Ostatnie tchnienie toksycznych polis

Umowa, zgodnie z którą zaledwie 1 proc. kwoty przeznaczano na ochronę ubezpieczeniową, a 99 proc. lokowano w akcjach lub obligacjach, jest nieważna – pisze we wtorek "DGP", powołując się na prawomocne orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

(fot. Szymon Laszewski / FORUM)

"Ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (tzw. uefki) wykupiło dekadę temu prawie 5 mln Polaków na łączną kwotę ok. 50 mld zł. Kusiła z jednej strony ochrona ubezpieczeniowa, z drugiej – >>lokata<< korzystniejsza niż w banku. Sęk w tym, że produkt generalnie okazał się przekrętem: zyskiwali ubezpieczyciele, a tracili klienci" - czytamy we wtorkowym wydaniu dziennika.

Gazeta podkreśla przy tym, że za wycofanie się w trakcie umowy przedsiębiorcy pobierali ogromne opłaty likwidacyjne, przekraczające nawet 90 proc. włożonego kapitału.

"Naliczano horrendalne opłaty administracyjne sięgające 20 proc. wartości wpłat. O pieniądze od kilku lat trwają batalie sądowe" - zaznacza dziennik.

Dotychczas, co do zasady, w niższych instancjach wygrywali konsumenci, ale na poziomie apelacji – ubezpieczyciele. Ten trend przełamuje wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie (sygn. akt V ACa 451/18). Prawomocnie unieważnił on całą umowę z uefką – nakazał oddanie klientowi tyle, ile ten od 2010 r. wpłacił. Bo skoro w całej umowie element ubezpieczeniowy był iluzoryczny, nie można jej nazywać umową ubezpieczenia. Tym bardziej że niezależnie od okoliczności zyskiwał tylko przedsiębiorca, a tracił klient.

"Takie podejście na szczeblu warszawskiej apelacji – czyli sądu, który rozpatruje przytłaczającą większość spraw ubezpieczeniowych – to rewolucja" - zaznacza gazeta.

sno/ krap/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 eagleeye

Jakiego to banku dotyczy bo wszystkie media o tym mówią nie podając nazwy banku.

! Odpowiedz
2 35 428ustka

to kto teraz bedzie odawal kase getin czy open

! Odpowiedz
27 57 jacyna2017

Ciekawe za czyich to rządów rozkwitły te przekręty i wiele innych (w tym kredyty frankowe)?
Ogólna strategia dojenia obywateli w kraju i transferowania kasy za granicę, podczas gdy słowami Vincenta R 'piniędzy nie było' na nic? Nic tylko wybrać ich ponownie do władzy! Ha! Ha!

! Odpowiedz
24 48 anna_domagalczyk

Kredyty frankowe promował PIS, kiedy już chciano je ograniczać. Strategia transferowania za granicę też za PIS miała się dobrze - patrz SKOKi. Wyglada na to, że nieumoczona jest Lewica. Więc radzisz głosować?

! Odpowiedz
8 16 zenonn odpowiada anna_domagalczyk

Wiosna jeszcze nie rządziła.
hłehahaha

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne