REKLAMA

Ostatnia sesja spadkowa na Wall Street

2016-11-07 08:45
publikacja
2016-11-07 08:45
Ostatnia sesja spadkowa na Wall Street

Piątek giełdy amerykańskie kończyły trudny, przed wyborczy tydzień ze świadomością, że sondaże znowu się dla Clinton pogorszyły. Średnia przewaga nad Donaldem Trumpem wynosiła już tylko 1,3% (w sobotę 1,6%). Wpływ na zachowanie rynków mógł mieć jednak też miesięczny raport z rynku pracy.

Ważne w nim było przede wszystkim zatrudnienie w sektorze pozarolniczym (uzupełnieniem zatrudnienie w sektorze prywatnym). Okazało się, że przybyło ogółem 161 tys. miejsc pracy (oczekiwano 175 tys.), a w sektorze prywatnym przybyło 142 tys. (oczekiwano 167 tys.). Stopa bezrobocia wyniosła tak jak oczekiwano 4,9%.

Weryfikacja danych z poprzedniego miesiąca podniosła liczbę utworzonych we wrześniu miejsc pracy o ponad 20%. Jeśli spojrzało się więc na dwa miesiące to dane były neutralne.

Wall Street rozpoczęła sesję od wzrostu indeksów. Bykom pomagały telewizyjne, ciągle powtarzane informacje mówiące o tym, że gdyby indeks S&P 500 spadł po raz dziewiąty to byłby to najdłuższy (ale zdecydowanie nie największy) spadek od 1980 roku. Poza tym Dennis Lockhart, szef Fed z Atlanty, powiedział, że zawirowania wyborcze mogą zmienić decyzję Fed o grudniowej podwyżce stóp.

Jednak w połowie sesji do gry weszła podaż (gracze nie chcieli zostawać z akcjami na czas weekendu przedwyborczego) i indeks zaczął się osuwać kończąc dzień niewielkim, ale jednak spadkiem (0,17%). I rzeczywiście 9 sesji spadkowych NYSE widziała w 1980 roku.

Dla GPW w piątek plusem dla byków było to, że walka o to, żeby nie było opodatkowania wszystkich FIZ-ów zgodnie z medialnymi enuncjacjami zakończyła się sukcesem - posłowie mieli zmienić projekt ustawy. Jednak pogarszające się (dla Clinton) sondaże i spadki indeksów na innych giełdach doprowadziły do spadkowego początku sesji.

Publikacja danych w USA nie wpłynęła na zachowanie GPW. Końcówka była bardzo słaba, mimo tego, że indeksy na Wall Street rosły. WIG20 stracił 0,52% i wygenerował mocniejszy sygnał sprzedaży, a MWIG40 stracił 1,26% kreując formację podwójnego szczytu, czyli mocny sygnał sprzedaży. Pamiętać jednak trzeba, że wygrana Hillary Clinton błyskawicznie te sygnały by wymazała.

Widać to było w poniedziałek rano. Wystarczyło, że James Comey, szef FBI, powiedział Kongresowi, że nowe mejle nie zmieniają przedstawionej w lipcu konkluzji Biura (nie będzie żadnych wniosków o ukaranie z powodu użycia przez Hillary Clinton prywatnego serwera), żeby nastroje na giełdach zmieniły się diametralnie.

Dolar gwałtownie się umocnił, indeksy w Azji rosły, a kontrakty na amerykańskie indeksy zyskiwały ponad jeden procent. Byki dostały potężne paliwo i niewątpliwie z tego dzisiaj skorzystają.

Piotr Kuczyński

Główny Analityk

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności

Źródło:Xelion. Doradcy Finansowi
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~bb
Powiedział co wiedział! O tej porze, to już musztarda po obiedzie.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki