REKLAMA

Komputer kontra żywy inwestor

Maciej Kalwasiński2013-07-27 17:37analityk Bankier.pl
publikacja
2013-07-27 17:37

Matematycy i ich superkomputery próbują wyprzeć tradycyjnych maklerów ze światowych giełd. Doświadczeni gracze giełdowi nie dają za wygraną i wytykają poważne wady systemu automatycznych transakcji. W latach 2008-2011 za dwie trzecie obrotu na Wall Street odpowiadały programy komputerowe i skomplikowane algorytmy. W 2012 roku ich udział spadł do około 50%.

Zobacz też:
Mapa rynku

Trzy miesiące temu na oficjalnym koncie agencji prasowej Associated Press w Twitterze ukazała się nieprawdziwa informacja, że w Białym Domu doszło do dwóch wybuchów, a Barack Obama został ranny. Okazało się, że hakerom udało się włamać na konto AP i zamieścić fałszywą wiadomość.

Komunikat został błyskawicznie zauważony przez komputery obsługujące handel na giełdzie przy Wall Street. W kilka sekund Dow Jones, główny indeks nowojorskiej giełdy, spadł o 140 punktów. Kilka minut później ujawniono informację, że wiadomość o eksplozjach w Białym Domu była fałszywa i rynek wrócił do poziomu sprzed opublikowania nieprawdziwego komunikatu.

To nie jedyny taki przypadek w historii. W maju 2010 automatycznie zawierane transakcje doprowadziły do blisko 10-procentowego spadku głównych indeksów na Wall Street i zmniejszenia wartości notowanych spółek o bilion dolarów. Wydarzenie doczekało się własnej nazwy - "Flash Crash", czyli "Błyskawiczny Krach".

Komputery

W XX wieku giełdą rządzili maklerzy, którzy na podstawie własnych analiz i intuicji podejmowali decyzje o sprzedaży i kupnie akcji. W ostatniej dekadzie tę rolę stopniowo przejmowały programy komputerowe i ich twórcy: matematycy, fizycy czy statystycy - specjaliści od matematycznej analizy finansowej, zwani kwantami.

OPIS
Image licensed by Ingram Image

Superkomputery są w stanie błyskawicznie analizować ogromne ilości danych i zawierać tysiące transakcji na sekundę. Tego rodzaju obrót aktywami giełdowymi jest nazywany handlem wysokich częstotliwości (HFT - High Frequency Trading). Kluczowa jest nie tylko prędkość samych procesorów, ale i szybkość internetowych łączy, dzięki której firmy zarabiają na minimalnych różnicach w cenach aktywów. Dlatego Spread Networks zdecydował się wybudować światłowód łączący Nowy Jork z Chicago, pozwalający "zaoszczędzić" tysięczne części sekundy.

Finansowe perpetuum mobile»Finansowe perpetuum mobile

Upowszechnianie się HFT skutkuje zwiększeniem się zmienności na rynku - inwestorzy skupiają się na inwestycjach krótkoterminowych, interesuje ich perspektywa milisekund. Jedna decyzja może wywołać reakcję łańcuchową prowadzącą do krachu podobnego do "Flash Crashu" z maja 2010 roku.

kontra ludzie

Właśnie to wydarzenie skłoniło specjalistów do wyrażenia krytycznej opinii na temat handlu wysokich częstotliwości. Współpracownik Warrena Buffeta Charlie Munger określił HFT jako zło. Seth Merrin, założyciel i szef Liquidnet - globalnego funduszu zarządzającego aktywami w wysokości ponad 10 bilonów dolarów - stwierdził, że HFT przynosi korzyści niewielkiej grupie inwestorów, a szkodzi większości. Szefowa Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) Mary Schapiro przyznała, że SEC utraciła kontrolę nad rynkiem, a technologia, którą wykorzystuje do nadzoru, jest przestarzała.

Simon Jones, były kwant, w wypowiedzi dla "The Daily Telegraph" stwierdza, że czasami zastanawia się, czy jego praca miała pozytywny skutek dla społeczeństwa. Na pytanie, czy HFT jest dobre, czy złe, odpowiada: - Ludzie po prostu znaleźli nowy sposób na zaspokojenie chciwości.

Maciej Kalwasiński
Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~forex
Więcej informacji znajdziesz na: http://www.binary24.pl
~bialy
Trochę niepełny ten artykuł, ale i tak pozwala wyciągnąć właściwe wnioski. Da się zarabiać, ale robią to tylko najlepsi. Zanim się zdecydujecie na forex czy inne rynki niekapitałowe (przede wszystkim!), popatrzcie na swoje życie i oceńcie, czy macie szansę. Obiektywnie. Może akurat, ale szanse sukcesu szacowałbym dla każdego człowieka,Trochę niepełny ten artykuł, ale i tak pozwala wyciągnąć właściwe wnioski. Da się zarabiać, ale robią to tylko najlepsi. Zanim się zdecydujecie na forex czy inne rynki niekapitałowe (przede wszystkim!), popatrzcie na swoje życie i oceńcie, czy macie szansę. Obiektywnie. Może akurat, ale szanse sukcesu szacowałbym dla każdego człowieka, że akurat on- na dużo mniej niż jeden procent.
~fdas
no ale zastanówmy się o co chodzi to tak straszą i straszą..
chodzi o to ze w jednej chwili komputer może wykonać setki zleceń jednocześnie . reakcja w milisekundach. ok. tylko po co to inwestorowi?
czy kiedykolwiek jakikolwiek inwestor spekulant - bo tylko o takich tu chodzi - zrobił w ciągu choćby sekundy kilka transakcji?
no ale zastanówmy się o co chodzi to tak straszą i straszą..
chodzi o to ze w jednej chwili komputer może wykonać setki zleceń jednocześnie . reakcja w milisekundach. ok. tylko po co to inwestorowi?
czy kiedykolwiek jakikolwiek inwestor spekulant - bo tylko o takich tu chodzi - zrobił w ciągu choćby sekundy kilka transakcji? NIE! czy tenże spec od wyłudzania pieniędzy z rynku w wykonuje transakcję kupna i sprzedaży w ciągu sekundy? NIE! A CHODZI O TO ŻE algorytmy kupuja i sprzedają szybciej i na większą skalę. i to wszystko. czy jeśli komputer handluje to znaczy że na innych nie ma już miejsca? NIE! to oznacza tylk otyle że jest ktoś coś co szybciej reaguje na rynek niż my :) i to wszystko. ale to nie znaczy że od razu sprzeda wszystko tylko że będzie tak samo pazernie trzymać kurs by sprzedać jak najkorzystniej. czyli wniosek? nie ma to kompletnie znaczenia dla zwykłych inwestorów procz tego że takie urządzenia można po prostu łatwo przechytrzyć bo one nie myśla behawioralnie tylko algorytmicznie. wniosek 2 - komputer nawet jak będzie coś nie tak to ci sprzeda - człowiek nie- czyli kto zrobi? CZŁOWIEK.
EFEKT - zwiększą się obroty generowane na giełdzie czyli faktycznie więcej inwestorów z grubymi portfelami zachęci się do inwestowania bo tego oni oczekują, duzych obrotów. maszyny to robią bo tradują często i na bardzo krótko zgaraniając - jak to określono w artykule - "najdrobniejszy utarg" czyli upłnniają ruch - prostują wahania - redukują spekulację kursami. TO FAKTYCZNIE WIELU INWESTORÓW ŻYJĄCYCH Z TRADINGU WPROWADZA W DEPRESJĘ BO Z TEGO MAJĄ NOWE WILLE LUKSUSOWE JACHTY. A TERAZ BĘDĄ MUSIELI ALBO WZIĄĆ SIE DO ROBOTY ALBO INWESTOWAĆ NA DŁUŻEJ. a kurs i tak jak ma rosnąć to będzie rosnąć a jak ma spaść to będzie spadać. czyli zarobić się da i stracić. więc jaki sens jest straszenia? to co się stało na WS to tylko i włącznie czysta panika - owce patrzyły jeden na drugiego i dlatego tak się bardzo odsunęli na chwile od rynku. ale potem i tak wrócili bo stwierdzili że ich nie ma a biznes kwitnie w najlepsze. :/ glupie co? przez głupią panikę i nie myślenie własnym rozumem stracili mnóstwo kasy. :/ ale taka jest giełda..
~plazowicz
Nie masz pojęcia o czym piszesz. Myślisz, że te maszynki tylko bezmyślnie kupują i sprzedają? W skrócie - polega to m.in. na tym, że złożysz zlecenie PKC kupna powiedzmy na 100 akcji i robot zmiecie ci z przed nosa to co było w arkuszu, żeby za ułamek sekundy sprzedać po maksymalnie do uzyskania wyższej cenie. Bez wątpienia będą Nie masz pojęcia o czym piszesz. Myślisz, że te maszynki tylko bezmyślnie kupują i sprzedają? W skrócie - polega to m.in. na tym, że złożysz zlecenie PKC kupna powiedzmy na 100 akcji i robot zmiecie ci z przed nosa to co było w arkuszu, żeby za ułamek sekundy sprzedać po maksymalnie do uzyskania wyższej cenie. Bez wątpienia będą też i głupio zaprogramowane roboty i na nich będzie można samemu zarabiać, ale nie łudźmy się, że takie coś przetrwa na rynku dłuższy czas.
~Obywatel
Zero szans dla człowieka... I atakowanej gospodarki...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki