REKLAMA
KRK'26

MON eksperymentuje, a żołnierze chodzą głodni

2005-01-05 10:01
publikacja
2005-01-05 10:01
Kontrolerzy Rzecznika Praw Obywatelskich wzięli pod lupę jednostki wojskowe. Okazało się, że wojsko chodzi głodne. Choć sygnały o negatywnych skutkach eksperymentu żywnościowego w armii już wcześniej docierały do MON, resort zdawał się bagatelizować sprawę, zarzucając dziennikarzom kłamstwo – informuje „Życie Warszawy”.

„Życie Warszawy” opisywało wcześniej eksperyment polegający na zmniejszeniu dziennej stawki żywieniowej z 10 zł 11 gr. o około 18 proc. Oszczędności na racjach żywieniowych miały zostać zrekompensowane sprawnością nowego systemu zakupów żywności dla żołnierzy.
Płk Bronisław Zoń uważa system za jedno wielkie nieporozumienie. Do jednej ze skontrolowanych przez RPO jednostek na Mazurach mięso jest dowożone aż ze Śląska.

Po sygnałach o pogorszeniu jakości żywienia RPO skontrolowało jednostki w Węgorzewie Gołdapi, Rzeszowie i Lublinie. Okazało się, że eksperyment MON spowodował ograniczenie ilości jedzenia wydawanego żołnierzom. Co więcej, wyeliminował w części jednostek drugie śniadanie. W efekcie żołnierze chodzą głodni i muszą dokupywać jedzenie na własny koszt.

Kucharze przyznali, że ze względu na zmniejszone normy brakuje pieniędzy na owoce i konserwy. Pogarsza się również jakość produktów, co więcej wojsko utraciło prawo składania reklamacji.

Sytuacja ta nie dotyczy kasyn oficerskich w Warszawie. Co prawda, zmniejszyły się normy statystyczne, ale nie same racje żywnościowe. W sztabie generalnym cena porządnego obiadu waha się przeciętnie od 4,8 zł do 5,6 zł.

J.B.
Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki