REKLAMA

Netflix podniesie opłaty dla klientów z USA

2019-01-15 16:04
publikacja
2019-01-15 16:04

Subskrybenci z USA zapłacą więcej za Netfliksa. Ceny mają pójść w górę o kilkanaście procent, co oznacza najwyższą podwyżkę w historii spółki.

fot. Robert Galbraith / / Reuters

Podwyżki mają sięgnąć od 13 proc. do nawet 18 proc. Jak zauważają dziennikarze CNBC, będzie to najwyższa podwyżka cen, od kiedy przed 12 laty spółka ruszyła z platformą streamingową. Procentowo największa podwyżka czeka posiadaczy najpopularniejszego abonamentu - zamiast 11 dolarów zapłacą oni bowiem 13 dolarów. Warto jednak dodać, że usługa ta wciąż będzie dla amerykańskiego odbiorcy tańsza niż np. konkurencyjne HBO, za które obecnie musi on zapłacić 15 dolarów. Cena najtańszego pakietu skoczy z 8 dolarów na 9, pakietu premium zaś z 14 na 16 dolarów. Póki co nie wiadomo, czy spółka podobne zamiary ma wobec klientów w Europie, wiadomo jednak, że zmiany dotkną także abonentów z większości krajów, które za Netfliksa rozliczają się w dolarach (głównie Ameryka Łacińska bez Brazylii czy Meksyku)

Podwyżki mogą mieć spore przełożenie na wyniki spółki, o ile uda jej się utrzymać klientów. Przypomnijmy, że choć Netflix rozpoczął międzynarodowy podbój, to wciąż Stany są dla niego najważniejszym rynkiem. Netflix posiada w USA aż 59 mln klientów, podczas gdy poza USA liczba ta sięga 79 mln. Nowe środki mają pomóc w finansowaniu produkcji oryginalnych seriali i filmów oznaczanych na platformie jako Netflix Originals oraz w spłacie sporego zadłużenia firmy, która coraz mocniej odczuwa na swoich plecach oddech konkurencji. Oprócz wspomnianego HBO, po rynku coraz śmielej rozpycha się np. Amazon, swoją platformę streamingową zapowiedział także Disney.

Spółka spore potrzeby finansowe sugerowała zresztą już wcześniej. W październiku informowaliśmy, że spółka zamierza pożyczyć aż 2 mld dolarów. - Wszystko po to, aby sfinansować szybko rosnące wydatki na produkcję własnych filmów. W 2018 roku Netflix zamierza wydać na ten cel blisko 9 mld dolarów wobec sześciu miliardów w roku 2017. Tylko przez pierwsze trzy kwartały na produkcję filmów i programów telewizyjnych Netflix wydal 6,9 mld dolarów - pisaliśmy wówczas.

Choć streamingowy serwis jest rentowny (zysk netto za 2017 rok wyniósł 559 mln USD), to równocześnie w sprawozdaniu przepływów pieniężnych zieje ogromny deficyt po stronie operacyjnej. W zeszłym roku Netflix "przepalił" 1,8 mld USD netto, a w 2018 roku kwota ta mogła wzrosnąć do 3 mld USD. Idące za tym coraz większe zadłużenie sprawiło, że spółka zdecydowała się sięgnąć do kieszeni abonentów. Manewr ten uda się jednak pod jednym warunkiem, że nowe, wyższe ceny nie odstraszą klientów.

fot. / / EquityRT

Wszystko to zaczęło budzić obawy inwestorów, którzy wcześniej wydawali się bezgranicznie wierzyć w model biznesowy spółki. Drugie półrocze 2018 roku przyniosło korektę, przez pierwsze dwa tygodnie 2019 roku Netflix znów jednak ruszył w górę i notowany jest obecnie 31 proc. powyżej poziomu z sylwestrowej sesji. Tylko dzisiaj akcje spółki drożeją o blisko 6 proc. do poziomu 353 dolarów, co można uznać za znak, że inwestorzy dobrze przyjęli planowane podwyżki abonamentów.

AT

Źródło:
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
open_mind
Netflix to socjalistyczne lewicowe robactwo, tam cała zgraja w zarządzie pod dowództwem Obamy i spółki . Brr chyba bym spać nie mógł jak bym był subskrybentem. Obama ma nawet plan jak wychować społeczeństwo poddając mu specjalnie spreparowany program. Masakra.
zbyszek_
To akurat prawda. Wiekszosc seriali jest propagandowa przekraczajac granice dobrego smaku.

To taka propagandowa wizja swiata dla ulicy. Oni to łykajæ i bolszewizm sie szerzy.

Powiązane: Platformy streamingowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki