Papiery dłużne szansą dla CTO
RYNEK POZAGIEŁDOWY SPECJALIZUJE SIĘ W OBSŁUDZE MAŁYCH I ŚREDNICH PRZEDSIĘBIORSTW
Wczoraj przedstawiciele władz i uczestników uczcili piątą rocznicę otwarcia Centralnej Tabeli Ofert. Jubilat, po zakupie pakietu akcji przez GPW, jest w przededniu poważnych zmian. Do skutku nie doszła fuzja z Polską Giełdą Finansową.
Pięć lat to wystarczający okres, by opuścić przedszkole i pójść do szkoły. Ta zmiana właśnie wkrótce czeka CTO - powiedział na wczorajszej uroczystości pięciolecia Tomasz Adamski, przewodniczący rady CeTO (spółka zarządzająca rynkiem CTO). Sukcesem jest sam fakt, że CTO przetrwało wszystkie zakręty i w dniu dzisiejszym rokuje bardzo dobrze - dodał Krzysztof Wantoła, prezes Izby Domów Maklerskich.
Polski rynek pozagiełdowy powstał pierwotnie jako rynek dla akcji tzw. spółek parterowych powszechnej prywatyzacji. Jednak spółki z programu powszechnej prywatyzacji w bardzo wąskim zakresie trafiały na CTO, a i te, które trafiły, nie zawsze dawały sobie radę - stwierdził Jacek Socha, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Fiasko programu oznaczało trudności dla CeTO, toteż domy maklerskie, jako akcjonariusze spółki, zaczęli poszukiwać innych dróg przetrwania, w tym i takich, które tworzyły konkurencję dla Giełdy Papierów Wartościowych. To również się nie udało i stało się jasne, że bez inwestora strategicznego CeTO nie przetrwa. Sprowadzenie CTO do roli giełdeczki, to był błąd - ocenił Krzysztof Wantoła. Pięć lat temu myślałem, że zjemy świat z kopytami. Jednak koń okazał się bardzo duży i zaczął szybko uciekać - powiedział Piotr Wiśniewski, wiceprezes CeTO. Przez kilka miesięcy nogocjowano połączenie z Polską Giełdą Finansową, jednak ten projekt nie został zrealizowany.
Dziś, kiedy GPW ma ok. 53 głosów na walnym zgromadzeniu spółki, wiadomo, że CTO konkurencją dla GPW nie będzie. Będzie natomiast wygodnym miejscem dla debiutów na rynku kapitałowym. Tę rolę zresztą w dużym stopniu pełni już teraz.
Rynek pozagiełdowy jest i tańszy i bardziej liberalny niż GPW. Można go dopasować do potrzeb małych i średnich przedsiębiorstw, które giełdę postrzegają jako za trudną i za drogą. Mali często boją się rynku kapitałowego - powiedział Tomasz Adamski. Jego zdaniem, polskiemu rynkowi kapitałowemu przeszkadza fakt, że jest oceniany jako elitarny i hermetyczny, a rynek pozagiełdowy może ten przesąd zdemitologizować. Druga ważna potrzeba rynku kapitałowego, do jakiej CTO zdaje się być powołane, to hurtowy rynek papierów dłużnych wszelkiego rodzaju, a detaliczny rynek dla obligacji komunalnych - w tym ostatnim segmencie rynku CeTO jest pionierem. Zdaniem Jacka Sochy, naturalną koleją rzeczy i największa nadzieją dla CTO byłoby zajęcie pierwszego miejsca w niszy obrotu papierami dłużnymi. Zaś dla emitentów akcji, CTO jest o tyle atrakcyjniejsze od GPW, że obowiązują na nim łagodniejsze rygory formalne, np. obowiązek ogłoszenia wezwania został ograniczony właściwie do jednego przypadku. Dużą i zawsze wymienianą zaletą CTO są znacznie łagodniejsze obowiązki informacyjne, co, w porównaniu z regulaminem GPW, znacznie obniża koszty. A fakt, że spółka jest notowana na rynku regulowanym, chociaż pozagiełdowym, ma znaczenie dla prestiżu emitenta.
Przez pięć lat na CTO złożono zleceń na 6,7 mld zł, a wartość obrotu wyniosła 3,8 mld zł. Warto zwrócić uwagę, że obroty akcjami rosną z roku na rok po kilkadziesiąt procent - wyjaśnił Piotr Wiśniewski. Według Piotra Kamińskiego, wiceprezesa GPW, rynek pozagiełdowy jest i będzie ciekawą alternatywą finansowania wobec oferty sektora bankowego.
LECHOSŁAW BALCERZAK



























































