REKLAMA
WAŻNE

Boom turystyczny we Włoszech. "Problemem nie jest nadmiar podróżnych, ale puste miasteczka"

2026-01-06 08:00
publikacja
2026-01-06 08:00

Rok 2025 był doskonały we włoskiej turystyce - uważa ministra turystyki Włoch Daniela Santanche. Jej zdaniem, zamiast o szeroko dyskutowanym zjawisku tzw. nadmiernej turystyki, z którą zmagają się miasta i miejscowości, należy mówić o wyzwaniu, jakim jest niewystarczająca turystyka w wielu miejscach.

Boom turystyczny we Włoszech. "Problemem nie jest nadmiar podróżnych, ale puste miasteczka"
Boom turystyczny we Włoszech. "Problemem nie jest nadmiar podróżnych, ale puste miasteczka"
fot. Kirk Fisher / / Shutterstock

Według danych włoskiego ministerstwa turystyki za 2025 rok w hotelach i innych miejscach zarezerwowanych było 479 milionów noclegów; o 3 procent więcej niż w poprzednim roku.

Cudzoziemcy ratują włoską turystykę

Siłą napędową branży, zdaniem Santanche, jest w dużym stopniu obecność cudzoziemców. Stanowią oni 55 procent wszystkich turystów, a przybyło ich do Włoch o 4 procent więcej niż w 2024 roku.

Jeśli chodzi o obecność zagranicznych turystów, to więcej przyjechało ich do Włoch niż do Francji i Hiszpanii - odnotowano w raporcie urzędu statystycznego resortu. Ponadto z danych tych wynika, że obcokrajowcy zatrzymują się w hotelach, pensjonatach i innych miejscach noclegowych średnio na dłużej niż w obu tych krajach: na 4 doby. Roczne wydatki turystów w całych Włoszech to ponad 46 miliardów euro.

Rekordowy, jak zaznaczono, jest także grudzień z prawie 20 milionami zarezerwowanych noclegów, przede wszystkim w górach. To według resortu znaczny wzrost w porównaniu z dwoma ostatnimi latami.

Według prognoz liczba zagranicznych turystów oczekiwanych w całym sezonie zimowym będzie o 21 procent wyższa niż przed rokiem. W czołówce cudzoziemców przybywających zimą są także Polacy.

Jesteśmy krajem jakości, na którą stawiamy, a nie liczb - podkreśla ministra turystyki. 

Słowo-klucz na 2026: Undertourism

- Magicznym słowem-kluczem roku 2026 będzie undertourism, czyli niewystarczająca turystyka - oświadczyła Santanche.

- Zwłaszcza latem tego roku bardzo dużo mówiono o nadmiernej turystyce (overtourism), która przynosi utrudnienia mieszkańcom. Ja zaś skupiam się na mówieniu o przeciwnej tendencji. To dlatego, że 75 procent turystów, którzy przyjeżdżają do naszego kraju, odwiedza tylko 4 proc. jego terytorium, a dokładnie 10 ze 110 włoskich prowincji - wyjaśniła.

- Zatem podstawowym zadaniem, mającym na celu zwiększenie turystyki we Włoszech jest troska o 96 procent terytorium, cierpiącego właśnie z powodu tego, co nazywam undertourism. Uważam, że cały wysiłek należy skierować na te rejony - stwierdziła ministra.

Zwróciła uwagę na promocję małych, malowniczych miasteczek w wielu częściach Italii.

Kuchnia włoska z listą UNESCO jako zachęta

Daniela Santanche wyraziła też opinię, że istotnym bodźcem dla dalszego rozwoju branży turystycznej jest decyzja UNESCO o wpisaniu włoskiej kuchni na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości. Jak przypomniała, to pierwszy raz w historii, kiedy cała narodowa kuchnia otrzymała taki status.

Według mnie to nadzwyczaj ważne wyróżnienie przyciągnie wiele osób do naszych 5600 miasteczek, bo to tam powstaje zdecydowana większość naszych gastronomicznych znakomitości - dodała ministra.

Jej zdaniem właśnie z tego powodu należy spodziewać się tam znacznego wzrostu ruchu turystycznego.

- Chcemy być krajem turystycznym przez 12 miesięcy w roku, a nie tylko w sezonie zimowym czy letnim. Podkreśliła przy tym, że nie można oddzielić od siebie słów: turystyka i zrównoważony rozwój - ogłosiła Daniela Santanche.

Ministra stwierdziła też, że coraz częściej zagraniczni turyści przyjeżdżają do Włoch pełni zaciekawienia: chcą dowiedzieć się, jak produkuje się ser mozzarellę czy jak wygląda proces produkcji wina.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ zm/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (9)

dodaj komentarz
to_i_owo
Cóż za brak konsekwencji

Jak piszecie o pani premier to używacie określenia "premierka" to nie "ministra" tylko "ministerka"
darius19
hejt, trolle, oplowanie, osmieszanie.... = dno. Sami frustraci. Pewnie nigdy nie byli we Wloszech
to_i_owo
To raczej pani Sylwia Wysocka (PAP) ośmiesz tą panią minster używając dziwnych lewicowych słów na jej określenie
carlito1
Minister-Ministra.... Śmieciarz-Śmieciarka....
samsza
Ile w tej turystyce jest emisji CO2 i czy przez to wszyscy spłoniemy ?
lenaa
Jak widzę słowo ministra to flaki się we mnie przewracają i nie chce mi się czytać dalej.
ameba1
Powinno być Ministrantka. "Ministra" to tylko odmiana słowa Minister (kogo?). Albo dać z przodu "Pani", tak jak "Pani doktor". Chyba, że teraz ma być - "Doktora". Może - Dentyst (męski) i Dentysta (żeński). Nie dziwne, że Polski to jeden z najtrudniejszych języków. Siedzieli deible kiedyś i Powinno być Ministrantka. "Ministra" to tylko odmiana słowa Minister (kogo?). Albo dać z przodu "Pani", tak jak "Pani doktor". Chyba, że teraz ma być - "Doktora". Może - Dentyst (męski) i Dentysta (żeński). Nie dziwne, że Polski to jeden z najtrudniejszych języków. Siedzieli deible kiedyś i pokomplikowali niesamowicie.
vinietune odpowiada ameba1
A ja proponuje "ministrzyca". Czarownik - czarownica, minister - ministrzyca. Mysle prof. Miodek by dopuscil ;)
to_i_owo odpowiada ameba1
Dentysta to teraz chyba dentystek, adekwatnie do psycholożek, męska forma od psycholożka

Powiązane: Włochy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki