W najbliższych dniach do Sejmu trafią prezydenckie projekty ustaw dotyczące CPK, PIT 0 proc. dla rodzin, które mają dwoje lub więcej dzieci oraz kwestii dotyczących rolników, związanej z umową Mercosur - poinformował PAP Zbigniew Bogucki, który będzie szefem Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego.


W środę Karol Nawrocki złoży przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i rozpocznie pięcioletnią kadencję prezydencką.
W ub. tygodniu przyszły szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker (PiS) przekazał na platformie X, że „od pierwszego dnia po zaprzysiężeniu Karol Nawrocki ruszy na spotkania z Polakami, gdzie przedstawi pierwsze projekty ustaw, o których mówił w kampanii wyborczej”. Jak dodał, w czwartek odbędzie się spotkanie w Kaliszu (woj. wielkopolskie), a w piątek w Kolbuszowej (woj. podkarpackie).
Przyszły szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki (PiS) poinformował PAP, że w najbliższych dniach projekt ustawy dot. CPK zostanie złożony w Sejmie. Jak dodał, także w najbliższych dniach zostaną złożone projekty ustaw ws. PIT-u 0 proc. dla rodzin, które mają dwoje lub więcej dzieci oraz „kwestii dotyczących rolników". - Szerzej można powiedzieć Mercosur - zaznaczył
Dopytany o projekt związany z Mercosur i propozycjami rolnymi, Bogucki ocenił, że będzie to „podanie ręki rządowi, żeby wreszcie wypełnili to, o czym mówią, że faktycznie są przeciwko tej umowie”. - To też jest kwestia ochrony polskiej ziemi, polskiego rolnictwa - dodał.
Przeczytaj także
Źródło PAP związane z Kancelarią Prezydenta podkreśliło, że pozostałe gotowe projekty ustaw Nawrockiego prawdopodobnie będą przedstawiane i przedkładane parlamentowi jeszcze w sierpniu. To jednak nie koniec podatkowych obietnic Nawrockiego. W trakcie kampanii wyborczej padły także postulaty:
- podniesienia drugiego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 140 tys. zł,
- obniżenia podstawowej stawki VAT z 23% do 22%,
- likwidacji tzw. podatku Belki dla dochodów kapitałowych do poziomu 140 tys. zł rocznie,
- nowe ulgi dla przedsiębiorców rozliczających się podatkiem liniowym i ryczałtem,
- waloryzacji emerytur o co najmniej 150 zł i zawsze powyżej wskaźnika inflacji.
Największy wpływ na finanse publiczne będzie miało jednak planowane podniesienie kwoty wolnej od podatku – z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł rocznie. Zmiana ta uszczupliłaby jednak wpływy do budżetu państwa nawet kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie. Jak szacował w lutym br. wiceminister finansów Jarosław Neneman, w kasie państwa byłoby o 56 mld zł mniej niż przy obecnych przepisach.
Ponadto nowy prezydent chce też zaproponować wpisanie do konstytucji zasady zakazującej wprowadzenia podatku katastralnego od mieszkań i domów polskich rodzin, a także zasady dziedziczenia majątku z pokolenia na pokolenie bez podatku.
Przeczytaj także
Z kolei przedsiębiorcom Nawrocki obiecał korzyści z ulg prorodzinnych. "Ulgi podatkowe obejmą także przedsiębiorców rozliczających się podatkiem liniowym (19 proc.) oraz ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych" - czytamy na stronie internetowej karolnawrocki2025.pl. Oprócz tego: proinwestycyjny podatek od nieruchomości oraz jeden przelew – jedno proste rozliczenie PIT, ZUS i składki zdrowotnej.
Spotkanie Nawrockiego z Hołownią i inicjatywa ustawodawcza
Pod koniec lipca Nawrocki spotkał się z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią, który poinformował, że rozmowa dotyczyła m.in. tzw. ustawy medialnej. - Naszą ambicją jest takie przygotowanie ustawy medialnej – i to w porozumieniu z koalicjantami, w porozumieniu z przewodniczącym Rady Mediów Narodowych – żeby była do zaakceptowania przez prezydenta – mówił Hołownia.
Według źródła PAP, Nawrocki z Hołownią rozmawiali m.in. o ewentualnych terminach złożenia projektu ustawy w tej sprawie do Sejmu. Rozmówca PAP dodał, że projekt będzie złożony prawdopodobnie do końca tego roku.
Dopytywany o ewentualne projekty dot. mieszkalnictwa, polityk związany z Kancelarią Prezydenta ocenił, że „na pewno będziemy nad tym pracować, ale raczej nie natychmiast”.
CPK, drogi, kolej i atom
Nawrocki – jak poinformował PAP w ub. tygodniu prezydent Kalisza Krystian Kinastowski – ma ogłosić w Kaliszu pierwszą inicjatywę ustawodawczą, dotyczącą powrotu do realizacji inwestycji CPK w pierwotnym wariancie, bardziej korzystnym dla miasta i mieszkańców, co zapowiadał już podczas kampanii wyborczej. - Dostarczymy najwyższej klasy połączenia kolejowe Kaliszowi i dziesiątkom polskich średnich miast - mówił Nawrocki w jednym z wyborczych spotów.
Równolegle do ustawy CPK planowany jest tzw. "pakiet rozwojowy", obejmujący:
- inwestycje drogowe i kolejowe,
- wsparcie dla energetyki jądrowej (zarówno dużych bloków, jak i SMR),
- rozwiązania przyspieszające cyfryzację administracji.
Pakiet ma obejmować zmiany prawne i podatkowe, które mają uprościć realizację dużych projektów i zwiększyć atrakcyjność Polski dla inwestorów krajowych i zagranicznych.
Tańszy prąd, wypowiedzenie Paktu Migracyjnego i 300 tysięcy żołnierzy
"Musimy wrócić do cen energii elektrycznej sprzed czasów pandemii. Gwarantuję, że w ciągu pierwszych 100 dni od objęcia urzędu prezydenta Rzeczypospolitej wprowadzę z pełną determinacją plan +prąd 33 proc.+, który oznacza, że będziecie (...) płacić o 1/3 mniej za rachunki energii elektrycznej" - mówił podczas kampanii wyborczej Karol Nawrocki.
Zaznaczył wówczas, że doprowadzenie do obniżenia cen energii elektrycznej wymaga odrzucenia polityki Zielonego Ładu. "Zielony Ład wpływa w ten sposób na cenę energii elektrycznej, że przedsiębiorcy i dostawcy energii wiedząc, jakie konsekwencje przyniesie Zielony Ład, tworzą poduszkę finansową. Żądają więcej za energię elektryczną, bo wiedza, że czeka ich katastrofa" - stwierdził.
Przeczytaj także
Nawrocki obiecał również likwidację programu dopłat do samochodów elektrycznych. "Korzysta z niego kilkadziesiąt tysięcy zazwyczaj bardzo bogatych osób. Za te programy płacimy wszyscy. Po zlikwidowaniu tych projektów te środki finansowe muszą wzmocnić nasze rachunki" - argumentował.
Kolejnym krokiem na drodze do obniżenia kosztów energii - według Nawrockiego - powinno być odejście od kontraktów różnicowych na odnawialne źródła energii. "Przekraczają one kwotę umowy. Płacimy więcej niż trzeba" - stwierdził kandydat. "Nie będziemy płacić tyle za prąd w państwie, które ma czarne złoto, czyli węgiel" - podkreślił.
Jak przypomina Money.pl, Karol Nawrocki chce też wypowiedzenia Paktu Migracyjnego i wprowadzenia zabezpieczeń przed napływem nielegalnych imigrantów, wydawania 5 proc. PKB na armię, 300 tysięcy wyszkolonych żołnierzy, przyspieszenia zbrojeń i szkoleń wojskowych dla ochotników i silnej pozycji Polski w NATO. Nie chce też, by polscy żołnierze jechali na Ukrainę. Postuluje również nowy system zarządzania kryzysowego w każdej gminie oparty na Państwowej Straży Pożarnej wraz z 100-proc. dotacjami dla każdej gminy na budowę schronów i systemu bezpieczeństwa.
Politolożka: Zapowiedział więcej, niż realnie może zrobić
Karol Nawrocki w zapowiedział w orędziu więcej, niż realnie pozwala mu na to polski system konstytucyjny – oceniła w rozmowie z PAP politolożka dr Agnieszka Zaremba. Zwróciła uwagę, że aby przeforsować propozycje ustawodawcze, prezydent jest zmuszony do negocjacji w Sejmem; tymczasem popierające go ugrupowanie nie ma większości.
Agnieszka Zaremba, politolożka z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, oceniła, że orędzie nowego prezydenta było "dobre dla wyborców Karola Nawrockiego, którzy na pewno są usatysfakcjonowani jego treścią”.
– Przemówienie miało bardzo mocny charakter, jednak warto zauważyć, że okres kampanii wyborczej już się zakończył, a pan prezydent wciąż wypowiadał się w sposób, jakby ta kampania trwała – podkreśliła politolog. Zaremba dodała, że prezydent „zapowiedział więcej, niż to, co rzeczywiście jest możliwe w ramach polskiego systemu konstytucyjnego”.
– Prezydent, pomimo posiadania inicjatywy ustawodawczej, nie może samodzielnie skutecznie rządzić, jeśli nie ma poparcia większości w Sejmie – powiedziała Zaremba. Zaznaczyła, że konieczność uzyskania porozumienia wynika z braku innych dróg do realizacji prezydenckich projektów, co wskazuje na potrzebę kompromisu i współdziałania w procesie legislacyjnym.
Zaremba była również zaskoczona zapowiedzią Karola Nawrockiego o utworzeniu rady ds. naprawy ustroju państwa.
– Pan prezydent dosyć zdecydowanie mówił na temat praworządności, stwierdzając, że w Polsce jej brak. To interesująca diagnoza, bo jest ona częściowo sprzeczna z polityką Prawa i Sprawiedliwości – zauważyła.
Zaremba prognozowała trudną relację między Karolem Nawrockim a rządem, choć zwróciła uwagę, że nowy prezydent podkreślił, iż „nastawia się na współpracę ponad podziałami”.
– W kilku zdaniach to bardzo mocno wybrzmiało, zwłaszcza w kwestiach obronności czy wydatków związanych z wojskiem. Jeśli o to chodzi, myślę, że oczekiwania wszystkich Polaków na pewno zostały spełnione – powiedziała politolog UJK.
BPL:JM/PAP: Katarzyna Lendzion
maj/ bst/ jw/


























































