Kobiecy pomysł na biznes: nosidełka dla dzieci

Mówi o sobie, że jest mamą z pasją. W dodatku wspólnie z mężem uwielbia podróżować, zawsze zabierając ze sobą maleńkie jeszcze dzieci. Tak zrodziło się zapotrzebowanie na nosidełka, które znacznie ułatwiają wędrowanie z dziećmi. O tym, jak przemienić pasję w rynkowy sukces rozmawiamy z Ulą Tuszewicką, właścicielką firmy BabyTuli.

Skąd pomysł na taki właśnie biznes?

Ogromne wrażenie wywarły na nas kobiety zarówno w Azji, jak i w Ameryce Południowej, które kilka dni po urodzeniu dziecka, nie mając możliwości odpoczynku i wyłącznego zajmowania się niemowlęciem, musiały powracać do swoich obowiązków. Dziecko wkładały więc do chusty, zawiązując ją na plecach, i powracały do pracy. Dzieci były wyjmowane tylko do karmienia lub przewijania. Z tej podróży przywieźliśmy peruwiańską chustę.

Nasza córeczka od urodzenia nie lubiła być odkładana do łóżeczka, lubiła spać tylko w chuście. Julek także zasypiał głównie noszony w nosidełku Mei Tai. Mimo że chustę bardzo lubiliśmy przy pierwszym dziecku, to o wiele szybciej wiązało się nam Mei Tai lub zapinało klamerki od nosidełka ergonomicznego.

Pokochaliśmy nosidła miękkie i wypróbowaliśmy różne dzięki miejscowym klubom noszenia, które posiadały bardzo bogatą wypożyczalnię nosideł i chust. Byliśmy wybredni  i widzieliśmy wiele zalet w różnych nosidłach, a marzyliśmy o połączeniu ich w jedno. A że nasza Ba Noi (po wietnamsku babcia) jest niezwykle utalentowaną krawcową, na nasze życzenie uszyła nam piękne nosidło spełniające większość naszych wymagań. Z dnia na dzień postanowiliśmy szyć Tuli.

Dlaczego zdecydowała się Pani na założenie własnej firmy, a nie na pracę na etacie?

Po urodzeniu pierwszego dziecka praca na etacie nie wchodziła w grę. Zdecydowaliśmy, że nawet jeżeli będziemy musieli zmienić standard swojego dotychczasowego życia, to wolimy to, niż pozbawiać naszych dzieci możliwości bycia z nami... i pozbawiać siebie przyjemności całodobowej opieki nad maluchami. Na szczęście moje kwalifikacje pozwoliły na pracę w domu.

Czy jest popyt na nosidełka i chusty? Czy polskie mamy chętnie korzystają z takiego rozwiązania?

W Polsce noszenie w chustach i nosidłach miękkich to jeszcze nowość, ale praktyczność noszenia dzieci i pozytywny wpływ na ich rozwój powoduje, że coraz więcej rodziców interesuje się nimi.

Raport specjalny Bankier.pl

Kobiecy pomysł na biznes


Kobiety udowadniają, że radzą sobie w biznesie nie gorzej niż mężczyźni. Panie zaskakują pomysłowością i kreatywnością, przezwyciężając bariery w prowadzeniu własnej firmy. Przeczytaj, jakie pomysły na biznes królują wśród Pań!



Czym oferta Pani sklepu wyróżnia się na tle konkurencji?


Nasze produkty są projektowane i szyte w Polsce. Jesteśmy również ekorodziną i dbamy o środowisko. Chcemy także, aby nasza firma nie tylko produkowała najwyższej jakości nosidła, ale również oferowała prace ludziom w Polsce, wykorzystywała produkty polskie, takie jak materiały, taśmy, itd.

Ile potrzeba środków na rozkręcenie takiego biznesu? Na co trzeba przeznaczyć najwięcej pieniędzy?

Najwięcej inwestujemy oczywiście w materiały, produkcję i marketing.

Czy ma Pani wielu klientów?

Sprzedajemy Tuli dopiero od 3-4 miesięcy. Zainteresowanie naszymi nosidełkami rośnie, co daje nam wiarę w to, że warto szyć je dalej.

Dlaczego pani zdaniem polskie mamy powinny korzystać z nosidełek, jakie posiadają one zalety?

Dzięki nosidełku dziecko może stać się integralną częścią Twojego codziennego życia i codziennej rutyny. Poczucie bliskości dziecka i zaspokojenia jego podstawowych potrzeb jest bezcenne!

Noszenie jest także niezwykle wygodne dla opiekuna. Mając dwie wolne ręce i poczucie, że dziecko jest bezpieczne i szczęśliwe, możesz pójść na zakupy, na spacer, zająć się starszym dzieckiem, a nawet uporządkować dom. Mając dziecko blisko przy sobie, zapewniasz mu bezpieczeństwo. Noszenie w nosidełku jest idealnym rozwiązaniem na podróżowanie. W tłumie ludzi, pociągach, lotniskach, niezastąpione jest poczucie, że dziecko jest bezpieczne. Wózek nie zawsze zapewnia takiego bezpieczeństwa i nie zawsze jest wygodny w zatłoczonych miejscach albo na piaszczystych plażach.



Czy te nosidełka są bezpieczne dla dzieci?

Prawidłowe noszenie dzieci w chustach i nosidełkach miękkich jest bezpieczne, a wręcz zalecane przez pediatrów.

O czym powinny pamiętać mamy, które zdecydują się na używanie nosidełek?


Warto poczytać o zaletach noszenia dzieci w nosidłach miękkich/nosidłach ergonomicznych. Przed użyciem zakupionego nosidełka zawsze należy zapoznać się z ulotką i instrukcją. W razie wątpliwości, jak używać nosidła, lepiej zapytać albo producenta, albo lokalnego doradcy od noszenia dzieci. W większości miast są kluby, które uczą, jak prawidłowo nosić dziecko w chuście i nosidłach.

Jaka jest cena takiego nosidełka?

Nosidełko kosztuje 359 zł.

Jak powstaje takie nosidełko? Pani sama je projektuje?

Po wielu latach noszenia w chustach i nosidłach miękkich oraz po długich miesiącach rozmów z innymi noszącymi rodzicami stworzyłam nosidło, które nie tylko oferuje możliwość naturalnej pozycji fizjologicznej dziecka, ale jest uszyte w Polsce z najlepszej jakości, mięciutkiej 100% bawełny. W realizacji projektu oczywiście pomagają mi krawcowe z wieloletnim doświadczeniem.


Ile można zarobić na takim biznesie?

Nie wiem. Proszę mnie o to zapytać za rok lub dwa  Dla mnie to przede wszystkim olbrzymia pasja. Wiem, jak to brzmi... ale mówię poważnie. Nie jestem przekonana, że na nosidłach mogę zarobić więcej niż w swoim zawodzie, ale wiem ze szycie nosidełek, bez których sama nie wyobrażam sobie wychowywania dzieci, daje mi tyle zapału do pracy i tyle pozytywnej energii, że pieniądze zarobione w trakcie pracy dla firmy tego mi nie zaoferują!

Pani plany na przyszłość w związku z biznesem?

Nosidełka Tuli wzbudzają zainteresowanie z zagranicy. Spotykamy się z dystrybutorami zagranicznymi, którzy składają nam rożne oferty współpracy. Przyszłość wiąże więc z poszerzeniem rynku.

Jaką radę miałaby pani dla osób, które wahają się, czy założyć własną firmę?

Każdy jest inny, więc namawiać do zakładania własnej firmy raczej nie będę. Są plusy i minusy pracy dla siebie. Własna firma to dużo pracy, odpowiedzialności i wyrzeczeń. Jest to także olbrzymia satysfakcja i wspaniale doświadczenie, którego nie da się nauczyć z książek lub z pracy dla kogoś.

Dziękuję za rozmowę.

Jeżeli masz ciekawy pomysł na biznes i go realizujesz - napisz do redakcji i podziel się z czytelnikami swoim doświadczeniem.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@firma.bankier.pl

Barbara Sielicka

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~mama_kajetana

A ja wypowiem sie jako matka,która używa powyżego nosidełka.
Oczywiscie piszecie ze drogie-to kupcie to w tesco za 50zł i wsadzcie w to swoje dziecko...gratuluje wyboru zdrowotności dla swojego dziecka.
U nas wybór był prosty bo chcieliśmy ergonomiczne nosidełko.A Tuli,które jest wygodne, mogę nosić je z przodu i z tyłu, i co najważniejsze jest w nim wygodnie mojemu synkowi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~angela

koszmarnie drogie te nosidelka

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

!

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Termin zapłaty zaliczki na podatek dochodowy przez osoby prawne.

    Zapłata zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych.

  • Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

    Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl