REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejny film o "łupkach" w PE. Tym razem bardziej obiektywny

2014-02-10 20:16
publikacja
2014-02-10 20:16
Dodaj Bankier.pl w Google

W poniedziałek w PE odbyła się premiera filmu "FrackNation", który jest dziennikarskim dochodzeniem ws. faktów dotyczących wydobycia gazu łupkowego. Film polemizuje z amerykańskim "Gaslandem", który przedstawiał gaz łupkowy jako zagrożenie dla ludzi i środowiska.

Reżyserem i producentem "FrackNation" jest irlandzki dokumentalista i producent filmowy Phelim McAleer.

"Prawie wszystko, co wiemy o produkcji gazu łupkowego jest błędne. Słynny film dokumentalny o szczelinowaniu +Gasland+ (z 2010 r. - PAP) był przesadzony albo wprowadzał w błąd, a miejscami był przekłamany. Fraking nie zapali twojej wody, nie zanieczyścił dostaw wody w Stanach Zjednoczonych i nie spowodował niebezpiecznych trzęsień ziemi" - powiedział dziennikarzom McAleer zapewniając, że w jego filmie chodzi o fakty, a nie o argumenty "za" gazem łupkowym.

W wydobyciu gazu łupkowego stosuje się metodę szczelinowania hydraulicznego (tzw. fraking), która polega na wpompowaniu pod ciśnieniem w głębokie odwierty dużych ilości wody z niewielką domieszką substancji chemicznych po to, by w skałach powstały szczeliny, którymi wydobywać się będzie gaz. Według ekologów metoda ta jest szkodliwa dla ludzi i środowiska, bo może prowadzić do zanieczyszczenia wód gruntowych i wody pitnej. Z tego powodu wydobycia gazu metodą szczelinową zakazano np. we Francji, z kolei na dużą skalę stosuje się ją w USA.

Wakacje na giełdzie

"FrackNation" był kręcony w USA, w Wielkiej Brytanii i w Polsce. "Polska ma gaz łupkowy i to jest szansa, żeby w końcu uwolnić się od bardzo silnego sąsiada (Rosji dostarczającej gaz - PAP)" - powiedział twórca filmu.

Patronat honorowy nad poniedziałkową premierą filmu w PE objął eurodeputowany Bogusław Sonik (PO). "Chodzi o to, żeby nie dopuszczać do tego, żeby tylko jedna strona, ta która jest zdecydowanie przeciwko gazowi łupkowemu, zabierała głos" - powiedział Sonik dziennikarzowi.

Dodał, że ważne jest, żeby debata o gazie łupkowym była wyważona i żeby było w niej mniej emocji, a więcej danych i rzetelnej oceny. "Tylko to może doprowadzić do tego, że Komisja Europejska stanowiąc prawo dotyczące wpływu wydobywania gazu łupkowego na środowisko będzie kierować się rzetelnymi danymi" - podkreślił.

Niedawno KE zaproponowała wytyczne dotyczące wydobywania gazu łupkowego w UE jednocześnie rezygnując na tym etapie z proponowania nowych, unijnych przepisów, czego obawiała się Polska. Jednocześnie KE zapowiedziała, że za 18 miesięcy oceni skuteczność wytycznych i zdecyduje wówczas, czy konieczne będą propozycje legislacyjne dotyczące poszukiwania i wydobywania gazu łupkowego z użyciem szczelinowania hydraulicznego.

We wrześniu ub.r. Zieloni w PE zorganizowali projekcję drugiej części antyłupkowego filmu "Gasland" z udziałem reżysera Josha Foksa. Wcześniej, w kwietniu ub.r. odbył się pokaz filmu Wierć, kochanie, wierć, który także krytycznie odnosił się do poszukiwań gazu łupkowego. Przedstawia on mieszkańców polskiej wsi, którzy sprzeciwili się rozpoczęciu poszukiwań surowca.

W poniedziałkowej projekcji w PE filmu "FrackNation" wzięło udział ponad 30 osób.

Z Brukseli Julita Żylińska (PAP)

jzi/ mki/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~peki
Kolejny po "truthland" film, który miażdży pseudo-fakty pokazane w gaslandzie i wciskane nam przez lobbystów. Do tego produkcja jest kompletnie niezależna, bo sponsorowana przez darowizny na kickstarterze. Film powinien trafić do jak najszerszej publiki, aby raz na zawsze wymazać ze świadomości ludzi bzdury wmawiane nam Kolejny po "truthland" film, który miażdży pseudo-fakty pokazane w gaslandzie i wciskane nam przez lobbystów. Do tego produkcja jest kompletnie niezależna, bo sponsorowana przez darowizny na kickstarterze. Film powinien trafić do jak najszerszej publiki, aby raz na zawsze wymazać ze świadomości ludzi bzdury wmawiane nam nt. gazu łupkowego.

Powiązane: Gaz łupkowy

Ważne linki