REKLAMA

Miasto w Rumunii o krok od katastrofy

2006-10-20 14:09
publikacja
2006-10-20 14:09
Miasto Fogarasz w Rumunii mogło dziś zniknąć z powierzchni

ziemi. Tamtejsze zakłady chemiczne zostały na sześć minut pozbawione prądu, co zagroziło wybuchem nitrogliceryny i prochu strzelniczego. Na szczęście prąd włączono zanim doszło do eksplozji.

Prąd wyłączyły zakłady elektryczne, ponieważ fabryka chemikaliów przekroczyła limit jego poboru. Przestały działać układy schładzające substancje wybuchowe. Znajdująca się w fabryce tona nitrogliceryny i kilka ton prochu strzelniczego mogło wybuchnąć, gdyby nie przywrócono dopływu prądu. Do przekroczenia temperatury krytycznej, po której nastąpiłby samozapłon materiałów wybuchowych, brakowało tylko czterech minut.

Przedstawiciele fabryki, w której fabryce nie ma awaryjnego zasilania, twierdzą, że nie zostali ostrzeżeni o przerwie w dostawie prądu. Przed 12 laty w zakładzie doszło z tego powodu do eksplozji, w której zginęło kilkanaście osób.
Źródło:IAR
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki