Nauczyciele traktują dopłatę samorządową jako czternastą pensję

- Nauczycielskie urlopy dla poratowania zdrowia powinny być przyznawane przez komisję powołaną przez ZUS i przez ZUS opłacane - uważa Grzegorz Nowaczyk, prezydent Elbląga. Ciepło mówi za to o nowych formach finansowania JST: PPP i obligacjach.



Pan jest z PO, rząd jest PO, w związku z tym jak się pan czuje w konflikcie między środowiskiem samorządowym, a rządem, na temat finansów, oświaty itp.?

Wstrzymuję się od odpowiedzi na to pytanie.

Czy samorządowcy z PO mogliby być np. posłańcami środowiska samorządowego, którzy mogliby np. uprosić ministra Rostowskiego by trzymał się ustaleń dot. deficytu samorządów sprzed wyborów i odpuścił? Jeśli tak, to dlaczego nie są?

To pytanie też jest ciężkiego kalibru.

Zapytam zatem trochę inaczej - jaki ma pan stosunek do zmian w karcie nauczyciela?
W Karcie Nauczyciela zaproponowano dwie zasadnicze, w moim odczuciu, zmiany. Pierwsza dotyczy urlopów na poratowanie zdrowia płaconych przez ZUS, druga natomiast wyeliminowania średnich płac nauczycieli.

Pierwsza propozycja, moim zdaniem, jest bardzo zasadna, bowiem teraz nawet lekarz pierwszego kontaktu może wypisać nauczycielowi wniosek na urlop na poratowanie zdrowia. Niestety wielu nauczycieli wykorzystuje to w sposób nieuprawniony. Zdarza się, że dyrektorzy sami proponują taki urlop nauczycielowi, by przeczekać problem niżu demograficznego. Urlopy kosztują samorząd bardzo dużo. Urlopowany nauczyciel otrzymuje pensję, na jego miejsce zatrudnia się innego, który również pensję otrzymuje. To bardzo obciąża budżet. Przyznaję, że urlopy są potrzebne, ale powinny być przyznawane przez komisję powołaną przez ZUS i przez ZUS opłacane.

Co z dopłatami samorządowymi do pensji nauczycielskich?
Nauczyciele często traktują dopłatę samorządową jako czternastą pensję. W ciągu roku trzeba na bieżąco monitorować wysokość wynagrodzeń, zwiększając dodatki motywacyjne, funkcyjne, nagrody, by w styczniu następnego roku nie płacić wyrównań.
 
W chwili gdy samorządy dopłacają do oświaty 40 procent budżetu, zamiast modernizować bazę i kupować nowoczesne pomoce dydaktyczne, większość środków pochłaniają płace. Subwencja oświatowa w żaden sposób nie wystarcza na zabezpieczenie średnich wynagrodzeń.

Spora część samorządów twierdzi, że utrzymanie starego limitu długu jednostek samorządu terytorialnego, obok limitu nowego spowoduje od 2014 r. ograniczenie zdolności inwestycyjnej wielu miast, np. takich jak Bydgoszcz, Łódź, Rzeszów i Szczecin. Niektórzy twierdzą zaś, że w tej sytuacji ostatnią deską ratunku mogą okazać się np. obligacje przychodowe. Gdyby zamiast banku jako emitenta powołać stowarzyszenie JST i ich związków, można by te papiery emitować mniejszym kosztem - twierdzą wręcz przedstawiciele Niezależnej Grupy Eksperckiej. Czy gdyby pan wiedział o tym pomyśle wcześniej, miasto rozważyłoby takie obligacje, a nie te tradycyjne, na które się ostatnio zdecydowaliście?

Obligacje przychodowe są alternatywnym źródłem finansowania. Pozwalają ograniczyć odpowiedzialność emitenta, w tym wypadku jest do wysokości przychodów z przedsięwzięcia finansowanego z uzyskanych środków. Praktycznie zakres podmiotów, do których emisja obligacji przychodowych jest dozwolona został ograniczony głównie do spółek związanych kapitałowo z sektorem samorządowym oraz wykonujących zadania z zakresu użyteczności publicznej. Do takiego podmiotu hipotetycznie można zaliczyć stowarzyszenie JST, na które się pani powołuje, jednak należy pamiętać, że zakładana inwestycja musi generować przychody.

Nie może to być, np. budowa drogi, gdyż użytkowanie drogi generalnie jest nieodpłatne - wyjątek stanowią autostrady. Po drugie, przychody są kumulowane na wyodrębnionym rachunku, a po trzecie emitent nie może dokonywać wypłat środków z rachunku dla celów innych niż zaspokojenie roszczeń obligatariuszy.

W Elblągu większość inwestycji w 2012 roku to inwestycje drogowe i dla nich nie ma zastosowania instytucja obligacji przychodowych. Modelową inwestycją może być taka w zakresie działania jednostek miejskich, jak Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, czy Zakład Utylizacji Odpadów. Ich usługi są odpłatne i generują przychody, jednak montaże finansowe inwestycji realizowanych przez te spółki nie uwzględniały tego źródła przychodowego - EPWiK wykonał inwestycje, gdzie wkład własny pokrył z własnych środków, natomiast ZUO realizuje zadanie przy dokapitalizowaniu spółki przez właściciela, czyli miasto.

Czytaj też: Złota reguła wystarczy, a dodatkowy mechanizm ograniczania deficytu jest zbędny

A propos nowatorskiego finansowania władze Elbląga ogłosiły w styczniu memorandum inwestycyjne na budowę kompleksu sportowo-rekreacyjnego, w którym ma się znaleźć aquapark, hotel i galeria handlowo-usługowa w PPP. Jak idzie ta sprawa? Są chętni? Co pan w ogóle sądzi o PPP?

Elbląg zdecydował się na formułę PPP, bo postrzegamy ją jako szansę zrealizowania ważnego celu publicznego, jakim jest aquapark. Mamy nadzieję, że ta inwestycja przetrze szlak dla tego typu rozwiązań przy okazji kolejnych inwestycji.

Wiemy, że na aquapark jest ogromne zapotrzebowanie ze strony mieszkańców Elbląga i okolic. Wiemy również, że jest zainteresowanie rynku. Po to właśnie przygotowaliśmy memorandum dla inwestorów. W memorandum pytaliśmy o to, czy firma, po zakończeniu inwestycji w ramach umowy PPP byłaby zainteresowana wykupem Aquaparku na własność, czy po zakończeniu budowy chciałaby być również zarządcą obiektu, czy też, jaki średni koszt budowy przewiduje.

Weź udział w badaniu Bankier.pl i Wealth Solutions
Badanie Bankier.pl Co sądzisz o inwestycjach alternatywnych? Weź udział w badaniu organizowanym przez Bankier.pl i Wealth Solutions. Wyraź swoją opinię i wygraj atrakcyjne nagrody!
Przejdź do badania
Nasze memorandum spotkało się z odpowiedzią kilku firm, kilka kolejnych jest wstępnie zainteresowanych realizacją tej inwestycji. Po zebraniu opinii przystępujemy właśnie do drugiego, kluczowego etapu całego przedsięwzięcia, czyli ogłoszenia o koncesji na roboty budowlane.

W najbliższych dniach zostanie rozpoczęta procedura przetargowa na wyłonienie podmiotu realizującego aquapark. Prowadzona będzie w oparciu o wspomnianą koncesję na roboty budowlane.

Procedura potrwa jeszcze kilka miesięcy, aż wyłonimy podmiot, który zaoferuje optymalne warunki i rozwiązania. Tak długi okres spowodowany jest wymaganymi terminami ustawowowymi, np. samo ogłoszenie musi „wisieć” 45 dni. Następnie firmy składają wstępne propozycje. Tak więc sama procedura jest dość długa, ale gdy ją przebrniemy, liczę, że wszystko pójdzie już „z górki”.

Katarzyna Nylec

źródło: http://www.portalsamorzadowy.pl/rozmowa-tygodnia/nauczyciele-traktuja-doplate-samorzadowa-jako-czternasta-pensje,31583.html

Źródło: Portal Samorządowy

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil