Notowania ropy naftowej spadają od wielu miesięcy. To wynik bardzo dużej ilości surowca na globalnym rynku. Obecnie ceny są w okolicach tegorocznych minimów - a West Texas Intermediate przekroczyło minimum z 2009 roku, czyli z okresu tąpnięcia na globalnych rynkach finansowych - mówi Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ. - Potencjał do spadków jest ograniczony, ale niskie notowania mogą się jeszcze długo utrzymać.


Pamiętajmy, że poziomy rzędu 30-kilka dolarów to dla wielu firm wydobywczych poziomy kosztów wydobycia. Jeśli chodzi o polskich konsumentów i ceny paliw przy dystrybutorach - spadki cen już się zrealizowały, potencjał do dalszych spadków jest już ograniczony - mówi Sierakowska.
Tymczasem dewaluacja juana i słabe dane makro rysują obraz pogorszenia się sytuacji w chińskiej gospodarce. To podtrzymuje tendencję spadkową na notowaniach miedzi - Chiny odpowiadają za niemalże połowę globalnego popytu na ten surowiec. Podobnie jest z cenami metali szlachetnych czy surowcami energetycznymi - Chiny ciągną rynek w dół - mówi Sierakowska.



























































