REKLAMA

Kryptowalutowe szaleństwo dopadło Kodaka

2018-01-10 12:57
publikacja
2018-01-10 12:57

Licząca 130 lat historii fotograficzna firma ogłosiła, że zamierza wyemitować własną kryptowalutę. Skutek? W ciągu jednej sesji akcje Kodaka podrożały o niemal 120 proc. Takiego szaleństwa nie widziano od czasów bańki internetowej pod koniec XX wieku.

fot. Steve Marcus / / Reuters

To klasycznie klasyczny objaw manii spekulacyjnej: spółka do tej pory zupełnie niezwiązana z bijącą rekordy popularności nową technologię nagle się przebranżawia, a jej notowania startują w stratosferę. Tak właśnie było we wtorek z Kodakiem.

Kurs akcji Kodaka na nowojorskiej giełdzie wzrósł we wtorek z 3,1 USD do 6,8 USD, co oznaczało zwyżkę o 119,35 proc. A to jeszcze nie koniec! W środę wczesnym popołudniem w ramach handlu przedsesyjnego akcjami Kodaka handlowano po cenie 10 dolarów, co oznacza wzrost o kolejne 48 proc.

Wszystko zaczęło się wczoraj, gdy zapomniany dawny gigant fotografii zapowiedział użycie technologii blockchain do budowy nowej cyfrowej platformy fotograficznej. Spółka planuje emisję własnej kryptowaluty o nazwie „KodakCoin”, przy użyciu której fotografowie mogliby otrzymywać wynagrodzenie za sprzedaż licencji na użycie wykonanych przez siebie zdjęć.

Reklama

Na razie trudno ocenić opłacalność jak i potencjał nowego biznesu. Niemniej jednak rynek akcji oszalał na samą tylko wzmiankę o nowym modelu biznesowym spółki. Dokładnie takie same rzeczy działy się pod koniec XX wieku podczas bańki internetowej. Gdy „tradycyjne” biznesy nagle przebranżawiały się na spółki „nowych technologii” (najlepiej z frazą „.com” w nazwie), co gwarantowało skokowy wzrost wartości firmy nierzadko o kilkaset procent. Rzecz jasna bez żadnego uzasadnienia fundamentalnego. Chodziło tylko o wykorzystanie pozytywnych emocji inwestorów.

Firma Kodak została założona w Rochester w roku 1888 i była jednym z pionierów w produkcji aparatów fotograficznych. Jeszcze w latach 80. XX wieku była jedną z ikon globalnego biznesu. Wydawała się korporacją niezatapialną i gwarantującą wysokie zyski przez kolejne dekady uzyskiwane na stabilnie rosnącym rynku. Ale Kodak przespał cyfrową rewolucję, która w zaledwie kilka lat zastąpiła tradycyjne aparaty fotograficzne sprzętem cyfrowym. Ironią losu jest fakt, że w roku 1975 Kodak wynalazł pierwszy aparat cyfrowy.

W 2012 roku Eastmen Kodak złożył wniosek o ochronę przed wierzycielami na podstawie słynnego rozdziału 11. amerykańskiego prawa upadłościowego. Wartość  wycenianej niegdyś na ponad 30 miliardów dolarów spółki spadła o ponad 99 proc. Rok później po sprzedaży najcenniejszych praw patentowych firma wyszła z procedury upadłościowej, ale nie potrafiła sobie znaleźć miejsca w nowej rzeczywistości. Bez większych sukcesów próbowała swych sił w druku cyfrowym. W 2016 roku Kodak wszedł na rynek smartfonów.

Krzysztof Kolany

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Konto firmowe za 0 zł plus odsetki. Sprawdź oferty, które wyróżniają się na rynku
Konto firmowe za 0 zł plus odsetki. Sprawdź oferty, które wyróżniają się na rynku

Komentarze (4)

dodaj komentarz
karbinadel
Kolejny dowód na to, że na rynku jest zbyt dużo pieniądza. Osobiście jednak wolałbym za wolne środki kupić coś, czego nie przybędzie: np. antyki, dzieła sztuki. Ostatecznie złoto.
philo128
Typowe oszustwo. Firma Long Island Iced Tea - zmieniła nazwę na Tea Blockchain i efekt był jeszcze lepszy... Oczwiście biznes nie zmienił się. Mądre to?
niepelnosprawny_org
tonacy hwyta sie nawet brzytwy...
kerad_
W Holandii cebulki tulipanów kupowano za równowartość domu - myślałem że tylko kiedyś ludzie byli tak naiwni (delikatnie mówiąc)!

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki