Oczekiwanie na mega przetarg
Na rynku pieniężnym wczoraj oprócz cotygodniowego przetargu na bosy skarbowe (wyniki przetargu omówię jutro rano), nic wielkiego się nie wydarzyło. Oprocentowanie lokat nominowanych w PLN na rynku międzybankowym nieznacznie wzrosło, natomiast na rynku lokat w euro poziom stóp praktycznie się nie zmienił. Jedynie lokaty dolarowe obniżyły swoje oprocentowanie. Widać, że uczestnicy tego rynku coraz bardziej są przekonani o nieuchronności kolejnej obniżki stóp w USA. Na naszym rynku giełdowym ceny obligacji o stałej stopie procentowej zmieniały się w wąskim zakresie przy obrotach na poszczególnych seriach nie przekraczających 500 tysięcy złotych. Myślę, że bieżący tydzień będzie właśnie takim tygodniem wyczekiwania. Z jednej strony wyczekiwania na głosowanie w Sejmie w sprawie budżetu kraju a z drugiej strony w oczekiwaniu na olbrzymią emisję obligacji stało procentowych, których przetarg odbędzie się 7 lutego a termin zapłaty za zakupione obligacje ustalono na dzień 12 lutego. Tak się złożyło, że akurat w tym dniu (12 lutego) kumulują się wypłaty odsetek od większości serii obligacji stało procentowych. W sumie w dniu tym Skarb Państwa musi spłacić ponad 3 miliardy złotych. Zapewne właśnie dlatego najnowsza oferta obligacji PS0206 (pięcioletnia o terminie wykupu w lutym 2006 roku) musi być aż tak wielka. Co ciekawa w dniu 6 lutego Skarb Państwa musi wykupić obligacje trzyletnie TZ0201 oraz spłacić odsetki od pozostałych serii obligacji TZ. W sumie w dniu tym kasa państwowa skurczy się o ponad 1,4 miliarda złotych. Wymieniłem tylko te największe oferty oraz wykupy. Praktycznie co dzień następuje jakaś spłata odsetek od obligacji w wysokości 100-200 milionów złotych. W najbliższej analizie tygodniowe (ha! dopiero zaczął się tydzień, a ja już zapowiadam następny) omówię strukturę zadłużenia Skarbu Państwa, która wygląda dość nieciekawie moim zdaniem. (JM)


























































