Iran jest gotów do wznowienia rozmów z USA, o ile będą one „uczciwe” i nie będą w nie wchodzić kwestie zdolności obronnych - powiedział w piątek szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi podczas konferencji prasowej w ramach jego wizyty w Stambule.


Aragczi wykluczył jakąkolwiek dyskusję na temat potencjału militarnego Iranu.
- Irańskie systemy rakietowe i obronne nigdy nie były i nigdy nie będą przedmiotem żadnych negocjacji – powiedział, dodając, że Iran będzie nadal wzmacniał swoją obronę.
- Negocjacje nie mogą odbywać się pod dyktando ani zawierać warunków wstępnych – oświadczył Aragczi. - Jeśli jedna ze stron dyktuje swoje żądania, to nie są to negocjacje - ocenił.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w czwartek, że planuje rozmowy z Iranem. Jednocześnie USA wysłały na Bliski Wschód okręty wojenne, a szef Pentagonu Pete Hegseth zapewnił, że wojsko będzie gotowe zrealizować każdą decyzję prezydent.
Jak podała agencja Reutera, powołując się na wysokich rangą urzędników irańskich, jednym z głównych żądań USA wobec Iranu jest ograniczenie programu rakietowego; Teheran odrzuca to żądanie.
Aragczi powiedział dziennikarzom, że obecnie nie są prowadzone żadne rozmowy między Iranem a USA. Dodał, że jego kraj jest gotowy tak na negocjacje, jak na wojnę. Swoje rozmowy z tureckim odpowiednikiem Hakanem Fidanem określił jako „dobre i pożyteczne”. Potwierdził też, że Iran jest gotowy na współpracę z krajami regionu w celu promowania stabilności i pokoju.
Regionalni sojusznicy, w tym Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska, podejmują działania dyplomatyczne, aby zapobiec konfrontacji militarnej między Waszyngtonem a Teheranem - przypomniał Reuters.
Minister Fidan powiedział dziennikarzom, że rozmawiał ze specjalnym wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem w czwartek i że będzie nadal rozmawiał z amerykańską administracją na temat Iranu. Oświadczył, że liczy, iż zostanie znalezione rozwiązanie, które pozwoli uniknąć konfliktu zbrojnego i izolacji Iranu.
Cytowany przez portal Iran International turecki minister stwierdził, że Ankara sprzeciwia się jakiemukolwiek atakowi na Iran. - Żadnego ataku nie moglibyśmy zaakceptować – powiedział Fidan. - Wierzymy, że jedyną właściwą drogą jest praca nad dialogiem, skupienie się na rozwiązaniach - dodał.
Fidan stwierdził, że priorytetem polityki zagranicznej Turcji jest unikanie nowych wojen w regionie. Ostrzegł, że ciągły konflikt podsyca terroryzm, masowe migracje, ubóstwo i niestabilność.
W środę prezydent Trump zaostrzył ton, grożąc Iranowi działaniami wojskowymi które byłyby znacznie poważniejsze, niż ostrzał z 2025 roku, kiedy USA zbombardowały irańskie obiekty nuklearne. Dodał, że kiedy w czerwcu Iran odmawiał rezygnacji z programu jądrowego, został zaatakowany.
„Następny atak będzie znacznie gorszy! Nie dopuśćcie do tego” – napisał Trump w serwisie społecznościowym. Amerykański lider żąda, by Iran zawarł umowę dotyczące porozumienia nuklearnego i zrezygnował z prób budowy broni nuklearnej. (PAP)
os/ ap/


























































