REKLAMA

Nike zapowiada buty, "które słyszą"

2019-09-02 11:17
publikacja
2019-09-02 11:17
fot. Nike / Nike

Nike zaprezentuje odświeżony model iście futurystycznego obuwia Adapt Huarache już 13 września. To buty nowej klasy opierające się na technologii FitAdapt, która pozwala na sznurowanie ich za pomocą komendy głosowej.

Nike - pierwsze buty, które "słyszą"? / Nike

Nike Adapt Huarache zostały wprowadzone na rynek w 1991 roku. Po 28 latach przechodzą renesans. Firma Nike zapowiada, że będą one wyposażonew diody LED, które użytkownik może sam ustawiać. Dodatkowo korelacja z nowoczesnymi technologiami pozwala na automatyczne dobieranie siły i rodzaju nacisku obuwia do stopy z zależności od wykonywanych czynności.

Technologia FitAdapt pozwala na automatyczne sznurowanie obuwia, dopasowywanie butów do kształtu stopy oraz dobór odpowiedniego nacisku sznurowadeł. Wszystko możliwe jest za pomocą niewielkiego silnika, który wbudowany jest w podeszwy. Dodatkowo buty połączone są z szeregiem aplikacji tj. Nike Adapt, Siri, Apple Watch. 

Nike Adapt umożliwia personalizację obuwia zgodnie z preferencjami użytkownika, zmianę ustawień oraz sprawdzenie poziomu naładowania. Dzięki połączeniu z Siri, buty można zasznurować za pomocą komendy głosowej.

Cena modelu nie jest jeszcze ujawniona, zostanie prawdopodobnie podana w dniu debiut obuwia w sklepach. 

DF

Źródło:
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
xiven
niedługo wynajdą rzepy na nowo jako rewolucyjny niewymagający zasilania odporny na ataki hakerskie i impulsy magnetyczne oraz zalanie wodą zamiennik "tradycyjnego" sznurowadła na komende głosową dzięki ktorym odzyskasz wolność

rzepy pozostaną luksusem dla bogatych a biedni niewolnicy będą chodzić na
niedługo wynajdą rzepy na nowo jako rewolucyjny niewymagający zasilania odporny na ataki hakerskie i impulsy magnetyczne oraz zalanie wodą zamiennik "tradycyjnego" sznurowadła na komende głosową dzięki ktorym odzyskasz wolność

rzepy pozostaną luksusem dla bogatych a biedni niewolnicy będą chodzić na elektronicznym sznurowaniu na abonament którego jak nie opłacą to zablokuje im sie funkcja wiązania butów a grzebanie przy mechaniźmie będzie karane aresztem za naruszanie patentów

lightning_network
Ubik – powieść science fiction autorstwa Philipa K. Dicka. Pierwszy raz wydana w 1969 roku:

"Wrócił do kuchni, przetrząsnął kieszenie w poszukiwaniu dziesięciocentówki, a następnie za jej pomocą uruchomił ekspres do parzenia kawy. Wdychając jej niezwykły - w każdym razie dla niego - aromat, spojrzał
Ubik – powieść science fiction autorstwa Philipa K. Dicka. Pierwszy raz wydana w 1969 roku:

"Wrócił do kuchni, przetrząsnął kieszenie w poszukiwaniu dziesięciocentówki, a następnie za jej pomocą uruchomił ekspres do parzenia kawy. Wdychając jej niezwykły - w każdym razie dla niego - aromat, spojrzał na zegarek i stwierdził, że upłynęło już piętnaście minut, podszedł więc energicznym krokiem do drzwi wejściowych apartamentu, przekręcił gałkę i odsunął zasuwę.
– Proszę o pięć centów – powiedziały drzwi, nie otwierając się.
Przeszukał kieszenie, ale nie znalazł w nich już żadnych monet – ani jednego centa.
– Zapłacę jutro – powiedział do drzwi. Znów próbował kręcić gałką, ale drzwi wciąż były szczelnie zamknięte. – Pieniądze, które ci daję, to w gruncie rzeczy napiwek. Nie mam obowiązku ci płacić!
– Jestem odmiennego zdania – odparły drzwi. – Proszę sprawdzić w kontrakcie, który podpisał pan, kupując ten apartament.
Znalazł dokument w szufladzie biurka; od czasu podpisania go musiał się do niego wielokrotnie odwoływać. No jasne: obowiązywała go opłata za otwieranie i zamykanie drzwi – nie był to więc napiwek.
– Jak pan widzi, mam rację – powiedziały drzwi tonem pełnym satysfakcji.
Z szuflady znajdującej się obok zlewozmywaka Joe wyjął nóż z nierdzewnej stali i zabrał się do odkręcania śrub w zamku swoich chciwych drzwi.
– Zaskarżę pana – oznajmiły drzwi, gdy wypadła pierwsza śruba.
– Nigdy jeszcze nie zaskarżyły mnie drzwi – odparł Joe Chip. – Ale myślę, że jakoś to przeżyję.
Rozległo się pukanie.
– Joe, stary, to ja, G.G. Ashwood. Przyprowadziłem ją ze sobą. Otwieraj!
– Wrzuć pięciocentowkę do otworu – mechanizm zaciął się chyba od mojej strony.
Rozległ się brzęk monety wpadającej do zamka; drzwi otworzyły się i stanął w nich promieniejący zadowoleniem G.G. Ashwood. Uśmiechając się przebiegle, z wyrazem entuzjazmu i radości na twarzy wprowadził dziewczynę do apartamentu."
talmud
jtube fbuk juz dawno cie slyszy widzi robi zdjecia nagrywa etc etc.....
1a2b
Teraz czas na buty z węchem.
lightning_network
To kiedy majtki z niewielkim silnikiem? I z połączeniem z Siri, oczywiście...

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki