REKLAMA
ZŁOTY BANKIER

Mizerne odbicie na Wall Street. Dług znów w centrum uwagi

2021-09-29 22:11
publikacja
2021-09-29 22:11

Po dość mocnych wtorkowych spadkach środowe odbicie na nowojorskich giełdach – eufemistycznie to ujmując – nie zachwyciło. Pod presją znalazły się spółki technologiczne, których wycenom szkodzi rozwój sytuacji na rynku długu.

Mizerne odbicie na Wall Street. Dług znów w centrum uwagi
Mizerne odbicie na Wall Street. Dług znów w centrum uwagi
fot. spatuletail / / Shutterstock

Na Wall Street znów więcej mówi się od długu. I to w dwóch aspektach. Pierwszym jest rosnące ryzyko „zamknięcia rządu”, a potencjalnie nawet bankructwo Stanów Zjednoczonych. Takie może nastąpić, jeśli kongresmeni i senatorzy nie dogadają się w sprawie kolejnego zawieszenia lub znaczącego podniesienia ustawowego limitu zadłużenia rządu federalnego. Czas na porozumienie kończy się w piątek o północy.

Drugi aspekt dotyczy coraz bardziej prawdopodobnego ograniczenia programu skupu obligacji, jaki od marca 2020 roku prowadzi Rezerwa Federalna. Antycypując nawet niewielkie zacieśnienie ultra luźnej polityki pieniężnej Fedu rynek długu od kilku dni podnosi rentowności amerykańskich papierów skarbowych. Rentowność 10-letnich Treasuries przekroczyła 1,50%, co we wtorek mocno zaniepokoiła inwestorów z Wall Street.

Reklama

Wtedy ucierpiały zwłaszcza wyceny spółek technologicznych, które są szczególnie wrażliwe na zmianę stopy dyskontującej przyszłe przepływy pieniężne.  Ponadto nawet tak niskie (ale rosnące!) rentowności obligacji zwiększają atrakcyjność papierów dłużnych względem niemal ekstremalnie wysoko wycenianego amerykańskiego rynku akcji.

Presję sprzedających widać było także w środę. Akcje Amazona przeceniono o 0,5% (po spadku o 2,6% we wtorek), Facebooka o 0,3%, a Alphabetu o ponad 1%. Ta ostatnia spółka poinformowała o wprowadzeniu totalnej cenzury materiałów podważających oficjalnie podawaną narrację wobec szczepionek przeciwko Covid-19. Nasdaq zakończył środę utratą  0,24% i była to czwarta spadkowa sesja z rzędu.

Przed spadkami obroniły się za do S&P500 oraz średnia przemysłowa Dow Jonesa. Ten pierwszy zyskał 0,16%, a druga 0,26%. Jednak oba indeksy zakończył dzień wyraźnie poniżej sesyjnych maksimów, tracąc w ostatnich minutach handlu.

Tradycyjnie końcówka września i początek października są słabym okresem dla akcji. Zarówno bardzo wyśrubowane wyceny, wyhamowanie dynamiki zysków spółek jak również pogarszające się otoczenie makroekonomiczne i perspektywa ograniczenia QE przez Fed są dogodnymi wytłumaczeniami nawet dla dość gwałtownej korekty. Tym bardziej, że ostatnie spadki na Wall Street  po raz ostatni widziano równo rok temu. Od tego czasu ceny akcji monotonnie pięły się w górę – S&P500 jest o 16% wyżej niż rok temu, a Nasdaq przez ostatnie 21 miesięcy zyskał prawie 31%.

Krzysztof Kolany

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (4)

dodaj komentarz
michal888
Ameryka coraz mniej konkurencyjna, dolar najmocniejszy od roku, szansa dla innych rynków
https://pl.investing.com/analysis/dolar-najmocniejszy-od-roku-traci-na-tym-zloty-200246952
mooooo
Już jest tyle tego długu ze włodarze bankiera zasłaniają oczy jak piszą artykuły a o cyfrach to lepiej nie wspominać bo po co się narażać
rausman
Jak obstawiacie? Bedzie bankructwo, czy nie? Ja obstawiam, ze nie.
chlopekroztropek
Bankructwa w tego słowa znaczeniu nie będzie, bo z czego USA mieliby zaspakajać wierzycieli? Nie bez powodu tyle inwestują w wojsko. Chiny siłą Alaski im nie odbiorą. Dług będzie dalej rolowany, ale żeby realnie zmalał nie ma innej opcji jak utrzymanie wysokiej inflacji i dodruk dolara.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki