Liczba nielegalnych przekroczeń granic zewnętrznych UE spadła w 2025 roku o 26 proc. do 178 tys. - poinformowała w czwartek agencja Frontex. Jest to najniższy poziom od 2021 r. W ocenie szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen jest to zasługa umów z krajami trzecimi.


Największy spadek nastąpił we wschodniej części kontynentu. Liczba przepraw przez wschodnią granicę lądową UE spadła - według Frontexu - w zeszłym roku o 37 proc. do 10 846.
Z kolei na szlaku prowadzącym przez Bałkany Zachodnie liczba nielegalnych przejść zmniejszyła się o 42 proc. wynosząc 12 535, a we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego odnotowano spadek o 27 proc. do 51 399.
Najczęściej uczęszczanym szlakiem pozostał ten przez centralną część Morza Śródziemnego z północnej Afryki do Włoch. Liczba przepraw spadła zaledwie o 1 proc. i wyniosła 66 328.
Jak odnotowała Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej, choć spadek w 2025 r. stanowi znaczący postęp, to sytuacja na granicach Europy pozostaje niepewna.
„Presja migracyjna może szybko zmieniać trasy, kształtowana przez konflikty, niestabilność i sieci przemytnicze. Europa nadal narażona jest również na ryzyko działań wrogich podmiotów, które próbują wykorzystać przepływy migracyjne do wywierania presji na granice zewnętrzne UE” - podał Frontex w komunikacie.
Von der Leyen powiedziała grupie dziennikarzy, że znaczący spadek liczby migrantów napływających do UE w sposób nieuregulowany w 2025 r. jest zasługą „kompleksowych partnerstw” zawieranych przez KE z krajami trzecimi.
Chodzi o umowy podpisywane zarówno z państwami położonymi w sąsiedztwie Wspólnoty, jak i krajami pochodzenia migrantów napływających do UE. KE zawarła takie umowy np. z Egiptem, Jordanią i Tunezją.
- Moja podróż do Jordanii, Syrii i Libanu w zeszłym tygodniu pokazała wagę stabilności, bezpieczeństwa i dobrobytu w tym regionie - zauważyła von der Leyen. - Tak, chodzi o zarządzanie migracją, ale także o autentyczne partnerstwa, w ramach których wspieramy dobrobyt ludzi i przedsiębiorstw - dodała.
Według Frontexu rok 2026 będzie przełomowy dla europejskiego zarządzania granicami w związku z wejściem w życie paktu migracyjnego, która - co podkreśliła agencja - oznacza najbardziej daleko idącą reformę europejskiego systemu migracji i azylu od lat. Zbiegnie się to z pełnym wdrożeniem systemu wjazdu/wyjazdu i planowanym uruchomieniem systemu zezwoleń na podróż ETIAS w dalszej części roku.
„Jeśli nie nastąpi poważna eskalacja geopolityczna w bezpośrednim sąsiedztwie UE, nielegalna migracja do Europy przez granice lądowe i morskie może kontynuować trend spadkowy obserwowany od 2023 r.” - prognozuje Frontex.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ ap/
























































