REKLAMA
ZŁOTY BANKIER 2026

Jan Maria Jackowski wykluczony z klubu PiS

2022-02-22 21:54
publikacja
2022-02-22 21:54

Senator Jan Maria Jackowski został we wtorek wieczorem wykluczony z klubu PiS za łamanie regulaminu klubu - poinformowała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. Jackowski uznał zarzuty wobec siebie za nieuzasadnione.

Jan Maria Jackowski wykluczony z klubu PiS
Jan Maria Jackowski wykluczony z klubu PiS
fot. Grzegorz Bruszewski / / FORUM

Za usunięciem senatora Jana Marii Jackowskiego, jak poinformował on sam, było 152 parlamentarzystów, podczas gdy obecnych na posiedzeniu było 167 parlamentarzystów. Dodał, że nie podano, ile osób się wstrzymało, a ile było przeciw.

Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska powiedziała jedynie, za wykluczeniem Jackowskiego była "miażdżąca" większość głosów. "Można powiedzieć, że to było głosowanie jednomyślne" - zaznaczyła.

Wniosek o wykluczenie Jackowskiego złożył szef klubu Ryszard Terlecki. Według Czerwińskiej "powodem było naruszenie regulaminu i statutu" przez senatora. "To, co się stało, jest sformalizowaniem stanu faktycznego" - podkreśliła.

Sam Jackowski wyjaśnił, że chodziło o jego medialne wypowiedzi niezgodne z linią partii.

"Było przywołanie, że nie stosuję się do uchwał klubu, natomiast główny zarzut, wypowiedziany werbalnie polegał na tym, że (zostaję usunięty) za wypowiedzi medialne niezgodne z linią polityczną" - powiedział Jackowski, pytany o zarzuty.

"Chcę zwrócić uwagę, że nigdy nie byłem członkiem partii, w związku z tym zarzut wypowiedzi niezgodnych z linią polityczną jest o tyle nieadekwatny, że nie obowiązują mnie przekazy partyjne dnia" - dodał.

Po decyzji klubu Jackowski wygłosił krótkie oświadczenie dla mediów.

"Uważałem, że projekt Prawo i Sprawiedliwość jest dobrym projektem politycznym, miał bardzo dobry trafiony program społeczny i polityczny. Niestety odejście od programu, błędy, odejście od zasad, które były głoszone, jeśli chodzi o standardy w życiu publicznym, doprowadza do sytuacji, że coraz więcej osób czuje się rozczarowanych Prawem i Sprawiedliwością" - mówił Jackowski.

Jego zdaniem "jeżeli nie zostaną dokonane działania naprawcze, PiS może podzielić los tych ugrupowań, które w przeszłości osiągały poparcie 40 procent poparcia, a potem odchodziły po przegranych wyborach, w niesławie".

Zaznaczył, że jego zdaniem "w ciągu najbliższych dwóch lat nastąpią poważne przetasowania" na centroprawicowej części sceny politycznej.

Senator przekonywał, że informował o swoich zastrzeżeniach na zamkniętych gremiach PiS. "Chciałbym zwrócić uwagę, że w klubie PiS nie ma wewnętrznej debaty, żebyśmy mogli o tych sprawach spokojnie dyskutować i żeby szeregowi posłowie i senatorowie mogli uzyskać informacje oraz wypowiedzieć swoje zdanie, czy przekazać, jakie są nastroje wśród wyborców" - mówił Jackowski.

"W związku z tym zauważyłem, że tylko dialog poprzez media daje efekty w tej postaci, że później kierownictwo ustosunkowuje się do tych zarzutów" - zaznaczył.

Poinformował, że będzie teraz senatorem niezależnym i zamierza kandydować w kolejnych wyborach w 2023 r. Swoim wyborcom z okręgu Ciechanów przekazał, że będzie robił nadal to, co robił do tej pory i będzie zabiegał zwłaszcza o kwestie rolnicze.

Jackowski stwierdził też, że na wtorkowym posiedzeniu nie dano mu szansy na publiczne ustosunkowanie się do formułowanych wobec niego zarzutów. Pytana o to Anita Czerwińska przyznała, że siedziała daleko i nie zauważyła, czy Jackowski chciał zabrać głos.

Senator komentował, że w latach 70. był represjonowany jako działacz opozycji demokratycznej w PRL. "Tak sobie dzisiaj gorzko pomyślałem, że ponad 40 lat później dochodzi do sytuacji, że też jestem w jakiś sposób napiętnowany właśnie ze względu na wolność wypowiedzi" - komentował.

Przyznał, że gdyby był posłem, zapewne nie zostałby wykluczony z klubu, a ponieważ w Senacie PiS i tak nie ma większości, można było zrobić "pokazówkę". "To pokazuje hipokryzję władz PiS, bo znalazłbym kilku kandydatów, którzy absolutnie nie spełniają standardów etycznych, które powinny być stosowane przez parlamentarzystów PiS" - powiedział.

Jan Maria Jackowski był posłem AWS w Sejmie III kadencji (1997-2001), potem związany był z Ligą Polskich Rodzin i z ramienia tego ugrupowania kandydował w 2002 r. na prezydenta Warszawy, był też przewodniczącym Rady Warszawy. Od 2011 r. był nieprzerwanie senatorem PiS. W obecnej kadencji kilkakrotnie głosował niezgodnie z decyzjami klubu, m.in. we wrześniu 2021 r. poparł wniosek o odrzucenie zmian w ustawie o radiofonii i telewizji, a w styczniu br. głosował za powołaniem nadzwyczajnej komisji senackiej ds. badania inwigilacji systemem Pegasus.

autor: Piotr Śmiłowicz

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (5)

dodaj komentarz
lukaszslask
jeden z nie licznych znanych mi Parlamentarzystow z kregoslupem moralnym,jego wypowiedzi zawsze byly,sa,rzetelne,nie stronnicze
zawsze przedstawia pan sytuacje i zdarzenia takim jakimi sa
Pana Dzieci moga byc z Pana dumne
Pozdrawiam serdecznie i licze na dalsza dzialalnosc Parlamentarna pomimo zdania mandatu partyjnego....
polityka_to_nie_ekonomia
Podsumowanie demokracji w Polsce - niby głosujemy na ludzi, oni mają nas reprezentować, ale oni zrobią wszystko co im taki czy inny lider kazał, do tego stopnia, że - jak widać na przykładzie - boją się mieć wyrazić własne zdanie (praktycznie wszyscy za odwołaniem senatora, bez zastanawiania się czy ma rację, bez myślenia czy w ogóle Podsumowanie demokracji w Polsce - niby głosujemy na ludzi, oni mają nas reprezentować, ale oni zrobią wszystko co im taki czy inny lider kazał, do tego stopnia, że - jak widać na przykładzie - boją się mieć wyrazić własne zdanie (praktycznie wszyscy za odwołaniem senatora, bez zastanawiania się czy ma rację, bez myślenia czy w ogóle wypowiadanie się niezgodnie z linią partii to powód by go usunąć). Powodzenia jak to ma tak dalej wyglądać, a że wygląda tak od kilkunastu lat to wystarczy wyjść z domu by zobaczyć efekty.
itso_kal
każdy to widzi co ma oczy pis obrósł pleśnią
polityka_to_nie_ekonomia
Obawiam się, że nie do końca było tak, że obrósł, lecz w pewnym stopniu składał się ze wspomnianej materii, którą nazywasz pleśnią, a teraz to wychodzi na wierzch. Dodatkowo mam obawy, że to nie jest pleśń...
ajwaj_
I OK,
Magdalenka POPISi zagryzie sie jak naziole w 1945

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki