REKLAMA
PILNE

Komentarz poranny

2000-10-18 08:46
publikacja
2000-10-18 08:46

Komentarz poranny

Znikąd nadziei - tak można podsumować dzisiejszy poranek. Nawet ja, stary niedźwiedź, jestem zaniepokojony ilością negatywnych informacji, które dzisiaj napływają na rynek. To zaniepokojenie wynika pewnie również z tego, że też nabrałem się na plewy (chciwość przeważyła :) i po raz pierwszy od wielu tygodni kupiłem wczoraj trochę akcji. Co prawda bardzo niewiele, tanio i częściowo zabezpieczyłem krótkimi kontraktami, ale niesmak pozostał. Nie można grać na rynku bessy jeśli się nie ma wyjątkowego szczęścia. No, ale dosyć użalania się nad sobą :)
Spadek DJIA i NASDAQ'a był sam w sobie dosyć niepokojący. To jednak nie mogłoby spowodować przeceny ani na świecie, ani u nas. Pewnie rynek  nawet by trochę wzrósł sugerując istnienie wewnętrznej siły. Jednak nie jest ważne co było, ale oczekiwania co do tego co będzie. A powinno być źle. Oczekiwania co do rynku w USA w dniu dzisiejszym są bardzo kiepskie. Intel po dobrym wyniku zakończył sesję "po godzinach" tylko na +1%. IBM spadł w końcu do 100 $ (tak mam na dostępnym serwisie mimo, że Reuters podaje 99). To daje około 80 pkt. na DJIA. A przecież nie jeden IBM jest na giełdzie. Gdyby tak się ułożyło to mamy spadek DJIA poniżej psychologicznego poziomu 10.000 pkt. Sam poziom oczywiście nic nie znaczy, ale giełda to psychologia więc wpływ musiałoby mieć. Są jeszcze dane o CPI o 14.30 (oczekiwana +0,4%, bazowa +0,2 %). Tutaj też jest problem. Dane zgodne z oczekiwaniami nic nie zmienią. Jeśli zaś będą tak złe jak na to wskazywałaby niedawna PPI to nie można by było uniknąć dużej przeceny. Jedyną pociechą może być to, ze byłaby to piąta podfala w tym spadku (kończąca). Jednak byłby to zapewne początek tej podfali.
Bliski Wschód też nie powinien być żadnym uspokojeniem. Gołym okiem widać, że to był prezent dla B.Clintona i najbardziej prawdopodobne, że nic z tego nie wyjdzie. Dzisiaj zresztą słyszałem w radiu, że Iran (tu nie jestem pewien czy Iran czy Irak - radio to rzecz ulotna) wzywa świat arabski do walki z Zachodem za pomocą ropy naftowej. Na domiar złego ropa podrożała o 2% po tym jak API podało wczoraj wieczorem, że znowu spadły zapasy w USA.
Spadki ponad 3% w Azji też mówią same za siebie. Euroland normalnie czekałby na dane o CPI, ale po takim ciosie jak IBM nie może uchronić się przed spadkami. Wypowiedzi W.Kaczmarka o możliwym poluzowaniu polityki fiskalnej przez SLD po dojściu do władzy też nie można zaliczyć na plus. Zbliżają się wyniki naszych spółek, które nie mogą być dobre. Tak więc wracamy do pierwszego zdania z mojego komentarza.
Nie wiem co zrobi wczorajszy popyt. To z pewnością były OFE, które chciały wywołać ruch do góry w celu oddania części akcji. Rację miał Jacek Maliszewski (patrz dział OPFE) przewidując taki ruch. Czy będą dziś znowu walczyli? Byłaby to strata pieniędzy więc powinni odpuścić. Jednak na 100% założyć tego nie można. Jeśli ja nie mogę tego założyć na 100% to zapewne mniej zorientowani inwestorzy mogą się skusić wczorajszymi fantastycznymi ciągłymi. To może znacznie ograniczyć falę spadków i dać szansę bardziej uświadomionym do wyjścia z niewielkim stratami. Wielu wstrzyma się z podażą chcąc zobaczyć co z tego wyniknie. Gdyby jednak właśnie tak było, a OFE rzeczywiście "odpuściło" rynek to na ciągłych mielibyśmy przecenę z przystankiem w okolicach 14.30 w oczekiwaniu na dane. Wygląda na to, ze formacja gwiazdy porannej ma szansę załamać się i powinno być testowanie poprzedniego dna. Jedyna nadzieja (niewielka) w OFE czego wszystkim inwestorom z akcjami szczerze życzę.

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki