REKLAMA

Jak się produkuje fotowoltaikę? „Tour de spółki” – ML System

Adam Hajdamowicz2020-12-22 11:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-12-22 11:30
Jak się produkuje fotowoltaikę? „Tour de spółki” – ML System
Jak się produkuje fotowoltaikę? „Tour de spółki” – ML System
fot. ML System /

O fotowoltaice w ostatnim czasie słyszał już chyba niemal każdy. Nie wszyscy jednak wiedzą, jak skomplikowany proces musi minąć, aby przykładowe panele trafiły na nasz dach. Odcinek „Tour de spółki” z udziałem notowanego na GPW ML System to idealny moment, aby uzupełnić swoją wiedzę o tej zielonej branży.

Prezentujemy szósty odcinek cyklu „Tour de spółki”, w ramach którego Bankier.pl przybliża funkcjonowanie polskich spółek giełdowych. W głosowaniu czytelników, którzy wybierali spośród notowanych na GPW innowacyjnych firm, ML System wygrał z XTPL oraz Vigo System. Partnerem strategicznym cyklu jest Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie.

ML System to przedstawiciel „gorącej” branży fotowoltaiki. Akcje spółki od giełdowego debiutu w czerwcu 2018 roku podrożały o niemal 200 proc. Firma jest obecnie wyceniana na ok. 0,5 mld zł i jest to jeden z największych podmiotów na GPW typowo związanych z pozyskiwaniem energii słonecznej. ML System wyróżnia się tym, że skupia się na tworzeniu własnych technologii, a w jego ofercie poza tradycyjnymi panelami fotowoltaicznymi znajdują się również dużo bardziej zaawansowane produkty łączące w sobie cechy materiałów budowlanych oraz elektrowni. To właśnie szeroko pojęta fotowoltaika będzie bohaterem szóstego odcinka naszego cyklu Tour de Spółki, gdzie przybliżymy proces jej produkcji, ale i dystrybucji.

Coś więcej niż zwykła fotowoltaika

„Jesteśmy postrzegani przede wszystkim jako spółka produkująca moduły fotowoltaiczne. I o ile na rynku krajowym fotowoltaika kojarzy się z domami jednorodzinnymi i farmami fotowoltaicznymi, z takimi klasycznymi panelami, tak na rynku międzynarodowym przede wszystkim jesteśmy znani z materiałów fotowoltaicznych. Produkujemy elementy BIPV, fotowoltaikę zintegrowaną z budynkami, której idea polega na tym, że zamieniamy tradycyjne materiały takie jak szkło, szkło zespolone, fasady przeszklone, przeszklone świetliki, żaluzje, fasady wentylowane. I nasze materiały poza spełnianiem standardowych funkcji produkują również prąd” – tłumaczy nam Dawid Cycoń, prezes ML System.

ML System dostarcza kompletny system, łącznie z zaczepami, które można integrować z klasyczną stolarką fasadową. Materiały te mają wyglądać estetycznie i na pierwszy rzut oka w ogóle nie kojarzą się z fotowoltaiką. Osoba, która nie jest zagłębiona w temat, nie zna się na technologii, widzi zwykłą elewację. Natomiast w rzeczywistości jest to duża elektrownia fotowoltaiczna umieszczona na budynku.

Podobnie jest z żaluzjami zewnętrznymi. Dzisiaj na budynkach biurowych w większości mamy do czynienia z żaluzjami wykonanymi z aluminium, czasami ze szkła. Natomiast ML System żaluzje wykonuje z połączenia szkła z ogniwami fotowoltaicznymi, a sam prezes mówi, że spółka prawdopodobnie jest największym tego typu producentem na świecie. Żaluzja ta nie dość, że zapewnia zacienienie, żeby słońce nie raziło w przeszklonej powierzchni, a budynek się nie przegrzewał, to także produkuje prąd, czyli jest elektrownią fotowoltaiczną.

fot. / / ML System

Ogniwa krzemowe z dalekiego wschodu

Bazą fotowoltaiczną są ogniwa krzemowe, które nie są produkowane w Polsce. W przypadku ML System w 70 proc. są to dostawy z Dalekiego Wschodu. Natomiast drugim bardzo istotnym elementem jest szkło, które najczęściej otrzymywane jest z hut umiejscowionych w Europie. W przybliżeniu w połowie pochodzi ono z hut krajowych, a w połowie z Europy Zachodniej. Dalszy proces w większości przebiega już w zakładach produkcyjnych ML System.

„Mamy duży park maszynowy, w którym obrabiamy to szkło, czyli szlifujemy, polerujemy, ściągamy tak zwane powłoki miękkie i twarde. To szkło często podlega jeszcze obróbce druku cyfrowego oraz obróbce hartowania. A w przypadku szyb zespolonych jest jeszcze zespolenie, napełnienie gazem, sprawdzenie szczelności. W przypadku fasad wentylowanych czy żaluzji także zintegrowanie poprzez przyklejenie odpowiednich elementów mocujących. Takie ogniwa krzemowe łączy się ze szkłem poprzez proces laminacji, a wcześniej trzeba te ogniwa zlutować, co robią automaty nazywane Stringerami” – mówi Dawid Cycoń.

Ciągłe sprawdzanie jakości

Po każdym z elementów procesu odbywa się kontrola jakości. W momencie, kiedy otrzymywane są ogniwa, najpierw badane jest, czy zadeklarowane parametry są utrzymane. Później kamery termowizyjne wysokiej rozdzielczości sprawdzają, czy nie ma tak zwanych mikropęknięć. To samo dzieje się przy lutowaniu, gdzie automat też jest wyposażony w zaawansowany system kontroli jakości. Następnie znowu kamery termowizyjne sprawdzają, czy nie pojawiły się żadne mikropęknięcia przy lutowaniu.

Później albo ramię robota (w przypadku dużych serii), albo ręcznie przekazuje się takie zlutowane stringi (czyli szeregowo połączone moduły fotowoltaiczne) na szkło docelowe. Natomiast tam nie ma prawa nikt dotknąć czegoś ręką. Odbywa się to zatem na bardzo delikatnych silikonowych przyssawkach, które odbierają takie zlutowane stringi i przekazują dalej. To wszystko dzieje się w pomieszczeniu czystym, tak zwanym cold roomie, gdzie z jednej strony utrzymywana jest temperatura 18+/-0,5 stopnia, a z drugiej strony odpowiednia wilgotność powietrza. Gdyby była zbyt duża wilgotność i ta woda znalazłaby się w przestrzeni między dwoma szybami po zalaminowaniu, to mielibyśmy do czynienia na budynku z procesem delaminacji, czyli bąbelkami na rogach szkła.

Następnie cały moduł podlega właśnie procesowi laminacji. I to trwa do kilku godzin. Przy czym, jeżeli to aż tyle trwa, to są tu wykorzystywane tak zwane autoklawy, gdzie wykonywany jest wsad nawet kilkuset metrów kwadratowych na raz, więc to nie jest tak, że wstawiana jest jedna tafla i się czeka, tylko wstawiane jest np. kilkadziesiąt tafli. Po wyjeździe tego modułu z autoklawu wykonywana jest kolejna kontrola jakości, sprawdzane jest napięcie oraz to, czy w już gotowym module nie powstały jakieś mikropęknięcia. Są również przeprowadzane oględziny dotyczące płaskości zalaminowanego szkła.

W dalszej kolejności montowana jest puszka przyłączeniowa. W tej branży mamy do czynienia m.in. z puszkami tylnymi, ale ponieważ bardzo często nie da się wyprowadzać kabli z tyłu modułu szyby zespolonej, to stosowane jest także rozwiązanie krawędziowe, czyli boczne. I później, jeżeli mamy do czynienia z szybą zespoloną, to taka tafla jedzie na linię do zespalania szkła, tam dodawane są ramki dystansowe i kolejne szyby. Obecnie w Europie zwykle wykorzystywane są pakiety trzyszybowe, więc domocowywane są kolejne dwie szyby na ramkach dystansowych. Powietrze jest wypompowywane, a wpompowywany jest gaz. Najczęściej jest to argon, ale tam, gdzie wymagania są wyższe, to jest stosowany także krypton.

Po tym wszystkim znowu następuje doszczelnienie przestrzeni międzyszybowej. W sytuacjach, kiedy fasada budynku jest narażona na światło i jednoczesne penetrowanie zespolenia przez UV, to proces wykonywany jest specjalistycznym silikonem odpornym na UV, do którego najczęściej jeszcze w międzyczasie wklejane są zaczepy dostarczane przez systemodawcę lub producenta stolarki fasadowej. Teraz następuje trwający ok. 72 godziny proces sezonowania, po którym taka szyba znowu jedzie na kontrolę jakości, gdzie sprawdzana jest tensometrami jakość zamontowania zaczepów. Do tego analizowane są ugięcia. Szyba taka jedzie na urządzenie, które symuluje parcie i ssanie wiatru. Chodzi o to, aby szyba nie spadła z 10. czy 20. piętra, więc musi być poddana odpowiedniej sile. I na samym końcu jeszcze raz badane są charakterystyki prądowo-napięciowe.

Transport szyb nie jest prosty

Następnie jest pakowanie i odpowiednie zabezpieczenie do transportu. W przypadku szyb jest to bardzo trudne. Jeżeli są to bliskie odległości, to najczęściej wykorzystuje się zwrotne stojaki stalowe. Chodzi o to, aby z jednej strony nie generować dużych kosztów, ale również o działanie ekologiczne, aby nie tworzyć wielu opakowań i odpadów. Z kolei, jeżeli szyba jedzie gdzieś dalej, to najczęściej stosowane są drewniane opakowania.

Przy czym mówimy tu o Europie, natomiast gdy produkt jedzie do Australii, to tam są odpowiednie reżimy sanitarne i nie można wysyłać opakowań drewnianych. Australia się broni w ten sposób przed tym, aby nie wpuścić jakichś mikroorganizmów, owadów lub np. korników, których nie mają w swoim ekosystemie. Przy sprzedaży na tamten rynek szyby pakowane są zatem w materiały certyfikowane, które zabezpieczają przed ewentualnymi zagrożeniami.

Produkcja skrojona pod klientów

„W przypadku branży BIPV w zasadzie 100 proc. wykonywane jest na zamówienie. Mamy do czynienia z bardzo różnymi rozmiarami, różną architekturą, barwami. Są podobne budynki, ale nie ma identycznych. Są podobne okna, ale nie ma identycznych. Więc za każdym razem jest to projektowanie i wykonywanie pod zamówienie na wymiar” - wyjaśnia prezes ML System.

Z jednej strony to jest wada, ponieważ zwiększa koszty i nakłady pracy. Natomiast z drugiej strony zaletą jest to, że nie mamy tutaj do czynienia z masowością w postaci setek tysięcy sztuk wykonywanych miesięcznie, więc nie ma aż takiego zagrożenia ze strony państw dalekiego wschodu, które się specjalizują w dużych seriach.

fot. / / ML System

Samochody z szybami ML System?

ML System zamierza wchodzić w partnerstwa z liderami branż, celem uzyskania efektów skali
i umożliwienia masowej sprzedaży. W lipcu 2020 r. spółka zawarła m.in. umowę o współpracę z Pilkington Automotive Poland. Umowa z tym dostawcą szyb dotyczy projektu badawczego zmierzającego do wdrożenia do masowej produkcji szyb samochodowych o nazwie „QDrive”, wykorzystujących technologię kropki kwantowej. W wyniku wspólnych działań na rynek wprowadzone mają zostać szyby samochodowe umożliwiające konwersję światła słonecznego na energię elektryczną, poprawiając przy tym izolację termiczną i energetyczną pojazdów.

„Posiadamy homologację na szybę z kropką kwantową do zastosowania w samochodach na okna dachowe, boczne i tylne. Nie mamy jeszcze na okna przednie. Obecnie prowadzony jest duży projekt badawczo-rozwojowy z Pilkingtonem, który ma na celu wdrożenie do masowej produkcji szyb z kropkami kwantowymi w branży automotive. Natomiast dostosowanie odpowiednich procesów produkcyjnych, aby uzyskać odpowiednią jakość, cenę i masowość trochę trwa. I na dzień dzisiejszy, to uważam, że rok 2023 byłby bardzo dobrą datą, aby zobaczyć nasze szyby w pojazdach powszechnego użytku” - mówi Dawid Cycoń.

fot. / / ML System

Uniezależnienie od Azji jest możliwe

W ramach opublikowanej strategii na lata 2020-2024, ML System zamierza dążyć do osiągnięcia pozycji globalnego dostawcy produktów bazujących na technologii kropek kwantowych dla szkła fotowoltaicznego, dedykowanych obiektom architektonicznym i sektorowi automotive. W pierwszej połowie 2021 r. spółka planuje wdrożyć do masowej produkcji Quantum Glass – transparentną szybę zespoloną, generująca energię elektryczną. Zgodnie z założeniami, osiągnięcie pełnych mocy produkcyjnych jest planowane na koniec 2021 r. W kolejnych krokach, odpowiednio w 2022 r. oraz w 2023 r., firma planuje również uruchomić produkcję 2D Glass oraz Active Glass.

Jednym z założeń strategii „nowej ery kwantowej” ML System jest także uniezależnienie od azjatyckiego łańcucha dostaw. Unia Europejska ma w swojej strategii jako jeden z priorytetów odbudowanie rynku fotowoltaicznego w Europie, który w ostatnich 10 latach był w odwrocie. Powstaje kilka dużych gigafabryk w Europie Zachodniej, są też plany stworzenia gigafabryki w Polsce. Oprócz tego jest wiele inicjatyw, które będą się specjalizowały w mniejszych seriach o bardziej szczególnych parametrach technicznych.

„Moduł fotowoltaiczny BIPV kosztuje kilkukrotnie więcej niż klasyczny moduł fotowoltaiczny, w związku z tym, to ile kosztuje ogniwo jako wsad ma drugorzędne znaczenie. Liczy się jakość, długa bezawaryjna praca oraz wydajność. Dlatego tutaj niższe serie mają sensowność. […] Polska jest największym eksporterem klasycznej stolarki otworowej w Europie, więc my jako dostawca szkła specjalistycznego jesteśmy w dobrym miejscu i czasie do tego, żeby upowszechnić produkt” – twierdzi Dawid Cycoń.

Zainteresował Cię artykuł? Masz pytania do przedstawiciela ML System? Weź udział w webinarze ze spółką - już w środę o 12:00 na stronie głównej Bankier.pl.

Źródło:
Adam Hajdamowicz
Adam Hajdamowicz
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Głównym obszarem jego zainteresowań są rynki akcji, w szczególności skupia się na opisywaniu sytuacji spółek z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Śledzi także wpisy na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, posiadacz licencji maklera papierów wartościowych nr 3313.

Tematy
Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
gordon-gekko
mocno innowacyjna spolka z perspektywani, fajny pomysl na inwestycje dlugoterminowa
demeryt_69
Na czym konkretnie polega ta ich innowacyjność? Wiesz coś?
demeryt_69
Czy te panele pochodzą z Kitaju? Niestety prezes Dawid Cycoń tego nie precyzuje ...
mirekfranek
"W przypadku ML System w 70 proc. są to dostawy z Dalekiego Wschodu" tego fragmentu Pan nie zauważył. Natomiast Quantum Glass w 2021 to już patenty i produkcja MLSystem. Szyby fotowoltaiczne samochodowe w 2023 to też patenty MLSystem.
demeryt_69 odpowiada mirekfranek
Czyli na obecną chwilę ta firma zajmuje się montażem chińskich paneli, cz tak?
quubaaa
Dobry, tekst, wyczerpująco traktujący temat. jestem nim żywo zainteresowany, bo rownież przymierza się do montazu paneli fotowoltaicznych. W przyszłym roku. mam już nawet wybrana firmę, która to zrobi - Maxcom eco energy.

Powiązane: Tour de spółki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki