REKLAMA

Premier przedstawił tarczę antyinflacyjną. Tak rząd walczy z wysokimi cenami energii, paliw i żywności

2021-11-25 10:45, akt.2021-11-25 11:25
publikacja
2021-11-25 10:45
aktualizacja
2021-11-25 11:25
Premier przedstawił tarczę antyinflacyjną. Tak rząd walczy z wysokimi cenami energii, paliw i żywności
Premier przedstawił tarczę antyinflacyjną. Tak rząd walczy z wysokimi cenami energii, paliw i żywności
/ Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin na czwartkowej konferencji przedstawili założenia tarczy antyinflacyjnej. Koszt tych działań rząd określił na poziomie ok. 10 mld zł.

„Dzisiaj proponujemy duży program obniżek podatków, które będą służyły ludziom, aby złagodzić skutki inflacji. Tak było kiedyś, gdy wdrożyliśmy tarczę antykryzysową, dzisiaj wdrażamy tarczę antyinflacyjną” – powiedział w czwartek premier Mateusz Morawiecki.

Dodał, że inflacja jest konsekwencją pandemii, a dokładnie pakietów pomocowych, jakie wpływają na inflację i faktu, że gospodarki wychodzą z pandemii. „Mieliśmy dylemat, czy pozwolić na wzrost bezrobocia, do 1,5-2 mln, czy jednak chronić miejsca pracy. Zdecydowaliśmy się chronić miejsca pracy i dlatego włączyliśmy do gospodarki 200 mld zł” – powiedział premier.

Co zawiera tarcza antyinflacyjna

Jak powiedział premier, są trzy zasadnicze miejsca, które bola Polaków: ceny paliw, ceny energii, ceny żywności, w związku z tym rząd wprowadza:

  1. obniżkę cen paliw od 20 grudnia na pięć miesięcy. Wysokość akcyzy zostanie obniżona do minimalnego poziomu dopuszczalnego w UE. Od 1 stycznia do 31 maja paliwa zostaną zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej;
  2. obniżkę podatku VAT na gaz ziemny z 23 procent do 8 procent. Obowiązywać będzie od stycznia do marca 2022 roku;
  3. obniżkę VAT-u na energię elektryczną z 23 procent do 5 procent w okresie od stycznia do marca 2022 roku;
  4. zniesienie akcyzy na energię elektryczną;
  5. oszczędności w administracji publicznej i w budżecie;
  6. dodatek wyrównawczy - dopłata dla osób według kryteriów dochodowych. Będzie miał wartość od 400 do ponad 1000 złotych w zależności od liczebności gospodarstwa domowego. Ma być wypłcany w dwóch ratach w 2022 roku i objąć ponad 5 mln gospodarstw.

"Te wszystkie działania razem, po stronie państwa - bo nie ingerujemy bezpośrednio w to, co robią koncerny paliwowe, koncerny naftowe - doprowadzą do obniżki cen paliw w najbliższych kilku tygodniach - mam nadzieję, że ok. 20 nawet do 28-30 groszy" - mówił Morawiecki.

Jak podał premier, rząd zastanawiał się nad obniżką VAT-u na żywność do 0 proc., jednak nie ma zgody Komisji Europejskiej. "KE ma inne zasady. Nie zgadza się na tego typu działania. Gdyby była zgoda po stronie KE, jest nasze zobowiązanie, zaproszenie na całe I półrocze przyszłego roku zerowej stawki VAT na artykuły żywnościowe. Ale takiej zgody póki co nie ma".

"Te wszystkie działania, które będą kosztami poniesionymi przez budżet państwa powodują, że w kieszeniach obywateli zostanie więcej środków. Łącznie wszystkie nasze działania to pakiet dziś ok. 10 mld zł" - powiedział szef rządu podczas konferencji prasowej.

Premier zapewnił, że "jak trzeba będzie, w przyszłości w kolejnych kwartałach podejmiemy kolejne działania (...) Chcę powiedzieć, że będziemy reagować elastycznie. Niektóre działania są obliczone na trzy miesiące, inne na pięć miesięcy. Mają one pomóc przez te najtrudniejsze miesiące zimowe, gdy spodziewamy się podwyższonej inflacji” – dodał.

Oszczędności w administracji publicznej

Mateusz Morawiecki zapowiadział również oszczędności w administracji publicznej i większą efektywność wydatków publicznych. Zablokowane zostanie tworzenie nowych etatów w administracji.

Z zapowiedzi premiera wynika, że w 2022 r. ograniczone zostanie tworzenie nowych, dotąd nieplanowanych etatów czy urzędów. Jeśli pojawi się konieczność wzmocnienia kadrowego, to będzie się odbywać ono na zasadzie etat za etat. Rząd zamierza także doprowadzić do przeglądu wszystkich wydatków publicznych pod kątem ich efektywności. Poza tym premier zapowiedział również ograniczenie finansowania programów w ramach już istniejących funduszy celowe.

Te działania mają dać – jak wynikało z informacji przedstawionej podczas konferencji prasowej – oszczędności rzędu 3-5 mld zł.

DO

Źródło:
Tematy
Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Komentarze (202)

dodaj komentarz
bgiem
Weźcie już tego naciągacza.
To jest jakaś przyjezdna mafia, która nie robi nic, tylko okrada Polaków.
friedens
Gaszenie pożaru benzyną. Głupota nie boli.
jaffa
PIS to dno dna, miernoty to tak jakby nic o nich nie powiedzieć, zniszczyli Polskę i niszczą Polaków. Na początku wydawali się "niegroźni" wprowadzili socjalizm, ale potem go rozbudowali. Teraz wprowdzają bolszewizm np. kobieta nie jest już właścicielką własnego brzucha tylko PIS, mało tego będą te brzuchy PIS to dno dna, miernoty to tak jakby nic o nich nie powiedzieć, zniszczyli Polskę i niszczą Polaków. Na początku wydawali się "niegroźni" wprowadzili socjalizm, ale potem go rozbudowali. Teraz wprowdzają bolszewizm np. kobieta nie jest już właścicielką własnego brzucha tylko PIS, mało tego będą te brzuchy rejestrować.
Jakim prostakiem i ciemnym trzeba być aby na PIS głosować.
osiemgwiazd
Trwa panika na złotym. Tu stopy procentowe w wysokości nawet 10% nic nie pomogą. Rynki nie ufają rządowi PiS i NBP. Polska PiS to żadne mocarstwo, ale nędza z bidą, hiperinflacją i walutą śmieciem. Jest znów tak jak było za PRL. Ostatnim ratunkiem są miliardy twardego euro z UE, ale brak praworządności w Polsce PiS Trwa panika na złotym. Tu stopy procentowe w wysokości nawet 10% nic nie pomogą. Rynki nie ufają rządowi PiS i NBP. Polska PiS to żadne mocarstwo, ale nędza z bidą, hiperinflacją i walutą śmieciem. Jest znów tak jak było za PRL. Ostatnim ratunkiem są miliardy twardego euro z UE, ale brak praworządności w Polsce PiS blokuje te kwoty. Z drugiej strony nawet tych pieniędzy może nie starczyć, by zatrzymać panikę na rynku, upadek polskiej waluty, państwa i narodu. Dlatego karzeł idzie na kolizję z UE, bo wie, że to już nic nie pomoże. Zrujnował wszystko.
duck_killer
Na pieniądze z UE już bym nie liczył. *** nie ustąpi, więc UE nie wypłaci kasy. Za chwilę przeczytamy raport o szacowanej inflacji za listopad, która pewnie wyniesie ponad 8%, a 8 grudnia stopy na co najmniej 2,5%.
krzysiek-b
Ratunek jest prosty ale musi być drastyczny.
Na minimum rok:

1) zawiesić rozdawnictwo (500+ i inne bzdury) i całe te pieniądze przeznaczyć na maksymalną redukcję zadłużenia i spłatę długów państwa
2 ) stopy procentowe podnieść na minimum 5%
3) NBP powinien natychmiast zastosować restrykcyjną polityką
Ratunek jest prosty ale musi być drastyczny.
Na minimum rok:

1) zawiesić rozdawnictwo (500+ i inne bzdury) i całe te pieniądze przeznaczyć na maksymalną redukcję zadłużenia i spłatę długów państwa
2 ) stopy procentowe podnieść na minimum 5%
3) NBP powinien natychmiast zastosować restrykcyjną polityką pieniężną aby "ściągnąć" pieniądz z rynku
ja3
AD.1 Nie zawiesić, tylko całkowicie zlikwidować i ustawowo zabronić tworzenia takich programów w przyszłości.
AD.3 Ciągle poniżej inflacji.
jacek-19
Jak prezes NBP Glapinski mowil w marcu, ze inflacja jest przejsciowa ja sie z tym odrazu zgodzilem. Mowilem, tak przejsciowa, przejdzie na 2022 rok z 10%.. No i okazuje sie , ze bez tytulu profesora mialem racje. Profesor pisowski okazal sie glupszy od normalnego PeOwego zjadacza chleba.
duck_killer
Czyli za pół roku paliwa po 8 zł.
osiemgwiazd
Oby! W tym tempie to raczej po 16 za litr.

Powiązane: Tarcza antyinflacyjna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki