Wakacyjny konkurs współorganizowany przez Bankier.pl i Giełdę Papierów Wartościowych trwa już od sześciu tygodni i właśnie wchodzi w decydującą fazę. Do końca rywalizacji zostało już tylko kilka dni. Po piątkowej sesji stanie się jasne, kto zostanie mistrzem wirtualnych inwestycji i wzbogaci się o 15 tys. zł w gotówce.


Zwycięzca konkursu Wakacje na Giełdzie zgarnie 15 tys. zł, a także będzie mógł korzystać przez dwa tygodnie z samochodu Hyundai Santa Fe udostępnionego przez markę Hyundai. Uczestnik z drugiego miejsca otrzyma 10 tys. zł, a z trzeciego – 5 tys. zł. W nagrodach pieniężnych do rozdania mamy zatem 30 tys. zł. Jeśli chodzi o nagrody dodatkowe, uczestników, którzy zajmą na finiszu miejsca od 4. do 12., nagrodzimy mobilnymi modemami Nubia ZTE.
Wciąż możesz dołączyć do naszej zabawy! Poznawaj giełdę i walcz o nagrody >> konkurs.bankier.pl
Przypomnijmy, że zadaniem dla uczestników Wakacji na Giełdzie jest inwestowanie wirtualnych 10 tys. zł w akcje 140 spółek oraz instrumenty ETF notowane na warszawskiej giełdzie w celu osiągnięcia jak najwyższej stopy zwrotu. W konkursie uczestniczy około 5200 osób. Jasne jest, że aby liczyć na końcowy sukces wśród tak licznej konkurencji, nie tylko trzeba mieć nosa do selekcjonowania instrumentów, które będą w najbliższym czasie zyskiwać, ale należy też umiejętnie omijać przeszkody, jakie wyrastają inwestorom na drodze.
Jedna z największych w ostatnim czasie takich przeszkód pojawiła się w miniony piątek. Chodzi o plany Ministerstwa Finansów dotyczące podwyższenia podatku CIT od banków. O ile do czwartku indeks WIG szedł w górę i bił kolejne historyczne rekordy, o tyle w piątek wyraźnie się osunął, uginając się pod presją banków, które na wieść o planach resortu traciły nawet po kilkanaście procent. W efekcie, mimo udanych czterech pierwszych sesji, WIG zakończył zeszły tydzień ze stratą 1,6%.
To był już zatem trzeci giełdowy tydzień na minusie, odkąd zaczęły się zmagania w Wakacjach na Giełdzie. Na szczęście trzy pozostałe kończyły się nad kreską i to na tyle wyraźnie, że WIG nadal notuje od początku konkursu dodatnią stopę zwrotu na poziomie 2,6%.
Jak dotąd najlepiej z takimi zmiennymi warunkami oraz z unikaniem przeszkód – i jest tym samym najbliżej końcowego triumfu – radzi sobie gracz o nicku Pitero. Przypomnijmy, że był liderem także w poprzednich dwóch tygodniach. Przez pewien czas stał z boku i trzymał w portfelu gotówkę, ale w minionym tygodniu postanowił powrócić na rynek i minimalnie powiększył stopę zwrotu, do jeszcze bardziej imponujących 126,21%, ze 125,77% na koniec wcześniejszego tygodnia.
Wicelider również się nie zmienił. Pozostał nim Mariopisz1973, którego portfel podobnie jak lidera także lekko urósł – jego stopa zwrotu po piątkowej sesji wynosiła 101,92%, wobec 99,19% tydzień wcześniej. Na trzecim miejscu plasował się na koniec minionego tygodnia uczestnik Karmazynowy28. Jego dotychczasowy zysk to 73,1%. Awansował on o jedno „oczko”, jednak był to awans wynikający przede wszystkim ze strat poniesionych przez rywala – wcześniej na trzecim miejscu plasował się Jogi, którego stopa zwrotu przez tydzień stopniała z około 75% do około 65%.
Jeśli chodzi o pierwszą dziesiątkę, w jej składzie pojawił się po szóstym tygodniu tylko jeden nowy uczestnik. Jest nim plasujący się na 10. pozycji Januszek112. Jego dotychczasowy zysk w konkursie to 47,93%.
A jak wygląda sytuacja na dalszych miejscach? Cały ranking konkursu Wakacje na Giełdzie można sprawdzić pod tym linkiem. Przypomnijmy, że jest on aktualizowany codziennie w godzinach wieczornych.
Walka o jak najwyższe pozycje oraz nagrody w konkursie potrwa zapewne do ostatnich minut piątkowej sesji. A emocje mogą być tym większe, im ciekawiej będzie na samym warszawskim parkiecie.
TGS
























































