REKLAMA
WAŻNE

Nawrocki spotkał się z Hołownią. Tematem m.in. incjatywa ustawodawcza

2025-07-24 15:27, akt.2025-07-24 17:14
publikacja
2025-07-24 15:27
aktualizacja
2025-07-24 17:14

Prezydent elekt Karol Nawrocki spotkał się w czwartek w Sejmie z marszałkiem izby Szymonem Hołownią. Według Nawrockiego, rozmowa była bardzo udana i dotyczyła m.in. jego przyszłych inicjatywach ustawodawczych. Prezydent elekt nie wykluczył też spotkania z premierem Donaldem Tuskiem.

Nawrocki spotkał się z Hołownią. Tematem m.in. incjatywa ustawodawcza
Nawrocki spotkał się z Hołownią. Tematem m.in. incjatywa ustawodawcza
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Po zakończeniu spotkania, Nawrocki powiedział dziennikarzom, że rozmawiał z Hołownią m.in. o 6 sierpnia kiedy przed Zgromadzeniem Narodowym złoży przysięgę prezydencką oraz o inicjatywach ustawodawczych, które zamierza złożyć po objęciu urzędu.

Podkreślił, że spotkanie z marszałkiem Sejmu było bardzo udane. Dodał, że dyskusja dotyczyła też rzeczy, która bardzo go interesuje, czyli „nowej ustawy medialnej”, w sprawie której ma nadzieję współpracować z parlamentem.

Na pytanie o projekty ustaw, które złoży jako pierwsze po objęciu urzędu, prezydent elekt odpowiedział, że przyjdzie czas na mówienie o konkretach. Dodał jednak, że nie będzie zaskoczeniem, że będą to projekty, które zapowiadał w kampanii wyborczej. - Będzie to ustawa dotycząca Centralnego Portu Komunikacyjnego, w pierwszym miesiącu (prezydentury) zajmę się także propozycjami rolnymi. Wierzę, że uda się też w sposób konkretny przygotować rozwiązania podatkowe, a więc rozpocznę realizację kontraktu podatkowego - powiedział Nawrocki.

Dodał, że „będzie z pełną konsekwencją realizował »Plan 21« dla Polski, który uzyskał w wyborach 10,5 mln głosów”. - Już w sierpniu wyjdę z inicjatywami ustawodawczymi, ale będzie to pewien, kilkumiesięczny cykl konkretnych propozycji - zapowiedział Nawrocki.

Prezydent elekt pytany był również, czy spotka się z premierem Donaldem Tuskiem. Nawrocki odparł, że sądzi, iż takie spotkanie z szefem rządu - z którym, jak zauważył, spotkał się już na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego - będzie konieczne.

- Więc oczywiście nie wykluczam takiego spotkania. Choć nie możecie być też państwo zdziwieni tym, że wcale nie śpieszę się do spotkania z premierem Donaldem Tuskiem, którego konsekwentnie uznaję za najgorszego premiera po roku 1989. Ale Polacy oczekują tego, że prezydent z premierem będą rozmawiać i będą współpracować w sprawach, które są ważne dla naszej narodowej wspólnoty - powiedział Nawrocki.

Kancelaria Sejmu we wpisie na platformie X przekazała, że tematem rozmowy Nawrockiego i Hołowni była organizacja i przebieg Zgromadzenia Narodowego zwołanego na 6 sierpnia 2025 r. w celu odebrania przysięgi od prezydenta elekta, jak również przyszłe relacje prezydenta elekta z Sejmem.

„Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zwrócił uwagę na fakt, że od listopada 2024 r. wszystkie projekty ustaw wnoszone do Sejmu przez prezydenta RP, posłów, Senat oraz grupy obywateli są poddawane 30-dniowym konsultacjom on-line, co stwarza obywatelkom i obywatelom znakomitą przestrzeń do wypowiedzenia się na temat proponowanych rozwiązań” - czytamy we wpisie Kancelarii Sejmu.

Ponadto, jak napisano, „marszałek Sejmu zwrócił uwagę na konieczność przyjęcia w najbliższym czasie wielu ważnych ustrojowo ustaw, w tym dotyczących praworządności, a także radiofonii i telewizji”.

Jak zaznaczono, marszałek Sejmu i prezydent elekt poruszyli również problematykę związaną ze stosunkami międzynarodowymi i bezpieczeństwem państwa. Według relacji, marszałek Sejmu wskazał na strategiczne znaczenie aktywnego członkostwa Polski w Unii Europejskiej i NATO oraz wsparcia dla aspiracji europejskich Ukrainy. 

Hołownia: Z prezydentem elektem rozmawialiśmy m.in. o tzw. ustawie medialnej

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podkreślił, że odbył w czwartek dobre spotkanie z prezydentem elektem Karolem Nawrockim. Przekazał, że rozmowa dotyczyła m.in. tzw. ustawy medialnej. Naszą ambicją jest przygotowanie takiej ustawy, która będzie do zaakceptowania przez prezydenta - zaznaczył.

Prezydent elekt Karol Nawrocki spotkał się w czwartek w Sejmie z marszałkiem tej izby Szymonem Hołownią.

Hołownia powiedział dziennikarzom po spotkaniu, że rozmowa dotyczyła m.in. projektu tzw. ustawy medialnej. Przypomniał, że po czwartkowym powołaniu przez prezydenta, Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego pokieruje Marta Cienkowska z Polski 2050 - dotychczas wiceministra w MKiDN.

- Naszą ambicją jest takie przygotowanie ustawy medialnej – i to w porozumieniu z koalicjantami, w porozumieniu z przewodniczącym Rady Mediów Narodowych – żeby była do zaakceptowania przez prezydenta – mówił Hołownia.

Podczas spotkania mowa była także o przyszłych inicjatywach ustawodawczych prezydenta elekta. Marszałek przypomniał, że inicjatywy przyszłego prezydenta będą poddawane konsultacjom społecznym.

- Pan prezydent został przeze mnie zapoznany z tym mechanizmem i jak on działa. W związku z tym wie już, że należy spodziewać się tego, że jeżeli te projekty (ustaw) będą do Sejmu trafiać, to najpierw kilka dni - jak zwykle to bywa - zajmie analiza formalna, a później na trzydzieści dni będą kierowane przeze mnie do konsultacji społecznych – mówił Hołownia. Zaznaczył, że taka praktyka będzie miała miejsce przy wszystkich inicjatywach prezydenta.

Marszałek Sejmu ocenił, że było to dobre spotkanie. - Umówiliśmy się na kolejne działania. Pan prezydent, co mnie cieszy, zapowiedział, że zamierza być częstszym gościem w Sejmie niż jego poprzednik pan prezydent Andrzej Duda. Prezydent RP, jak państwo wiecie, na sąsiednim korytarzu ma do dyspozycji duży gabinet z sekretariatem, z biurem - powiedział Hołownia.

Według niego, Nawrocki zapowiedział, że chce, żeby jego relacje z parlamentem były bardziej intensywne. - Myśli o powołaniu wręcz ludzi, którzy odpowiadaliby za bieżący kontakt z parlamentem - podkreślił marszałek Sejmu.

Na pytanie, czy zostały ustalone jakieś warunki brzegowe współpracy, jeśli chodzi o ustawę medialną, Hołownia odparł, że nie. - Jest za wcześnie, żebyśmy rozmawiali o takich warunkach. Pan prezydent musi wejść w urząd. Natomiast jest zdecydowanie z dwóch stron wola rozmowy na ten temat tak, żeby tę sprawę załatwić. I to jest myślę bardzo cenne, bo bez podpisu prezydenta, to my po prostu uchwalimy sobie kolejną ustawę, która nie wejdzie w życie - zauważył marszałek Sejmu.

A - jak dodał - „musi wejść w życie prawo, które systemowo zmieni funkcjonowanie mediów publicznych również Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji tak, żebyśmy mieli problem rozwiązany na pokolenia, a nie na jedną czyjąś kadencję”.

Dopytywany, czy to ostatnie jego spotkanie z Nawrockim przed zaprzysiężeniem go na urząd prezydenta, marszałek Sejmu powiedział, że tak. - Spotkamy się teraz 6 sierpnia tutaj w Sejmie w czasie zaprzysiężenia, ale przypuszczam, że jeszcze w sierpniu - ponieważ i pan prezydent będzie pracował, i ja też pracuje przez zdecydowaną większość tego miesiąca - znajdziemy jeszcze okazję do spotkania już o konkretach. Należy spodziewać się pierwszej z inicjatyw pana prezydenta, praktycznie od razu po zaprzysiężeniu, więc Sejm też musi być na to gotowy i będzie gotowy - zadeklarował Hołownia.

kos/ par/ ero/ nl/ mro/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (7)

dodaj komentarz
podatnik-
Babcia na takie poparcie mówiła: srutututu, majtki z drutu! A tak po prawdzie dziadek Trump'a PIERWSZE PIENIĄDZE ZAROBIŁ w burdelu o nazwie "Arctic Restaurant and Hotel", który znajduje się na terytorium Kanady - może to stąd to DNA przyjaźni?
sterl
PiS myśli że tylko oni mają wiedzę , która trzyma za jaja? już ma ją każdy..
antyoni
Razem na tym samym łańcuchu będą robić za psa stróża na wiejskiej przy świeczniku menory. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć uwiązanego na łańcuchu przy budzie psa stróża bez cojones, ale z dwoma ujami, to właśnie jest okazja.
peluquero
Operując nomenklaturą piłkarską (specjalnie dla premiera):

Karol w ostatniej chwili dołożył stopę i strzelił zwycięskiego gola, przy czym wydawało się, że był na pozycji spalonej, ale finalnie przy strzale żaden z sędziów - mimo, że były dostępne materiały, nie przyjrzał się bliżej akcji. Jednak piłka to nie jest gra indywidualna,
Operując nomenklaturą piłkarską (specjalnie dla premiera):

Karol w ostatniej chwili dołożył stopę i strzelił zwycięskiego gola, przy czym wydawało się, że był na pozycji spalonej, ale finalnie przy strzale żaden z sędziów - mimo, że były dostępne materiały, nie przyjrzał się bliżej akcji. Jednak piłka to nie jest gra indywidualna, i ta akcja mimo że z boku wygląda na fartowną, to nie mogłaby zakończyć się powodzeniem, gdy nie asysta Szymka, który grał dla lidera swojego zespołu dosyć defensywnie, ale jak przyszło co do czego to cofając piłkę bezpiecznie do swojego bramkarza, zrobił tak że zaliczył piękną asystę Karolowi.

I dziś, już po meczu, tuż po końcowym gwizdku a przed wręczeniem pucharu, obaj panowie podchodzą do siebie na środku boiska i rozmawiają zakrywając usta ;)
yaro800
Tak to wygląda, ale jak mawiał słynny trener Górski: "gra się tak jak przeciwnik pozwala".
stain
Cóż w tym dziwnego? Alternatywą było popełnienie jawnego przestępstwa, i to zagrożonego wysoce poważną sankcją. Nikt mający nawet resztki rozsądku nie podłoży łba pod topór w imię szaleństwa Donalda. Który oczywiście w krytycznym momencie i tak się na takiego frajera wypnie.
sterl
Ciekawe skąd wiedział jak dzielnie pracują w Komisjach Wyborczych?

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki