REKLAMA
TYLKO U NAS

Lewica dociśnie ws. związków partnerskich? Kotula: To nie może dłużej czekać

2025-06-13 12:30
publikacja
2025-06-13 12:30

Projekty ustaw o związkach partnerskich od kwietnia nie przeszły Komitetu Stałego Rady Ministrów. Nie mogę dłużej czekać - powiedziała PAP ministra ds. równości Katarzyna Kotula, która tożsame projekty wniosła w imieniu klubu Lewicy do laski marszałkowskiej.

Lewica dociśnie ws. związków partnerskich? Kotula: To nie może dłużej czekać
Lewica dociśnie ws. związków partnerskich? Kotula: To nie może dłużej czekać
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

We wtorek do Sejmu trafił projekt ustawy o związkach partnerskich. Dzień później zarejestrowany został projekt zawierający przepisy wprowadzające związki partnerskie.

W imieniu parlamentarnego klubu Lewicy wniosła je Katarzyna Kotula, która tożsame projekty - jako ministra - przeprowadza obecnie przez rządowy proces lesislacyjny.

Zapytana o to, dlaczego Lewica zdecydowała się na procedowanie ustawy o związkach partnerskich jako projektu poselskiego, Kotula odpowiedziała, że „im szybciej, tym lepiej”. „Nie ma decyzji premiera o wysłaniu projektu rządowego dalej - od 16 kwietnia tkwi on na Stałym Komitecie Rady Ministrów. Nie mogę dłużej czekać, dlatego złożyłam projekt poselski” - powiedziała ministra. „Jak nie drzwiami, to oknem” - dodała.

Wyraziła nadzieję, że oba projekty spotkają się na ścieżce legislacyjnej i będą procedowane równolegle. Równocześnie założyła, że projekt rządowy mogą czekać zmiany. „Myślę, że będzie szedł w kierunku statusu osoby bliskiej” - oceniła Kotula.

Nawiązała tym samym do instytucji, której wprowadzenie jeszcze w ub.r. proponowali politycy PSL. M.in. posłanka Urszula Pasławska zapewniała, że status osoby najbliższej pozwoliłby osobom żyjącym razem rozliczać się i dziedziczyć po sobie, dałby także dostęp do informacji medycznej i prawo do opieki w razie choroby. Rozwiązanie to mogłoby być alternatywą również dla tych osób, które jedynie prowadzą wspólne gospodarstwo domowe.

W rozmowie z PAP Katarzyna Kotula zwróciła uwagę na otoczenie polityczne. Jej zdaniem wybór na prezydenta popieranego przez PiS Karola Nawrockiego to „nowa rzeczywistość, nad którą też trzeba się zastanowić i ją przemyśleć”. „Prezydent Nawrocki w dzisiejszym wywiadzie dla Wirtualnej Polski wymienił moje nazwisko trzykrotnie - częściej niż premiera Donalda Tuska. To obliguje mnie do tego, żeby zastanowić się nad wdrożeniem planu B” - powiedziała.

Projekty ustaw o związkach partnerskich zostały opublikowane na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego w październiku ubiegłego roku. Zakładają wprowadzenie zmian w ponad 200 obowiązujących obecnie ustawach. Osoby, które zawrą związek partnerski - zarówno tej samej, jak i różnej płci - będą mogły przyjąć wspólne nazwisko, rozliczać się razem w urzędzie skarbowym, zyskają także prawo do informacji medycznej na swój temat, dziedziczenia po sobie i pochówku partnera lub partnerki. W toku konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych do projektów zgłoszono ponad 6 tys. uwag.

Podczas posiedzenia Stałego Komitetu Rady Ministrów 30 kwietnia swoje uwagi złożyło m.in. Ministerstwo Finansów. Zakwestionowało ono szacunki finansowe uwzględnione w Ocenie Skutków Regulacji.

Katarzyna Czarnecka (PAP)

ksc/ aba/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (4)

dodaj komentarz
nierzad
rzad w Polsce niczym szpital psychiatryczny
stok1
Lewica powinna była bardziej pomóc Rafałowi.
Teraz każda ustawa może być wetowana
sammler
Słusznie. Im szybciej Tusk zrozumie, że czas jego zasłon dymnych i "ciepłej wody w kranie" definitywnie się skończył, tym lepiej dla wszystkich.

Jeśli projekt upadnie, będziemy przynajmniej wiedzieli, że głosowanie za wotum zaufania było tylko walką o stołki, a nie o realizację programu.

I żeby nie było (piszę
Słusznie. Im szybciej Tusk zrozumie, że czas jego zasłon dymnych i "ciepłej wody w kranie" definitywnie się skończył, tym lepiej dla wszystkich.

Jeśli projekt upadnie, będziemy przynajmniej wiedzieli, że głosowanie za wotum zaufania było tylko walką o stołki, a nie o realizację programu.

I żeby nie było (piszę to w szczególności to elektoratu PiS-u): związki partnerskie są DLA KAŻDEGO, jako alternatywa dla małżeństwa, a NIE w zamian za nie. Są po prostu osoby, które w związek małżeński NIGDY nie wstąpią, niezależnie od tego, czy dostaną alternatywę (dlatego istnieje tzw. "konkubinat"). To, czy przy okazji skorzystają z tego związki jednopłciowe, to nie ma większego znaczenia. Bo ich jest MNIEJSZOŚĆ (ok. 5-10% społeczeństwa, z czego pewnie 90% żyje i tak jako single).

Związki partnerskie po prostu w większości będą dotyczyły osób hetero, których jest WIĘKSZOŚĆ.

Pomijając już zresztą wszystko... KAŻDA regulacja, która prowadzi do ZRÓWNANIA PRAW osób dotychczas dyskryminowanych, zasługuje na poparcie. Podziałów w społeczeństwie politycy wprowadzili za dużo...

Tusk naprawdę zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością... Nie tylko zablokował tę ustawę, ale również ustawę Leszczyny, która miała uzdrowić sytuację szpitali :/

Powiązane: Związki partnerskie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki