Jak przygotować się do budowy domu?

redaktor naczelna Bankier.pl

Budowa domu często zaczyna się od lektury forów internetowych. Przed wbiciem pierwszej łopaty warto jednak podjąć o wiele więcej działań. Optymalny czas na zaplanowanie budowy domu to pół roku – sugeruje w rozmowie z Bankier.pl specjalista ds. inwestycji projektowych.

wybieramy projekt domu
Źródło: Thinkstock

Bankier.pl: Załóżmy, że inwestor ma w planach budowę domu, ale nie śpieszy się z tym. Na jak długo przed podjęciem pierwszych formalnych kroków powinien zacząć przygotowywania?


budowa domu krok po krokuAgata Dominiak: Budowa domu to naprawdę spore przedsięwzięcie, zarówno finansowe, jak i logistyczne. W jego planowaniu bardzo ważne jest uwzględnienie sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Wiele zależy od tego, czy mamy zgromadzone fundusze, czy dopiero będziemy ubiegać się o kredyt. Czy dysponujemy działką, czy dopiero mamy w planach jej kupno. Czy działka posiada warunki zabudowy, czy dopiero musimy o nie wystąpić. Czy jest uzbrojona, czy dopiero trzeba doprowadzić media, co wymaga więcej czasu. Czy zdecydujemy się na gotowy projekt domu, który można dosyć szybko zakupić, czy zlecimy wykonanie projektu indywidualnego, na który potrzeba znacznie więcej czasu.


Są to najbardziej podstawowe kwestie, które mogą wpłynąć na czas inwestycji. Można założyć, że dysponując działką i mając zapewnione finansowanie – optymalny czas na przygotowanie się do budowy to około pół roku.

Warto również skalkulować czas na załatwienie formalności urzędowych, co trwa średnio około 2-3 miesięcy. Jeśli jednak nasza działka objęta jest nadzorem konserwatora zabytków, trzeba się liczyć z dłuższym czasem na załatwienie różnych dodatkowych pozwoleń i uzgodnień.


Wielu przygotowujących się do budowy zaczyna od nauki. Siadają do komputera, brną przez kolejne fora internetowe, czytają dzienniki budowy, podpytują innych inwestorów i wynotowują ich najczęstsze błędy. To słuszne podejście?


Wertując fora internetowe można otrzymać kontakty do sprawdzonych firm wykonawczych, można również zdobyć informacje na temat możliwości zakupu tańszych materiałów budowlanych. Wymiana doświadczeń z innymi inwestorami może też pomóc uniknąć wielu błędów przy budowie. Często zdarza się, że użytkownicy forów zakładają społeczność skupioną wokół tematu budowy takiego samego domu, co pozwala wymienić się opiniami na temat pewnych rozwiązań, napotkanych problemów czy choćby poprosić o zdjęcia, jeśli ktoś jest już w bardziej zaawansowanej fazie budowy.

Czym nie warto zawracać sobie głowy, bo prawdopodobnie i tak będzie trzeba posiłkować się specjalistami?


Tak naprawdę nie da się przyswoić kompleksowej wiedzy o budowaniu domu, zwłaszcza jeśli ktoś wcześniej w ogóle nie miał do czynienia z tym tematem. Praktyczną wiedzę nabywa się więc podczas budowy, często ucząc się po prostu na własnych błędach. Dobrym pomysłem jest wynajęcie specjalisty (inspektora nadzoru), który dopilnuje staranności wykonania robót i sprawdzi poszczególne etapy budowy.


Niektórych kusić będzie całkowite powierzenie procesu budowy firmie budowlanej. Komu opłacałoby się ponieść takie koszty i mieć wiele problemów z głowy?


Nie wszyscy mają czas i wiedzę, by nadzorować budowę. Dla wielu inwestorów, zwłaszcza intensywnie pracujących, rozwiązaniem jest wynajęcie generalnego wykonawcy. Niestety w takim przypadku należy zapomnieć o oszczędnościach. Budowa taką metodą jest z reguły droższa niż realizacja prac popularną wciąż jeszcze tzw. metodą gospodarczą. W przypadku zlecenia prac firmie wykonawczej warto spisać umowę określającą warunki współpracy (zakres robót, cenę za ich wykonanie, terminy itp.).


Przyjmijmy więc scenariusz budowy metodą gospodarczą. Których specjalistów powinno się znaleźć już na etapie przygotowań do całej inwestycji?


Inwestorzy ceniący indywidualne rozwiązania powinni poszukać dobrego architekta, który opracuje dedykowany projekt domu. Dzięki temu dom będzie wyjątkowy i z pewnością optymalnie dostosowany do potrzeb przyszłych mieszkańców. Warto też zatrudnić architekta wnętrz. Taka pomoc profesjonalisty z pewnością pozwoli stworzyć niebanalne wnętrze. Można także rozważyć skorzystanie z usług architekta krajobrazu, który popracuje nad otoczeniem domu.


Od czego powinniśmy uzależniać start całego przedsięwzięcia? Od dostępności ekipy, która wejdzie na działkę jako pierwsza, od pory roku, dostępności środków?


Po pierwsze – zdecydowanie od dostępności środków. Pora roku też jest ważna. Uważam, że lepiej zacząć budowę w lecie, kiedy warunki atmosferyczne są bardziej sprzyjające. Pozwoli to na zbudowanie domu do surowego stanu zamkniętego w okolicy jesieni i zimą można spokojnie zająć się pracami w środku.


Jakie sygnały powinny zmusić inwestora do tego, żeby jeszcze raz zastanowił się nad sensownością budowy, a nie na przykład kupna gotowego domu?


Jeśli inwestor zaciągnie kredyt na całość inwestycji, dom może okazać się o wiele droższy niż zakładaliśmy, bo dochodzą różne dodatkowe koszty, których czasem nie sposób przewidzieć. Reasumując – trzeba ocenić, czy stać nas na budowę nowego domu. Często domy na rynku wtórnym są po prostu tańsze.


» "Mam sufit jak fale Dubaju" - czytelnicy Bankier.pl o błędach przy budowie domu

Warto również uwzględnić lokalizację. Większość działek budowlanych w rozsądnych cenach zlokalizowana jest poza centrum miast. Jeśli odpowiada nam to, że będziemy musieli dojeżdżać do pracy, nie ma problemu. Gorzej, jeśli takie rozwiązanie zacznie nas męczyć. Może więc lepiej kupić gotowy dom, ale bliżej? Czasem także różne okoliczności rodzinne, jak choćby powiększenie się rodziny, zmuszają nas do podjęcia szybkiej decyzji. Wtedy kupno gotowego domu jest znacznie szybsze od budowy.


W których kwestiach – nadal na etapie przygotowań – warto być nieustępliwym, nawet jeśli miałoby to przesunąć termin całej inwestycji?


Niewątpliwie przy wyborze dobrego projektu. Czasem lepiej poświęcić więcej czasu i kosztów na zaprojektowanie domu idealnego.


Każdy budujący dom będzie musiał odwiedzić kilka instytucji celem dopełnienia wszystkich formalności. Czy oprócz tych obowiązkowych są jeszcze inne drzwi, do których warto zapukać, żeby upewnić się co do słuszności własnych planów?


Moim zdaniem najbardziej pomocne jest skorzystanie z usług kosztorysanta i wykonanie rzetelnej wyceny inwestycji. Pozwoli nam to lepiej zaplanować cały proces budowy. Jeśli będziemy posiłkować się kredytem, dobrze jest skorzystać z usług zaufanego doradcy finansowego, który pomoże nam w wyborze najbardziej korzystnego rozwiązania. Jeśli chodzi o samą działkę - zróbmy badanie geologiczne gruntu, bo może okazać się, że warunki gruntowe są słabe albo wody gruntowe są zbyt wysokie, co uniemożliwi zastosowanie niektórych rozwiązań lub sprawi, że staną się drogie, a tym samym nieopłacalne (np. podpiwniczenie domu).


Warto jest również porozmawiać z różnymi fachowcami, choćby z instalatorami. Pomoże to w wybraniu na przykład najlepszego ogrzewania. Może się bowiem okazać, że czekanie na doprowadzenie gazu na działkę jest zbyt długie i lepiej wówczas zastosować pompę ciepła.


Rozmawiała Malwina Wrotniak, Bankier.pl 

* Agata Dominiak jest architektem w biurze projektowym Lipińscy Domy.

Napisz do nas o swoich doświadczeniach

» Budujesz dom lub masz to już za sobą? Podziel się z nami swoimi problemami, spostrzeżeniami i doświadczeniami. Wybrane wątki poruszymy na łamach Bankier.pl. Wejdź na forum albo wyślije-mail do redakcji!

Malwina Wrotniak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 sywiar

Najważniejsze to żeby kupić dobre materiały budowlane, ja właśnie takie znalazłam w markecie budowlanym arsen, polecam

! Odpowiedz
0 0 scorpiox

Najlepiej aby wyceną zajęła się firma, która będzie potem wykonawcą projektu. Nie wyobrażam sobie innej sytuacji. W moim przypadku firma, która zajęła się budową domu (Complete Home) podjęła się nawet tematu doboru odpowiedniego kredytu. Naprawde polecam tak kompleksowe rozwiązania. W moim przypadku zaoszczędziło to mnóstwo czasu...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~don

Zero informacji merytorycznych. Nic ten tekst nie wnosi. Z tekstu wychodzi, że najważniejsi fachowcy to architekt budynku, architekt wnętrz i architekt krajobrazu - resztę można zatrudnić, ale nie trzeba. Osób, które stać na tych trzech architektów stać również na wynajęcie firmy budowlanej "do wszystkiego" i na pewno nie czytają forów budowlanych. Jak już chcecie koniecznie wciskać tych "trzech najważniejszych fachowców" ludziom, to chociaż podalibyście ich zalety i problemy pojawiające się bez zatrudnienia architektów wnętrz i krajobrazu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~ja

Niestety manipulujesz tekstem i zrobiłeś nadinterpretację. Z tego co widzę, napisane jest: "Tak naprawdę nie da się przyswoić kompleksowej wiedzy o budowaniu domu, zwłaszcza jeśli ktoś wcześniej w ogóle nie miał do czynienia z tym tematem. Praktyczną wiedzę nabywa się więc podczas budowy, często ucząc się po prostu na własnych błędach", co dla mnie nie oznacza, że architektka chce, żebyś uczył się na własnych błędach, ale stwierdza, że niestety wiele błędów wychodzi w trakcie budowy. I komuś, kto na tym się nie zna, jest po prostu trudniej ogarnąć ten proces. I nigdzie nie jest napisane, że nie warto czytać. Ale jeśli Ty, przeczytawszy "poradnik budowania domu" jesteś w stanie wybudować dom bez żadnych błędów, gratuluję! Masz gotowy przepis na biznes!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~nie

przepraszam, tą genialną architekt jest pani agata.

! Odpowiedz
0 4 ~nie dla tej baby

pani architekt dała przykład niekompetencji. mam nadzieję, że skutecznie odstraszy od współpracy z firmą, którą reprezentuje. ciekawe, dlaczego pozwolili się jej wypowiadać? Złote myśli pani malwiny są porażające. 1. "nie warto czytać tylko uczyć się na własnych błędach" - - pani architekt chodzi o to, żeby nie uczyć się na własnych błędach, budowa domu to za poważna rzecz. Na błędach to niech pani uczy się piec ciasto lub gotować makaron. 2. "można zatrudnić kierownika budowy" - a ja myślałem, że przy budowie trzeba mieć kierownika.
Pewnie w rozmowie więcej jest takich genialnych rad, ale przerwałem czytanie tego bełkotu.
pani architekt do nauki, a Lipińskim gratuluje współpracowników

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne