REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Przed nami nowe dane o inflacji. Może być najwyższa w XXI wieku

Michał Żuławiński2021-11-30 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2021-11-30 06:00
Przed nami nowe dane o inflacji. Może być najwyższa w XXI wieku
Przed nami nowe dane o inflacji. Może być najwyższa w XXI wieku
fot. Taigi / / Shutterstock

Ta siódemka nie będzie szczęśliwa. Wtorkowe dane o inflacji będą istotne zarówno dla milionów Polaków, jak i dziesięciu członków Rady Polityki Pieniężnej.

Chociaż powszechnie wiadomo, że „każdy ma swoją inflację”, a sposób obliczania wskaźnika CPI (jak w przypadku większości danych gospodarczych) nie jest wolny od wad, to o wzroście cen najczęściej myślimy przez pryzmat jednej liczby, czyli rocznej zmiany ceny koszyka towarów i usług konsumpcyjnych obliczanej przez Główny Urząd Statystyczny.

O 10:00 GUS przedstawi wstępny (tzw. szybki) szacunek listopadowej inflacji w Polsce. Już teraz zapraszamy do odwiedzenia Bankier.pl, gdzie zamieścimy szczegółowy opis oraz analizę nowych danych.

Oczekiwania ekonomistów są jednoznaczne – tempo wzrostu poziomu cen będzie wyższe niż w październiku, gdy licznik stanął na 6,8 proc. rok do roku. Konsensus analityków zakłada, że w listopadzie inflacja CPI wyniosła w Polsce 7,3 proc. Jeżeli tak się stanie, będzie to najwyższy wynik od stycznia 2001 r. (7,4 proc.).

Przekroczenie tego pułapu oznaczać będzie, że inflacja konsumencka jest najwyższa od początku XXI wieku (w 2000 r. schodziliśmy z ponad 11 do 8,5 proc.). Taki scenariusz rozgrywa się już w przypadku inflacji producenckiej (PPI), która sięga 11,8 proc.

Warto też pamiętać, że w ostatnich miesiącach wstępne dane o inflacji regularnie zaskakiwały ekonomistów, a kierunek tych zaskoczeń był jeden – rzeczywistość okazywała się gorsza od przewidywań.

Trudno natomiast powiedzieć, aby wyższa inflacja mocno zaskoczyła Polaków. Jak pokazują badania oczekiwań inflacyjnych, w minionym miesiącu przybyło ankietowanych spodziewających się, że ceny będą rosły szybciej lub w takim samym tempie jak do tej pory. Taki obraz wyłania się zarówno ze szczegółowych danych GUS-u, jak i wskaźników publikowanych przez Komisję Europejską.

Polska znajduje się zarówno w gronie państw o najwyższej inflacji w UE, jak i w czołówce zestawienia pod względem oczekiwań inflacyjnych. Według opublikowanego wczoraj zestawu wskaźników, wzrostu cen powszechniej spodziewają się tylko mieszkańcy Słowacji, Słowenii i Czech.

7-procentową inflacją nie powinna być także zaskoczona Rada Polityki Pieniężnej, która po raz ostatni w tym roku zbierze się 8 grudnia. Zdaniem ekonomistów, RPP zdecyduje się na kolejną, trzecią z rzędu podwyżkę stóp (o 0,5 lub nawet 0,75 punktu procentowego, z obecnego poziomu 1,25 proc.). Chociaż rynek ewidentnie obstawia, że stopy procentowe będą rosły (do ponad 3 proc. w pierwszej połowie 2022 r.), to nikt nie może być pewien, co w danym miesiącu zrobi Rada. Tym bardziej obecnie, gdy nowy wariant koronawirusa doprowadził np. do obniżenia cen ropy naftowej czy wyhamowania tempa wzrostu kursu dolara, co działa korzystnie z perspektywy ograniczania inflacji w naszym kraju.

RPP będzie się mogła odnieść też do rządowych planów związanych z „tarczą antyinflacyjną”. Jak zgodnie podkreślają ekonomiści, rządowy pakiet wysokiej inflacji nie powstrzyma, natomiast najpewniej przyczyni się do obniżenia jej szczytu (o ok. 1 punkt procentowy) oraz wydłużenia czasu trwania.

Wtorkowe wstępne dane GUS-u o inflacji to ostatnia tego typu publikacja w tym roku. Wstępny szacunek inflacji za grudzień poznamy dopiero 7 stycznia 2022 r. Wcześniej, bo w środę 15 grudnia, poznamy pełny raport o listopadowej inflacji, który zwierał będzie m.in. dane o wzroście cen w poszczególnych kategoriach dóbr i usług.

Następnie wkroczymy w okres ograniczonych informacji o inflacji – za styczeń i luty szybkich szacunków nie będzie, a regularne raporty nie będą zawierały wszystkich danych. Fakt ten związany będzie ze zmianą koszyka inflacyjnego, którą GUS w pełni zaprezentuje dopiero w połowie marca.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (9)

dodaj komentarz
caesar_m
Oczywiście prezesi G. i K. mają rację - są czynniki zewnętrzne "wymuszające" światową inflację- pandemia, przerwane łańcuchy dostaw, dodruk kasy... Ale sytuacja wewnętrzna dokłada swoje do iloczynu czynników generujących inflację, czyli -masowe rozdawnictwo kiełbasy wyborczej, oraz pieniądz pożyczany Oczywiście prezesi G. i K. mają rację - są czynniki zewnętrzne "wymuszające" światową inflację- pandemia, przerwane łańcuchy dostaw, dodruk kasy... Ale sytuacja wewnętrzna dokłada swoje do iloczynu czynników generujących inflację, czyli -masowe rozdawnictwo kiełbasy wyborczej, oraz pieniądz pożyczany masowo na ujemnych realnie stopach procentowych...Może i z tego "systemu" byłoby jakieś wyjście do przodu gdyby kredyty były inwestycjami ale cała para idzie w konsumpcję na kredyt ( bo mieszkanie jest konsumpcją a nie inwestycją). Więc prędzej czy później system dupnie. Im później tym mocniej...
antek10
Murgrabia obwieści że ceny rosną i płace też rosną czyli jest gites
1a2b
i żeby nie być gołosłownym da sobie kolejną 40%-wą podwyżkę za swoją ciężką ale jakże satysfakcjonującą pracę
volksempfanger
Słuchajcie kochani, nie ma się co martwić, przecież inni mają gorzej jako rzeczą trolle :)

Poza tym prezes Glapiński jest wszechmocny, i jeśli wywołał inflację w Polsce i Europie, to na pewno jest w stanie ją teraz pokonać. Także spokojnie, bez nerwów :)
marekpoznan
Inflacja jak inflacja, widzieliście jak WIBOR3M i WIBOR6M wystrzeliły..?
duck_killer
Zagrajmy w grę. Obstawiam odczyt powyżej 8%. Kto szacuje powyżej łapka w górę, kto szacuje poniżej łapka w dół. Jakie są Wasze propozycje?
marok
Przegrałeś. Nie jesteś duck killer tylko dead duck.
duck_killer odpowiada marok
Otwieraj szampana. Masz powody do świętowania.

Dead duck już jest. Przydałaby się druga część.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki