REKLAMA
WAŻNE

11-metrowe mieszkanie za 380 tys. zł w Warszawie - „absurd czy znak czasów?”

Marcin Kaźmierczak2025-10-10 09:19redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-10-10 09:19

Mieszkanie w centrum Warszawy mierzące niespełna 11 mkw., mające „wszystko, co potrzebne do życia” wzbudziło skrajne emocje pod jednym z filmów na platformie TikTok. Emocje być może byłyby mniejsze, gdyby nie cena lokalu. Sprawdźmy zatem, jak wspomniana oferta wypada na tle warszawskiego rynku nieruchomości i czy w ogóle mówimy w tym przypadku o mieszkaniu.

11-metrowe mieszkanie za 380 tys. zł w Warszawie - „absurd czy znak czasów?”
11-metrowe mieszkanie za 380 tys. zł w Warszawie - „absurd czy znak czasów?”
fot. @kubamidel / / Tik Tok

Lokal składa się z małej antresoli, na której umieszczono „spore, 140-centymetrowe” łóżko, a na którą należy wspiąć się po drabinie. Na dole, zgodnie ze słowami oprowadzającego po mieszkaniu, mieści się „wszystko, co potrzebne do życia”, czyli mały aneks kuchenny, „malutki stół, dwa krzesełka”. Całość dopełnia pomieszczenie, w którym znalazło się miejsce na pralkę reklamowane jako „a’la garderoba” oraz mała łazienka.

Większość komentujących na mieszkaniu i jego cenie nie zostawiła suchej nitki:

  • Dla studenta OK – lepsze niż akademik, ale do normalnego życia dla człowieka porażka.
  • Ze spokojem można podzielić jeszcze na 4 pokoje i podnieść cenę, klient wytrzyma.
  • Tak wygląda inflacja w praktyce.
  • Kojec dla psa musi być większy, niż to mieszkanie
  • Już bym wolał kupić kampera.

Część komentujących sugerowała, że opisywany lokal nie spełnia warunku ustalonego rozporządzeniem Ministerstwa Infrastruktury, by mógł być nazywany mieszkaniem, czyli ma mniej niż 25 mkw. Trzeba jednak zaznaczyć, że wspomniany przepis dotyczy wyłącznie rynku pierwotnego, czyli mieszkań oddawanych do użytku i takich, które powstały po wejściu w życie rozporządzenia, czyli po 1 stycznia 2018 r.

2,5 tys. zł/m-c lub 34,5 zł/mkw.

Mieszkanie wynajmowany miał być za ok. 2-2,5 tys. zł/m-c. Jeśli ktoś chciałby kupić rzeczone mieszkanie, musiałby zapłacić za nie 380 tys. zł lub od tej kwoty zacząć negocjacje.

@kubamidel Dziś najmniejsze mieszkanie jakie widziałem w Polsce w najbardziej topowej lokalizacji w Warszawie. 11m2. Jak Wam się podoba i ile kosztuje to małe cudo? Czy to dobra inwestycja lub miejsce do życia na start? Zapraszam do dyskusji w komentarzach. #malutkiemieszkanie #mikrokawalerka ♬ original sound - KubaMidel

Sprawdźmy zatem, czy i ewentualnie jak bardzo proponowane stawki odbiegają od warszawskiej średniej. Zacznijmy od najmu. Zgodnie z danymi Otodom Analytics, w lipcu 2025 r. wynajmujący najmniejsze mieszkania oczekiwali przeciętnie 3000 zł/m-c. Stawki notowane w stolicy w ciągu ostatniego roku są jednymi z najstabilniejszych w Polsce. W ujęciu rocznym wycena kawalerek na wynajem wzrosła o 1,5 proc.

Trzeba jednak zaznaczyć istotny fakt. Wspomniana stawka dotyczy „najmniejszych” mieszkań, ale takich, których powierzchnia nie przekracza 40 mkw.

Stawka zaproponowana przez właściciela rzeczonego, 11-metrowego lokalu, jest bardziej zbliżona do kwot, które trzeba płacić za pokoje w prywatnych akademikach. Jak ostatnio pisaliśmy, w stolicy stawki wahają się od 2300 do 3400 zł. Niższe z kwot oczekiwane są za 8- lub 9-metrowe pomieszczenia, zatem niewiele mniejsze od opisywanego mieszkania.

Jak z kolei wypada 380 tys. zł za 11-metrowe mieszkanie, czyli ok. 34,5 tys. zł/mkw. na tle średnich stawek notowanych w stolicy? Zgodnie z danymi Bankier.pl udostępnionymi przez Cenatorium, w II kw. 2025 r. za najmniejsze mieszkania, w tym przypadku takie, których powierzchnia nie przekracza 35 mkw., płacono przeciętnie niespełna 16,4 tys. zł/mkw. Stawka zaproponowana przez właściciela rzeczonego mieszkania jest więc ponad dwukrotnie wyższa.

Absurdalne ceny w Warszawie? Nic nowego

Przypomnijmy jednak, że absurdalnie wysokie ceny nieruchomości w centrum Warszawy to nic nowego. W przeszłości pisaliśmy m.in. o garażach wycenianych w ogłoszeniach nawet na 290 tys. zł czy miejscach postojowych, za które oczekiwano 150 tys. zł.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (14)

dodaj komentarz
edward64
Na szczęście żyjemy w wolnym kraju i nie ma przymusu ani wynajmować ani kupować takie g…
jkl777
Nie wiem, ale u mnie w srodmiesciu w Warszawie, 30K to takie minimum za m2. Mieszkania sprzedają się w ciągu kilku tygodni i bez zadnych negocjacji. Kamienica z początku XX wieku.
pstrzezek
Patodeweloperka w pełnej krasie. Przynajmniej nie trzeba robić wielu zdjęć tego "apartamentu"
jkl777
O nie, tu trzeba zrobić setki zdjęć, żeby wybrać te dwa, trzy cokolwiek warte...
nostsherlock
Jakby ktoś tam mieszkał, to nie byłoby filmów pokazujących to mieszkanie. Po takiej cenie za tą klitkę nie będzie transakcji, cena zostanie ceną ofertową, a serwis otodom będzie wypuszczał kolejne artykuły sponsorowane o tym że ceny ofertowe rosną lub nie spadają
lebski_gosc
Za te pieniądze to bym sobie kupił apartament na rivierze tureckiej i jeszcze bym pożył z 5 lat tam za to co zostanie. 11 m to upodlenie człowieka, pozbawienie go godności, zrównanie z więźniem.
lisiec
Co ma wspólnego cena pomieszczenia wielkości sypialni w mieszkaniu położonego w centrum Warszawy, ze średnią ceną mieszkania w stolicy? Choćby samych kawalerek. Jak podajecie przykład mikro mieszkanka z centrum, podajcie średnią cenę kawalerek w centrum. Zamiast efektownie, wyszło śmiesznie.
platfusoptymista
Naganianie leszczy. Betonowe złoto przypomina o swoim istnieniu, bo to prawdziwe poszybowało w kosmos.
helixo
- W Polsce dzieci jakoś nie chcą się rodzić
- Niesamowita sprawa
- Dziwnie nie?
szprotkafinansjery
No i co, peroniarze? Można tanio mieszkać, zamiast latami liczyć na spadki? Można!

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki