REKLAMA
BELKA ZA 2022 ROK

Nowa Zelandia nie zmienia stóp procentowych przez jeden przypadek koronawirusa

Michał Żuławiński2021-08-18 07:03analityk Bankier.pl
publikacja
2021-08-18 07:03

Nowa Zelandia była typowana przez ekonomistów na kolejny kraj, który w 2021 r. podniesie stopy procentowe. Na przeszkodzie stanął jednak powrót rządowych restrykcji wprowadzonych w reakcji na odnotowanie pojedynczego przypadku koronawirusa.

Nowa Zelandia nie zmienia stóp procentowych przez jeden przypadek koronawirusa
Nowa Zelandia nie zmienia stóp procentowych przez jeden przypadek koronawirusa
fot. DAVID GRAY / / Reuters

Decyzją Banku Rezerwy Nowej Zelandii (RBNZ) podstawowa stopa procentowa została utrzymana na poziomie 0,25 proc. Przed środowym posiedzeniem ekonomiści oczekiwali wzrostu stawki referencyjnej do 0,5 proc., co miało być pierwszą podwyżką od 2014 r.

W komunikacie RBNZ jasno stwierdzono, że „decyzja została podjęta w kontekście wprowadzenia przez rząd koronawirusowych restrykcji na terenie całego kraju”.

Przypomnijmy - premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern ogłosiła we wtorek decyzję o wprowadzeniu surowego lockdownu w całym kraju po tym, jak w największym mieście kraju, Auckland, wykryto pierwsze od pół roku zakażenie koronawirusem. W ramach obostrzeń zamknięte zostaną szkoły, biura i przedsiębiorstwa. Świadczone będą jedynie najbardziej podstawowe usługi. Więcej na ten temat przeczytasz we wtorkowym artykule.

- Komitet ds. polityki monetarnej jest przekonany, że oczekiwane poziomy inflacji i zatrudnienia da się osiągnąć przy mniejszym poziomie stymulacji monetarnej. Jednakże komitet pozostaje czujny w zakresie jakichkolwiek zaburzeń, które wywołać może COVID-19. Dodatkowo ceny domów pozostają powyżej zrównoważonego poziomu, co zwiększa ryzyko korekty cen wraz ze wzrostem podaży – czytamy w komunikacie.

Nieruchomości drożeją jak szalone

Warto przypomnieć, że zgodnie z polityką bezpośredniego celu inflacyjnego – której nota bene nowozelandzki bank centralny był pionierem na początku lat 90. – zadaniem RBNZ jest utrzymywanie inflacji na poziomie 1-3 proc. w średnim okresie. Tymczasem w drugim kwartale tego roku nowozelandzka inflacja wzrosła do 3,3 proc. wobec 1,5 proc. w kwartale pierwszym. Był to najwyższy odczyt od 2012 r.

Chociaż zapis o utrzymywaniu inflacji „w średnim terminie” pozwala nowozelandzkim władzom monetarnym na bierność, to kolejne wysokie odczyty zwiększały będą presję na decyzję o podwyżce stóp. Tym bardziej że dynamika nowozelandzkiego PKB wyszła na plus (1,6 proc. k/k w pierwszym kwartale), poziom zatrudnienia przekroczył ten sprzed pandemii (2,78 mln wobec 2,715 mln), a stopa bezrobocia wróciła do poziomu 4 proc.

Wspomniana w komunikacie hossa na rynku nieruchomości również zwiększa presję na RBNZ. Dość powiedzieć, że w lipcu ceny nowozelandzkich nieruchomości były o 25 proc. wyższe niż rok wcześniej. Warto przypomnieć, że od marca tego roku bank centralny Nowej Zelandii przy ustalaniu polityki monetarnej oficjalnie bierze pod uwagę sytuację na rynku nieruchomości - ponownie jest to pionierski krok, którego póki co nie podjęły inne kraje.

Nowa Zelandia miała być pierwszym rozwiniętym krajem obszaru Azji i Pacyfiku, który podniesie stopy procentowe po pandemii. Bez zmian wciąż pozostają stopy procentowe w Australii (0,1 proc. – tyle, co w Polsce), która w 2020 r. jako pierwsza obniżyła cenę pieniądza w odpowiedzi na nadejście pandemii.

Decyzje rządu oraz banku centralnego przełożyły się na osłabienie dolara nowozelandzkiego. Po ogłoszeniu najnowszych restrykcji USD/NZD wzrósł z 1,42 do 1,44 NZD. Po decyzji ws. stóp obserwowaliśmy najpierw wzrost do 1,45 NZD, a następnie ustabilizowanie się sytuacji na poziomach sprzed ogłoszenia komunikatu. Dla porównania, na początku tego roku jeden dolar amerykański kosztował 1,39 NZD.

Źródło:
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych

Ranking najtańszych kont firmowych

Komentarze (16)

dodaj komentarz
kenn
Już nawet się nie kryją z bandytyzmem, faszystowską dyktaturą i technologicznym niewolnictwem (e-pieniądz, totalny monitoring i inwigilacja, nadużycia i wykorzystywanie "faktów naukowych", absurdalnie wysokie kary za małe przewinienia, drukowanie pieniędzy na potęgę i rozwalanie całej gospodarki w błyskawicznym tempie, Już nawet się nie kryją z bandytyzmem, faszystowską dyktaturą i technologicznym niewolnictwem (e-pieniądz, totalny monitoring i inwigilacja, nadużycia i wykorzystywanie "faktów naukowych", absurdalnie wysokie kary za małe przewinienia, drukowanie pieniędzy na potęgę i rozwalanie całej gospodarki w błyskawicznym tempie, forsowanie prawa bezprawnie, i tak w nieskończoność). A lud jeszcze to wszystko kupuje.
demeryt_69
To trockistowska agitka!

kerad_
Zauważyłeś że artykuł jest o Nowej Zelandii?
kenn odpowiada kerad_
Zauważyłeś, że wszędzie to samo wprowadzają?
broiniac odpowiada kenn
Tak, wszystkie zasady na całym świecie wymieniane co parę lat postanowiły przejść totalna kontrolę nad swoimi wyborcami.
Aktualna i przyszła sytuacja gospodarcza i ekonomiczna nie ma nic do rzeczy. Nawet Niemcy i Izrael w to weszli. I to nie jest tak, że ekonomiści się znają na swojej robocie - to jest nowy porządek i zniewolenie
Tak, wszystkie zasady na całym świecie wymieniane co parę lat postanowiły przejść totalna kontrolę nad swoimi wyborcami.
Aktualna i przyszła sytuacja gospodarcza i ekonomiczna nie ma nic do rzeczy. Nawet Niemcy i Izrael w to weszli. I to nie jest tak, że ekonomiści się znają na swojej robocie - to jest nowy porządek i zniewolenie ludzkości, depopulacja...
broiniac odpowiada broiniac
wszystkie rządy*
pippin
Australia i NZ zaoraja sie jako pierwsze. W kolejce czeka Kanada.Chiny lubia to;)
demeryt_69
Zanim Ozzies i Kanuki zaczną odczuwać biedę, to Europa zatonie - czy chociaż wiesz co piszesz, amigo?

pippin odpowiada demeryt_69
Zaoraja nie znaczy zbankrutuja.Wydaje mi sie ze wiem amigo.
broiniac
Z tego co pamiętam, to Chiny już w pierwszym kwartale 2020 się nie patyczkowały...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki