REKLAMA

Mieszkania coraz tańsze

2009-02-12 12:40
publikacja
2009-02-12 12:40
Spadek cen mieszkań w ujęciu rocznym w niektórych dużych miastach osiągnął dwucyfrowe tempo – wynika z porównania cen transakcji, które zawierali klienci Open Finance.
W porównaniu do stycznia ubiegłego roku ponad 10-proc. spadki cen zanotowano w Gdańsku i Poznaniu, a w Krakowie spadek cen zbliżył się do 9 proc. W stolicy ceny ustabilizowały się nieznacznie tylko poniżej ubiegłorocznej mediany.

Jeśli jest w tych danych coś pocieszającego, to porównywalna liczba transakcji do tej obserwowanej w listopadzie. W porównaniu z grudniem 2008 r. liczba transakcji jest nawet nieznacznie wyższa, lecz wciąż jest ich mniej niż w styczniu 2008 r.

W dalszym ciągu wpływ na taką sytuację ma klincz na rynku kredytowym – hipoteczne kredyty walutowe nie mogą wrócić do oferty banków, pomimo teoretycznie dogodniejszych warunków na rynku walutowym (wysokie kursy euro czy franka podnoszą atrakcyjność tego rodzaju kredytów). Oprocentowanie w złotych spada (już poniżej 7 proc. dla kredytów zaciąganych obecnie) i choć sytuacja mogłaby skłonić kredytobiorców do większej aktywności, to ostrożna polityka banków w udzielaniu kredytów hipotecznych przynosi skutek wręcz odwrotny. Nadto należy pamiętać o wszechobecnym w mediach słowie na „k”, skutecznie schładzającym zapał kupujących, którzy ostrożniej szacują własne możliwości do zaciągania wieloletnich zobowiązań kredytowych. Powszechne przeświadczenie o mającym dokonać się spadku cen mieszkań, lub przynajmniej długoterminowej stabilizacji cen, również działa na niekorzyść sprzedających.

Perspektywy

Nie widzimy oznak poprawy na rynku mieszkaniowym. Dostępność kredytów przestała się pogarszać, ale jednak jeszcze nie zaczęła się poprawiać. Z drugiej strony w obliczu groźby spowolnienia gospodarczego w Polsce, po kredyty hipoteczne nie ustawiają się też kolejki, choć wzrost zainteresowania inwestycjami w mieszkania jest odczuwalny w oddziałach Open Finance. Nie mniej nie ma obecnie powodu, by spodziewać się szybkiej poprawy na rynku mieszkań. Stopy procentowe (a więc także oprocentowanie kredytów) co prawda spadają, ale obniżają się także przychody z wynajmu mieszkań, zatem rentowność najmu pozostaje na umiarkowanie wysokim poziomie. W perspektywie dalszego spadku cen i przychodów z najmu trudno liczyć na ożywienie popytu inwestycyjnego w najbliższym czasie.

Oczekujemy zatem kontynuacji widocznej tendencji spadku cen mieszkań, który jednak nie powinien przyspieszać. Spadek cen na poziomie 10 proc. r/r powinien się utrzymać w I półroczu br. Później najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się długotrwała stabilizacja cen przy wciąż niewielkiej aktywności rynku. Ożywić popyt mogą symptomy zakończenia okresu spowolnienia gospodarczego lub wstąpienie Polski do strefy ERM2 (ze względu na prawdopodobną zwiększoną dostępność kredytów w euro w tym czasie).



Średnie ceny transakcyjne nieruchomości wyznaczone na podstawie transakcji
przeprowadzonych przez klientów Open Finance



Emil Szweda i Bernard Waszczyk, analitycy Open Finance

/ Open Finance
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~kosior
Po pierwsze podawanie cen w złotówkach nie ma już sensu - ta waluta jest już prawie bezwartościowa. Gdyby jednak przeliczać ceny mieszkań na twardą walutę to okaże się, że spadki sięgają ok 60%. Niecałe 2000 dolarów za m2 w stolicy to śmieszna cena. I proszę nie pisać, że "my zarabiamy z złotych". Was nie będzie stać ale Po pierwsze podawanie cen w złotówkach nie ma już sensu - ta waluta jest już prawie bezwartościowa. Gdyby jednak przeliczać ceny mieszkań na twardą walutę to okaże się, że spadki sięgają ok 60%. Niecałe 2000 dolarów za m2 w stolicy to śmieszna cena. I proszę nie pisać, że "my zarabiamy z złotych". Was nie będzie stać ale zagranicznych inwestorów będzie.
marekwas
Hehe. Więc za bezwartościową walutę kupuję auto za 100 tyś. ZŁ i dom za 700 tyś. Fakt. Bez wartości. Resztę spalam w kominku.
~asdasd
Ja ostatnio wysłałem do kilku biur nieruchomości, że jestem zainteresowany kupnem mieszkania za 4500 za m2 we wrocławiu ( tak dla jaj ). Jeden tylko zadzwonił i powiedział mi, że moja cena jest nierealna - ja mu na to, że jak ja kupowałem mieszkanie to płaciłem 1800 pln za m2 we wrocławiu i też 7000 wydawało mi się nie realne ;) Ja ostatnio wysłałem do kilku biur nieruchomości, że jestem zainteresowany kupnem mieszkania za 4500 za m2 we wrocławiu ( tak dla jaj ). Jeden tylko zadzwonił i powiedział mi, że moja cena jest nierealna - ja mu na to, że jak ja kupowałem mieszkanie to płaciłem 1800 pln za m2 we wrocławiu i też 7000 wydawało mi się nie realne ;) Więc uzgodniłem, że jak by były już po 4500 to niech śmiało dzwoni pohandlujemy ;))))
~wro
za 4000 za m we Wrocławiu kupisz tylko miejsce na peronie dworcowym
~bat odpowiada ~wro
Dnia 2009-02-12 o godz. 15:56 ~wro napisał(a):
> za 4000 za m we Wrocławiu kupisz tylko miejsce na peronie
> dworcowym
i tu sie mozesz bardzo zdziwic..
juz kiedys pytalem: skad tyle zlosliwosci w wypowiedziach?
to, ze ceny mieszkan spadna nie ulega zadnej watpliwosci, argumenty za mozna mnozyc..
4000pln/m
Dnia 2009-02-12 o godz. 15:56 ~wro napisał(a):
> za 4000 za m we Wrocławiu kupisz tylko miejsce na peronie
> dworcowym
i tu sie mozesz bardzo zdziwic..
juz kiedys pytalem: skad tyle zlosliwosci w wypowiedziach?
to, ze ceny mieszkan spadna nie ulega zadnej watpliwosci, argumenty za mozna mnozyc..
4000pln/m to max cena, i w obecnej cenie dostepna bez najmniejszego problemu.
a ze sa cwaniaki co sobie cenia 6, 7, 10 czy 20tys to niech sie oglaszaja..przeciez im wolno, placa za ogloszenia i moga sobie wpisywac kazda cene, to ich mieszkanie :)
pozdrawiam
~matematyk
Proponuje autorowi artykulu z Open Finance douczenie sie nt. mediany i sredniej, bo nie zawsze jest ta sama wartosc!!!
~L.
Ceny domów w rejonie Fort Myers USA spadły gwałtownie w ciągu ostatnich trzech lat. W grudniu 2005 roku średnia cena kształtowała się na poziomie trzystu dwudziestu tysięcy dolarów, zaś w grudniu 2008 roku wynosiła zaledwie około stu tysięcy dolarów.
~pooh81
Rzeczywiscie, znalazlem artykul, ktory to potwierdza:
http://blogs.abcnews.com/realtycheck/2009/02/fort-myers-perf.html
Choc wyglada to na skrajny przypadek, wiekszosc cen spadla o okolo 50%.
~woj.
Daj mi znac jak cos takiego zobaczysz, bo zobaczysz fatamorgane........
~przemek
czy ktoś przeanalizował tabele, przecież tam są same błędy!!!!!!!!!!!!!!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki