REKLAMA
KRK'26

Kolejny parabank bankrutem

2013-09-27 02:12
publikacja
2013-09-27 02:12

Pozabankowym Centrum Finansowym zajmują się ABW, prokuratura i Generalny Inspektor Informacji Finansowej. Każdego dnia zgłaszają się klienci poszkodowani przez upadłą sieć.

Działanie prokuratury w sprawie Amber Gold jest skandaliczne» Działanie prokuratury w sprawie Amber Gold jest skandaliczne

Bankructwo parabanku sąd ogłosił 13 września. Działające od 2010 roku Pozabankowe Centrum Finansowe udzielało pożyczek "chwilówek" oprocentowanych na kilkadziesiąt procent miesięcznie, a także przyjmowało "lokaty" i sprzedawało obligacje, z których zysk miał sięgać 20 procent rocznie - pisze "Puls Biznesu".

"Postępowania prowadzone jest w sprawie prowadzenia działalności bankowej bez licencji i publicznego proponowania nabycia obligacji bez prospektu. Status pokrzywdzonych w tej sprawie ma już ponad sto osób" - mówi gazecie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura.

Z informacji "Pulsu Biznesu" wynika, że do ABW praktycznie codziennie zgłaszają się nie tylko kolejni obligatariusze i posiadacze "lokat", którzy nie odzyskali pieniędzy, ale też pożyczkobiorcy PCF, których w całym kraju zapewne są tysiące.

Komentuje dr Michał Kisiel, analityk Bankier.pl
Michał Kisiel

Piramidy ciągle żywe

Przypadek PCF to zapewne nie ostatnia afera, w której pieniądze stracą zwolennicy szybkiego zysku. Wszystko jedno jak nazywa się produkt - depozyt, obligacja, lokata strukturyzowana - obietnica 20-procentowego zysku zawsze powinna brzmieć jak ostrzeżenie. Jeśli coś jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe, to najczęściej jest oszustwem.

W sprawie Pozabankowego Centrum Finansowego problemy mogą mieć niestety nie tylko ci, którzy zdecydowali się powierzyć firmie swoje pieniądze. Parabank zabezpieczał niektóre swoje pożyczki hipoteką na nieruchomości dłużnika. Upadłość firmy komplikuje proces zwolnienia zabezpieczenia. Jeszcze więcej zmartwień mogą mieć osoby, które oddały firmie weksle. Są sygnały, że część z nich została użyta niezgodnie z przeznaczeniem i zamiast zabezpieczać pożyczki, powędrowała w świat. To jeszcze jedna przyczyna, dla której warto dokładnie przyglądać się od kogo i w jaki sposób pożyczamy.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Puls Biznesu"/kry/dabr
Źródło:IAR
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~M.S.
Zaraz zacznie się walka o "klienta". OFE kontra ZUS. Możemy na tym zyskać. Sposób jest prosty. Kiedy zapuka do nas przedstawiciel OFE przedstawcie mu swoje żądanie: 500-1000zł za pozostanie w Funduszu. Nic na tym nie stracimy tylko możemy zyskać. Tyle lat nas doili (prowizje i inne płaty) to teraz niech się podzielą. Zaraz zacznie się walka o "klienta". OFE kontra ZUS. Możemy na tym zyskać. Sposób jest prosty. Kiedy zapuka do nas przedstawiciel OFE przedstawcie mu swoje żądanie: 500-1000zł za pozostanie w Funduszu. Nic na tym nie stracimy tylko możemy zyskać. Tyle lat nas doili (prowizje i inne płaty) to teraz niech się podzielą. Pozdrawiam
~Czesław
Ciekawe kiedy ABW zrobi skok na parabank SKOK.
~wawa
SKOK nie jest parabankiem , jeżeli dobrze uważasz to SKOKI zostały wcielone do gwarantowanych .
~cd
a zus to co? nie piramida parabankowa?
~endi
by żyło się lepiej - niektórym
~ethh
schemat Ponziego wiecznie zywy .........................................
~George
Kraść w III RP można, ale tylko za państwowym pozwoleniem. Gdy ukradnie Kowalski, jest to złodziejstwo, ale gdy ukradnie instytucja państwowa, urzędnik, polityk, albo biznesmen z politycznym namaszczeniem, wtedy jest OK, no co najwyżej niegospodarność. W przypadku np. zupełnie bezprawnego zajęcia konta przez komornika Bogu ducha Kraść w III RP można, ale tylko za państwowym pozwoleniem. Gdy ukradnie Kowalski, jest to złodziejstwo, ale gdy ukradnie instytucja państwowa, urzędnik, polityk, albo biznesmen z politycznym namaszczeniem, wtedy jest OK, no co najwyżej niegospodarność. W przypadku np. zupełnie bezprawnego zajęcia konta przez komornika Bogu ducha winnego obywatela, tylko na podstawie zbieżności nazwisk, sąd nie dopatruje się żadnego złodziejstwa, ba, rozstrzyga nawet na korzyść komornika, a ten nie czuje się w żaden sposób winnym. Zresztą korporacja komorników staje za takim murem. Ale gdyby Kowalski na takiej samej podstawie zajął konto innego człowieka, już by mu sąd pokazał ruski miesiąc.
~lel
Ale nie jest oszustwem trzymanie w banku pieniążków na ROR z oprocentowaniem dającym dochód kwartalny w zawrotnej wysokości 28 groszy

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki