REKLAMA

PGNiG prognozuje wydobycie gazu ziemnego w Norwegii w 2021 r. w wys. 0,9 mld m sześc.

2020-09-21 11:56, akt.2020-09-21 12:42
publikacja
2020-09-21 11:56
aktualizacja
2020-09-21 12:42
materiały dla mediów

PGNIG prognozuje, że po sfinalizowaniu przejęcia udziałów w dwóch nowych złożach na Norweskim Szelfie Kontynentalnym w 2021 roku wydobycie gazu i ropy na wszystkich norweskich koncesjach wzrośnie do 0,9 mld m3 z 0,7 mld m3 zakładanych wcześniej na przyszły rok - poinformował prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

W 2020 roku wydobycie węglowodorów na Norweskim Szelfie Kontynentalnym przez grupę PGNiG zakładane jest na poziomie 0,5 mld m3.

PGNiG poinformowało w poniedziałek o pozyskaniu przez spółkę zależną PGNiG Upstream Norway AS w 2020 roku 3,3 proc. udziałów w złożu Gina Krog od Aker BP oraz 6,45 proc. udziałów w złożu Kvitebjorn i 3,225 proc. udziałów w złożu Valemon od A/S Norske Shell.

Przejęte aktywa obejmują dwa złoże z czterema koncesjami. Są to złoża produkcyjne, na których są już wydobywane węglowodory, przede wszystkim gaz, który będzie mógł być w przyszłości pompowany do gazociągu Baltic Pipe.

"Dzięki temu przejęciu wydobycie gazu i ropy przez naszą spółkę znacząco wzrośnie. Nasze wcześniejsze plany zakładały osiągnięcie 0,7 mld m3 w przyszłym roku, a teraz prognozujemy, że wydobycie w 2021 roku osiągnie 0,9 mld m3 węglowodorów" - powiedział prezes Kwieciński podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

"W przyszłym roku łączne nasze wydobycie gazu z Szelfu Norweskiego wzrośnie o 45 proc. w stosunku do 2019 roku. Wzmocni to naszą pozycję na Morzu Norweskim" - dodał.

Kwieciński szacuje, że dzięki akwizycjom wydobycie węglowodorów w latach 2026-27 przez grupę PGNiG na Norweskim Szelfie Kontynentalnym osiągnie poziom 2,2 mld m3.

"To oznacza, że zbliżamy się do planowanego poziomu 2,5 mld m3. Te dane dotyczą złóż już eksploatowanych. W naszym zarządzaniu na Szelfie Norweskim mamy też takie złoża, które są jeszcze badane. Nie jest wykluczone, że poziom wydobycia gazu z posiadanych przez nas złóż będzie większy" - powiedział Kwieciński.

Prezes przypomniał, że PGNiG przygotowuje się do momentu, kiedy inwestycja w gazociąg Baltic Pipe zostanie zakończona. Ma to nastąpić na przełomie trzeciego i czwartego kwartału 2022 roku.

"W naszej strategii zakładaliśmy, że w latach 2025-2026 roku udział naszego gazu w Baltic Pipe osiągnie około 2,5 mld m3. Już dzisiaj potwierdzamy, że to będzie co najmniej 2,2 mld m3, w zależności od tego jak się potoczą badania i poszukiwania na Szelfie Norweskim na koncesjach i złożach, na których operujemy. Nie wykluczamy, że jeśli będą jeszcze jakieś inne bardzo ciekawe koncesje i złoża do przejęcia, to również w nich zauczestniczymy" - powiedział Kwieciński.

"Ten poziom nie wystarczy, żeby obsłużyć w pełni zarezerwowane przez nas moce przesyłowe. Będziemy je wypełniali umowami z producentami gazu na Szelfie Norweskim. Rozmowy są prowadzone i idą w dobrym kierunku" - dodał.

Moce przesyłowe gazociągu Baltic Pipe wynoszą 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie. PGNiG zarezerwował z tego dla siebie 8 mld m3.

Po zatwierdzeniu przez norweską administrację naftową i fiskalną nowych akwizycji PGNiG Upstream Norway AS będzie posiadać udziały w 32 koncesjach na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. W lipcu 2019 r. grupa PGNiG zakładała w prognozach na latach 2019-2021 wzrost wydobycia gazu ziemnego w Norwegii do 5,2 mld metrów sześciennych. (PAP Biznes)

pr/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
plutarch
Ani słowa o konieczności redukcji spalania kopalin.
sel
A ile miliardów dołoży do tego wydobycia?

Powiązane: Gazociągi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki