REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kto straci, a kto zyska na przedłużającej się wojnie? Analitycy Pekao wskazują branże

2026-03-16 16:22
publikacja
2026-03-16 16:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli konflikt w Zatoce Perskiej będzie się przedłużał, straci m.in. przetwórstwo metalowe, papiernicze, drzewne oraz transport i budownictwo; skorzystać może górnictwo i nieliczne segmenty branży chemicznej - wynika z poniedziałkowej prognozy na 2026 r. Banku Pekao.

Kto straci, a kto zyska na przedłużającej się wojnie? Analitycy Pekao wskazują branże
Kto straci, a kto zyska na przedłużającej się wojnie? Analitycy Pekao wskazują branże
fot. Katarzyna Wojtkiewicz / / Shutterstock

Wydłużający się konflikt w regionie Zatoki Perskiej może mieć fundamentalny wpływ na kondycję polskich branż w bieżącym roku - przekazali w raporcie analitycy Banku Pekao.

Sytuację będzie kształtować wzrost kosztów ropy i gazu, a w konsekwencji także energii elektrycznej i materiałów.

Reklama

Najbardziej narażone na te czynniki byłyby sektory o wysokiej energochłonności, takie jak przetwórstwo metalowe, mineralne, chemiczne, papiernicze czy drzewne, a także transport i budownictwo - wskazali analitycy. W rolnictwie kluczowym wyzwaniem mogą stać się natomiast ceny nawozów, których ekonomika produkcji jest silnie uzależniona od cen gazu ziemnego. Dodano, że w br. może też wystąpić presja na marże firm z sektora użyteczności publicznej.

Zdaniem ekspertów przedłużający się konflikt może osłabić popyt w strefie euro. Utrzymujące się wysokie notowania surowców podbiją bowiem inflację, prowadząc do spowolnienia konsumpcji i eksportu. Z tego powodu branże wytwarzające dobra konsumpcyjne charakteryzujące się silną ekspozycją na rynki unijne, takie jak produkcja sprzętu RTV/AGD mebli czy tekstyliów, mogą w 2026 r. nie doczekać się długo oczekiwanego ożywienia - oceniono.

Wakacje na giełdzie

Jak wynika z raportu, na wzroście cen surowców, w tym węgla kamiennego, przejściowo skorzystać może górnictwo. Z kolei na ograniczeniu konkurencji z Bliskiego Wschodu i wyższych cenach półproduktów zyskać mogą m.in. nieliczne segmenty branży chemicznej. Jako relatywnie odporne na negatywne skutki kryzysu i przedstawiające umiarkowanie korzystne perspektywy eksperci wskazali m.in. usługi biznesowe, informację i komunikację oraz gospodarkę odpadową.

W scenariuszu bazowym przedstawionym w raporcie, który zakłada szybkie wygaszenie konfliktu Bliskim Wschodzie, najlepsze perspektywy mają branże usługowe: zakwaterowanie i gastronomia, informacja i komunikacja oraz usługi biznesowe. Te ostatnie, zdaniem analityków, korzystają z solidnego popytu krajowego i większej elastyczności w polityce cenowej. Przetwórstwo przemysłowe i budownictwo, pomimo spodziewanej poprawy koniunktury, pozostaną najbardziej wrażliwe na potencjalne szoki kosztowe i popytowe - nawet w scenariuszu bazowym.

Zgodnie z raportem dużym wyzwaniem dla firm w br. może okazać się wzrost kosztów materiałów, napędzany nie tylko przez konflikt w Zatoce Perskiej, ale też przez intensyfikację inwestycji infrastrukturalnych oraz implementację podatku granicznego CBAM, który skutkować ma wzrostem cen półproduktów metalowych i chemicznych importowanych spoza UE. Zdaniem ekspertów w br. mniejszym problemem dla firm powinny być z kolei koszty pracy. Presja płacowa będzie słabła, choć nadal pozostanie istotnym wyzwaniem, zwłaszcza w przetwórstwie i budownictwie - podkreślili.

Natomiast pozytywnym impulsem rozwojowym w 2026 r., raczej odpornym na aktualne wydarzenia, będzie - według analityków - spodziewane i już widoczne ożywienie inwestycji publicznych, napędzane środkami unijnymi.

USA i Izrael od 28 lutego bombardują Iran, który w odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i cele cywilne. (PAP)

mbl/ mick/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
lolkoniecziutka
Stracą zwykli podatnicy, a zyska banksterka i spekulanci.
P.S. @teo1958. Masz rację. Górnicy wiatrowi już zażądali podwyżki o 481 proc.
Wiatr kosztuje 0 PLN/t, a w kontraktach 25-cio letnich Polenergia mówi to:
"Te polskie morskie wiatraki mają ruszyć w 2028 r. Są szacunki, po ile będą mogły sprzedać prąd
Jeżeli
Stracą zwykli podatnicy, a zyska banksterka i spekulanci.
P.S. @teo1958. Masz rację. Górnicy wiatrowi już zażądali podwyżki o 481 proc.
Wiatr kosztuje 0 PLN/t, a w kontraktach 25-cio letnich Polenergia mówi to:
"Te polskie morskie wiatraki mają ruszyć w 2028 r. Są szacunki, po ile będą mogły sprzedać prąd
Jeżeli chodzi o Bałtyk 2 i Bałtyk 3 to zakładamy, że cena, za którą będziemy mogli rozliczać energię w momencie COD (ang. Commercial Operation Date - przyp. red.), to będzie 481 zł/MWh - poinformował Filip Wojciechowski, I wiceprezes zarządu Polenergii.
Autor: ICH
Dodano: 12 marca 2026 22:10"
lolkoniecziutka
Na prawach cytatu muszę dodać, że serwis wnp.pl o tym mówi.
teo1958
Myślę, że to dobra okazja, aby górnicy zażądali podwyżek płac. Niedużo, jakieś 20%.
bha
Jak to kto?. Zyska jak zwykle na Rosnącej Niepewności, nieprzewidywalności wzrostu kosztów u wszystkich na rosnących cenowo i % surowcach na rosnących cenach u producentów potem w Hurcie no i na końcu niestety najwyżej jak zawsze Detalu - Zyska na tym Sporo i raczej najwięcej suma sumarum cały sektor kredytowo pożyczkowo finansowo Jak to kto?. Zyska jak zwykle na Rosnącej Niepewności, nieprzewidywalności wzrostu kosztów u wszystkich na rosnących cenowo i % surowcach na rosnących cenach u producentów potem w Hurcie no i na końcu niestety najwyżej jak zawsze Detalu - Zyska na tym Sporo i raczej najwięcej suma sumarum cały sektor kredytowo pożyczkowo finansowo zadłużeniowy Globu.
bha
A przecież już obecnie zadłużenie ogólne tylko to oficjalne na Globie wielu wielu krajów zbliża się do 100 Bilionów Mamony do spłaty niestety na koleje lata dekady i Wieki!.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki