasady, opłaty, kary

Jak korzystać z Airbnb. Zasady, opłaty, kary

Airbnb oferuje noclegi na każdą kieszeń w ponad 65 000 miast i 191 krajach. Jest alternatywą dla podróżujących i turystów, ale również sposobem na dodatkowy dochód dla osób, które posiadają wolną przestrzeń do wynajęcia.

W związku z tym władze wprowadziły nakaz rejestracji mieszkań, które są wynajmowane. Osoby, które zarejestrują się na specjalnej stronie internetowej, nie będą mogły wynajmować nieruchomości bez ograniczeń. Jednak jeśli do grudnia nie zarejestrują swojego lokalu, jego udostępnianie będzie nielegalne z prawem. Obecny limit dotyczący ilości dni w roku, przez które paryżanie mogą wynajmować pokój bądź całe mieszkanie wynosi 120 dni, jednak w przyszłości może zostać zmniejszony.

Działania wymierzone w Airbnb mają przede wszystkim na celu ograniczenie liczby turystów napływających do dużych miast. Wprowadzone przepisy mają na uwadze dobro lokalnych mieszkańców, których często nie stać na dłuższy pobyt w stolicy, wynajem lub zakup mieszkania.  Mieszkańcy wolą mieć mniej turystów, co przyczyni się do poprawy komfortu życia w mieście, a przy okazji przyczyni się do obniżenia cen nieruchomości oraz poprawi dostępność mieszkań.

KR

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 85 _justus

No proszę niby kraje kapitalistyczne a tu socjalistyczny zamordyzm pełną gębą. Bo to taki właśnie kapitalizm - dobry gdy kapitaliści zarabiają ale niech no się tylko pojawi konkurencja ci "kapitaliści" zaraz uruchamiają wszelkie środki żeby konkurencję zniszczyć. CO KOGO OBCHODZI CO ROBIĘ ZE SWOJĄ WŁASNOŚCIĄ.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 69 arkadiusz58

Eurokomuna jak za ZSRR wszystko będzie kontrolować nie tylko krzywiznę ogórka.

! Odpowiedz
22 62 silvio_gesell

Walka z brakiem mieszkań na wynajem, poprzez utrudnianie wynajmu. No po prostu żelazna logika, LOL.

Poprawnym rozwiązaniem jest opodatkować wartość gruntu a wszystkie pustostany zostaną wynajęte.

! Odpowiedz
3 10 adam.1983

Oczywiści właściciel nieruchomości będzie z własnej kieszeni płacił bandycki podatek, czy może przeżuci to na wynajmujących, twoje remedium na wszystko to opodatkować majątek który już raz był opodatkowany. Ja proponuje opodatkować środki na koncie i gotówkę w portfelu, tak z 10% miesięcznie powinno wystarczyć lol

! Odpowiedz
6 5 silvio_gesell odpowiada adam.1983

Nie może przerzucić go na wynajmujących, bo musi go płacić bez względu na to czy ich ma czy nie. Opodatkowanie wartości gruntu zawsze spada na tego, kto zajmuje przestrzeń choć jej nie wyprodukował, czyli rentiera.

! Odpowiedz
1 4 adam.1983 odpowiada silvio_gesell

gdzie ty się urodziłeś, na księżycu ? jak nie można przerzucić a jaki wybór będzie miał wynajmujący ? wyprowadzić się pod most czy do kartonu przy dworcu skoro domu własnego nie zbuduje bo też płaciłby ogromny podatek to zostaje wynajem a skoro każdy właściciel nieruchomości płaciłby takowy podatek od gruntu to tym samym wszystkie czynsze na rynku by o ten podatek wzrosły ( wynajem to nie działalność charytatywna ). Ci co ewentualnie nie wynajmują swoich nieruchomości a nie stać ich na podatek staliby się dłużnikami i straciliby swoje nieruchomości które poszłyby za bezcen bo przecież spadłyby ceny, i w ten sposób powstają dzięki tobie kolejni biedacy a ci co nimi byli dostają po d.... jeszcze bardziej bo płacą wyższy czynsz za mieszkanie, zyskuje państwo lub gmina zależy kto dostawałby podatek

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 silvio_gesell odpowiada adam.1983

Opodatkowanie wartości gruntu powoduje, że pustostany zostają wystawione pod wynajem, co z kolei powoduje, że ceny najmu nie rosną bo jest większa konkurencja. Co więcej, wydatki na infrastrukturę finansowane z opodatkowania wartości gruntu podnoszą ceny nieruchomości, co rekompensuje spadek ich cen w wyniku ich opodatkowania.

Opodatkowanie wartości gruntu to jedyny podatek, który nie zaburza cen, bo przestrzeń nie znika w wyniku jej opodatkowania, a na przykład opodatkowanie najmu zmniejsza podaż mieszkań na wynajem. To się nazywa tzw zbędna strata społeczna (nazywana czasem klin podatkowy).

https://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_od_warto%C5%9Bci_gruntu

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl