Justyna Kowalczyk nie dała rywalkom większych szans i zwyciężyła w biegu łączonym w rosyjskim Rybińsku.
Polka zdobyła 115 punktów do klasyfikacji Pucharu Świata.
Nie było niespodzianki w biegu łączonym 5 km + 5 km w Rybińsku. Justyna Kowalczyk w ładnym stylu odniosła zdecydowane zwycięstwo, które zapewniła sobie już na kilka kilometrów przed metą. Za plecami Polki finiszowały Włoszka Marianna Longa i Finka Aino Kaisa Saarinen.
Już przed zawodami można było spodziewać się, że Justyna Kowalczyk zajmie w Rybińsku bardzo wysoką lokatę. W tym roku obsada rosyjskich zawodów nie była bowiem zbyt mocna i obok Polki na starcie stanęło tylko kilka biegaczek z czołówki światowej, które miały największą szansę na rywalizację z naszą zawodniczką. Ta od początku narzuciła wysokie tempo i wspólnie z Marianną Longą i Aino-Kaisą Saarinen utworzyła trzyosobową grupę, która oderwała się od reszty stawki już po pierwszym kilometrze. Polka i Finka w stylu klasycznym zdołały zgubić swoją włoską rywalkę i dobiegły razem do strefy zmiany nart.
Bieg "łyżwą" to już popis Kowalczyk, która od razu na pierwszym wzniesieniu zdołała zostawić Saarinen za swoimi plecami. Od tego momentu biegaczka z Kasiny Wielkiej już do mety biegła sama. Jej przewaga stale rosła i na półtora kilometra przed finiszem wynosiła ponad piętnaście sekund. W samej końcówce Polka mogła już zwolnić, pewna zwycięstwa, więc zaliczka nieco zmalała, jednak i tak wyniosła blisko dziesięć sekund.
W tym roku w Rybińsku było do zdobycia nie sto, a sto piętnaście punktów w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Na trasie była bowiem specjalna premia, co obecnie jest już regułą we wszystkich biegach rozgrywanych ze startu wspólnego i uatrakcyjnia rywalizację. Justyna Kowalczyk najpierw zdobyła więc bonus, który wynosił piętnaście "oczek", a następnie kolejnych sto na mecie, za zwycięstwo w całym biegu.
Za plecami Polki finiszowała Marianna Longa, która niespodziewanie tym razem lepiej wypadła w stylu łyżwowym, niż klasycznym, za którego specjalistkę uchodzi. W drugiej części piątkowego biegu Włoszka dogoniła wyprzedzającą ją Saarinen, a następnie zdołała jej uciec i zapewnić sobie tym samym drugą lokatę. Jako czwarta finiszowała jej rodaczka Arianna Follis, tuż przed Riitą-Liisą Roponen. Spośród zawodniczek gospodarzy najlepiej wypadła Walentina Nowikowa, która długo biegła jako czwarta, jednak w stylu łyżwowym dała się dogonić jeszcze dwóm rywalkom i ukończyła rywalizację jako szósta.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Justyna Kowalczyk znów powiększyła swoją przewagę. Na drugie miejsce awansowała tymczasem Arianna Follis, która wyprzedziła nieobecną w Rybińsku Marit Bjoergen.
autor: Daniel Ludwiński

























































