Miguel Diaz-Canel zostanie dzisiaj ogłoszony nowym prezydentem Kuby. Dotychczasowy wiceprezydent zastąpi odchodzącego po dziesięciu latach Raula Castro.
Podczas rozpoczętego wczoraj dwudniowego posiedzenia liczące 605 delegatów kubańskie Zgromadzenie Narodowe wybrało nową Radę Państwa, której przewodniczący automatycznie zostaje prezydentem. Wybory nowego szefa państwa kończą symbolicznie blisko 60-letni okres władzy sprawowanej przez rodzinę Castro.
57-letni Miguel Diaz-Canel od młodości angażował się w działalność polityczną, zajmując kolejne stanowiska w strukturach Komunistycznej Partii Kuby. Od 2009 do 2012 zajmował stanowisko ministra szkolnictwa wyższego. W 2012 roku został wicepremierem, a w lutym 2013 Raul Castro powołał go na urząd wiceprezydenta.
Odejście z czynnej polityki, po zakończeniu drugiej prezydenckiej kadencji, Raul Castro zapowiedział w maju ubiegłego roku. Z kolei w grudniu ogłosił, że nastąpi to 19 kwietnia 2018 roku. To data symboliczna w historii rewolucyjnej Kuby. Tego dnia przypada 57. rocznica nieudanej inwazji w Zatoce Świń.
Raul był następcą Fidela Castro, który zmarł w 2016 roku.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/wczesn./AFP/mile/dyd





























































