REKLAMA
WAŻNE

Londyńskie złudzenie, czyli jak FTSE odrobił brexitowe straty

Adam Torchała2016-06-30 13:06redaktor Bankier.pl
publikacja
2016-06-30 13:06
fot. Stefan Wermuth / FORUM

Sztandarowy indeks londyńskiej giełdy notowany jest obecnie na poziomach sprzed piątku. Brexitowe straty zostały więc błyskawicznie odrobione. Nie oznacza to jednak, że do pełni formy wróciły brytyjskie spółki.

Opinie na temat skutków decyzji podjętej przez Brytyjczyków w czwartek są podzielone. Rynki do zagadnienia Brexitu odniosły się jednak negatywnie, dostrzegając sporo nowych ryzyk, które trzeba wycenić. Efektem była gwałtowna przecena aktywów. Ponad 10% straciły główne indeksy giełd w Hiszpanii, Włoszech i Grecji, o blisko 7% zanurkował niemiecki DAX, a o 8% francuski CAC. Główne indeksy Starego Kontynentu do tej pory nie odrobiły strat poniesionych podczas tamtego pamiętnego dnia.

FTSE odrobiło straty / Bankier.pl

Jako oaza spokoju na tle wzburzonego europejskiego morza prezentuje się jednak FTSE100. Brytyjski indeks wprawdzie również ponosił mocne straty, jednak piątkową sesję zakończył względnie dobrym wynikiem. Stracił ledwie 3,1%. Dodatkowo w kolejnych dniach odrobił te straty i jako pierwszy ważny europejski indeks wskoczył ponad Brexitową kreskę. Sytuacja ta jest szczególnie symboliczna, ponieważ przecież to Wielkiej Brytanii całe zamieszanie dotyczyło. Czyżby więc rynki szybko się zreflektowały i uznały, że jednak dla Wysp Brexit jest korzystny?

Inwestorze, nie daj się zwieść

W rozumowaniu tym można dostrzec logikę. Konsekwencje Brexitu są przecież inne dla Wielkiej Brytanii, inne dla Unii Europejskiej, a nawet inne dla każdego europejskiego państwa z osobna. Sam w piątkowym komentarzu oceniłem, że Brexit dla Brytyjczyków może być ogromną szansą

Na rynku zmiana sentymentu jednak póki co wcale nie nastąpiła. Fakt, iż FTSE100 znalazł się ponad poziomami z czwartkowego zamknięcia należy uznać za swego rodzaju złudzenie. Na aspekt ten zwrócili uwagę m.in. analitycy "The Wall Street Journal", którzy przestrzegli inwestorów, by nie dali się zwieść obecną sytuacją na FTSE.

Funt tonie, FTSE się raduje

Tajemnicą względnego sukcesu brytyjskiego indeksu jest jego konstrukcja. Patrzenie na FTSE przez pryzmat np. polskich indeksów to ogromny błąd. Londyńska giełda to jedno z głównych finansowych centrów świata, notowane są tam nie tylko brytyjskie spółki, ale także i światowi giganci. Na GPW oczywiście też nie brak firm spoza Polski (np. MOL, Unicredit, czy CEZ), jednak mają one kosmetyczny udział w indeksach. W FTSE100 udział zagranicznych spółek sięga aż 78%. Wiele z nich nie operuje nawet na funcie, przykładowo ponad 1/3 dywidend została ogłoszona w dolarach.

Dlatego też dużo lepszą reprezentacją gospodarki Zjednoczonego Królestwa jest tamtejszy odpowiednik naszego mWIG-u - FTSE250, w którym brytyjskie spółki mają większy udział. Indeks ten prezentuje się zdecydowanie gorzej niż FTSE100. W piątek stracił ponad 7%. Dodatkowo w późniejszych dniach zamiast straty do czwartkowego zamknięcia odrabiać, pogłębił je i obecnie znajduje się niemal 8% pod brexitową kreską. 

Słaby funt napędza FTSE / Bankier.pl

Samo umiędzynarodowienie nie mogło jednak napędzić brytyjskiego indeksu blue chipów. Wartości notowanych tam spółek zagranicznych przecież również ucierpiały, czego dowodem jest postawa indeksów takich jak DAX, CAC czy S&P500. Odpowiedzi na zagadkę dostarcza jednak funt, który w reakcji na wyniki referendum znacząco się osłabił. Tak więc zyski zagranicznych spółek wyrażone w tej walucie, skokowo wzrosły. Stąd też ich akcjom, notowanym również w funcie, o wiele łatwiej w tym środowisku rosnąć. 

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~Badacz
Plebs w ogóle nie ma pojęcia o co jest ta gra. To w efekcie Wielka Brytania i USA ma się ostać ”wyjść szczęśliwie” z pożogi jaka musi nastąpić w zachodnim świecie tak Japonia też jest przewidziana do odstrzału razem z Europą przez Elity.
~bodi86
na Brexicie inwestorzy tak naprawdę tylko zarobili

http://inwestycyjnawolnosc.pl/run-na-forex-z-1000-zl-do-10-000-zl/
~niepelnosprawny_org
bedzie "przeciaganie liny", zobaczy sie, ale raczej na dobre i tak wyjdzie...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Gold_Eagle
Jedynym poważnym zwycięzcą w tym zamieszaniu Brexit są metale BARDZO szlachetne!
~przedszkolak
Słaby funt przyciąga inwestorów więc w perspektywie czasu powinno to przynieść UK dochody i ożywić gospodarkę. Dostęp do rynku UE to kluczowa sprawa i sądzę że UK opłaci się płacić ogromne sumy bez prawa decydowania (chociaż i tak komisarze unijni pogubili się i wydaje się że nie mają pomysłu jak cała unia Słaby funt przyciąga inwestorów więc w perspektywie czasu powinno to przynieść UK dochody i ożywić gospodarkę. Dostęp do rynku UE to kluczowa sprawa i sądzę że UK opłaci się płacić ogromne sumy bez prawa decydowania (chociaż i tak komisarze unijni pogubili się i wydaje się że nie mają pomysłu jak cała unia powinna wyglądać i w którym kierunku iść). Anglia zaangażowana jest w ogromne projekty przemysłowe takie jak choćby budowanie Airbusa A380 a RolceRoys dostarcza silniki nie tylko Airbusowi ale i Boeingowi w USA. To tylko jeden przykład ale można mnożyć zaangażowanie UK w światowy przemysł. Wyjście UK z unii daje ogromny atut ponieważ sama może o sobie decydować i nie stosować się do durnych przepisów takich jak choćby kwotowe przyjęcie emigrantów, jest przeciwna zniesieniu wiz turkom a w perspektywie czasu Anglii groził by zalew taniej siły roboczej i niewykształconych pracowników po wejściu Ukrainy do uni. UK zdaje sobie sprawę jak ogromny socjal pociągnęło by to z ich kasy więc jest to myślenie przyszłościowe.
~Darko
Anglicy uslyszeli o wizach dka turkow i ty przewazylo wyjscie z unii. Zobaczycie ze to na dobre im wyjdzie. Beda obok "superpanstwa" gdzie My POlacy nic nie bedziemyeli do powiedzenia.
~asdf
Brak wiz to tylko względna wygoda, nie zmienia to faktu, że Turek nadal nie ma otwartego rynku pracy w UK.
~momo
Duże firmy z łatwością przeniosą się zagranicę, więc Brexit im wisi. To małe firmy zostaną w angielskim zaścianku.
~Bubu
Wysoce jest prawdopodobne, że Europa będzie się staczać gospodarczo, bo stawia na państwo , socjal. Anglia jeśli postawi na wolny rynek to wygra, pójdzie do przodu.

Powiązane: Brexit

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki