Morawiecki: Na zaostrzenie celów klimatycznych na razie nie dajemy zgody

Premier Mateusz Morawiecki powiedział dziennikarzom w Brukseli w czwartek, że porozumienie paryskie wyznacza obecnie obwiązujące cele klimatyczne, a Polska na ich zaostrzenie na razie nie daje zgody.

(fot. Sejm RP/Joanna van Fenema / Flickr)

"Muszą być bardzo ściśle określone wszelkie warunki dotyczące ewentualnych mechanizmów kompensacyjnych dla państw członkowskich, dla regionów, dla branż. Nie wystarcza nam sformułowanie dotyczące sprawiedliwej i odpowiedzialnej transformacji energetycznej" - dodał szef polskiego rządu.

Zaznaczył, że jeśli mowa o sprawiedliwej transformacji, to warto podkreślić, że obecnie w kontekście konsumpcji energii kraje Europy Zachodniej konsumują niekiedy dwa razy więcej energii na głowę mieszkańca niż Polska. "Dokonują przesunięcia produkcji najczęściej do krajów Azji lub do innych krajów świata. W związku z tym my dziś nie widzimy tej produkcji w UE, np. w Wielkiej Brytanii, Francji czy Niemczech" - wskazał.

Jak dodał, nie można zapominać, że po II wojnie światowej Polska wpadła w 50 lat stagnacji. Podkreślił, że ten kontekst również musi być uwzględniany, podobnie jak wysiłek wykonany przez polskie społeczeństwo i gospodarkę w kontekście protokołu z Kioto i redukcji emisji gazów cieplarnianych w latach 90. ubiegłego wieku i w pierwszej dekadzie XXI wieku.

"Nie może to nie być brane pod uwagę. Na pewno będę się na ten temat wypowiadał" - podsumował premier.

Strategia klimatyczna, nad którą od jakiegoś czasu pracuje Unia Europejska, ma wyznaczać nowe cele dotyczące redukcji gazów cieplarnianych i zdecyduje o tym, jaki będzie kształt unijnej polityki w tym zakresie na najbliższe dekady. Jeden ze scenariuszy zakłada, że do 2050 roku unijna gospodarka będzie neutralna pod względem emisji CO2, tj. będzie go tyle samo pochłaniała, co emitowała.

Zapisy we wnioskach ze szczytu w tej sprawie muszą być przyjęte jednomyślnie, dlatego na szczycie można się spodziewać zabiegów, które z jednej strony będą rozwadniały zapisy, a z drugiej wskazywały na możliwe mechanizmy dla najbardziej narażonych krajów członkowskich.

Większości krajów w UE zależy na ambitnych decyzjach już teraz, bo we wrześniu planowany jest kolejny szczyt klimatyczny organizowany przez ONZ. UE chce się pozycjonować jako lider globalnej walki ze zmianami klimatycznymi.

Z Brukseli Łukasz Osiński

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
19 0 dmarch1

Kurcze ale ten PiC odwazny. Rozbijac i macic to oni potrafia.

! Odpowiedz
53 6 marxs

dwóch handlarzy polskim mięsem (armatnim) blaszak i i wielbiciel świec chanukowych wydali w USA 60 mld zł z kieszeni zdychajacego polskiego podatnika na bezużyteczny ledwo latający złom wojskowy F-35 to teraz nie ma kasy na ochronę środowiska,przyrody , na walkę ze smogiem czy tez na to żeby ludzie nie zdychali z braku leków,lekarzy czy aparatury medycznej na SORach i szpitalach

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
58 8 trooper

Kiedyś bycie Polakiem to był powód do dumy. Dziś to wstyd i hańba. Jak tak można panie premierze. Wyginmy wszyscy w pis...u najlepiej bonpo co myśleć o przyszłości jak na jesień wybory.

! Odpowiedz
48 5 marxs

masz racje wstyd jak cholera mieć obywatelstwo czołowego europejskiego warchoła i do tego jak Francuzi mowią osła trojańskiego Europy

! Odpowiedz
43 3 marxs odpowiada marxs

cała nadzieja w samorządowcach wielkich miast którzy zamierzaja dokonac przynajmniej autonomii regionów bo co mnie mieszkańca Wrocławia łączy z takim np. ciubarykiem z Podkarpacia czy Podlasia

! Odpowiedz
95 36 search

Komunisci odbudowali Polske, postawili z ruin, budowali zaklady pracy, zlota era rzadow Gierka a ten bredzi o stagnacji po II wojnie. No rzeczywiscie za Pislamu i rozdawnictwa kasy na kreche rosna blaszaki markety zachodnich firm i to dopiero jest wzrost gospodarczy

! Odpowiedz
8 15 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
10 30 khh

Nie rozsmieszaj mnie, komunisci Polske z ruin podniesli tak skutecznie, ze mnostwo ludzi zignelo probujac sie dostac ze zniszczonego zachodu do nas. Zwlaszcza po wymianie pieniedzy w 1950. Taki tu byl dobrobyt! A zaklady pracy produkowaly takie cuda, ze za granica ludzie gotowi byli zabic, zeby dostac polskie jeansy, roboty kuchenne czy sprzet grajacy. Na ulicach zachodnich miast probowano na sile pozbywac sie upadajacych walut i wymieniac je na polskie zlote, za wszelka cene! Ty lepiej powiedz, co twoj stary robil w PRL, ze Ci tak dobrze tam bylo.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
27 1 marxs odpowiada khh

za tej twojej solidurnościowej "demokracji" od 1989r. wygineło popełniając samobójstwo setki tysięcy ludzi i obecnie III RP jest krajem "wyjątkowym" w Europie i na Świecie samobójstwa popełnia więcej niż ginie w wypadkach i pomysleć że dzieje się to w PISowskim (K)Raju miodem i mlekiem płynącym

! Odpowiedz
0 1 khh odpowiada marxs

Ale co to ma do rzeczy? w PRL ludzie nie zdazali popelniac samobojstw, za krotko i byle jak zyli i zanim sie zorientowali to juz mieli zawal, wylew lub miazdzyce. Mozna tez bylo zapic sie na smierc. Rzeczywiscie raj na ziemi.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne