Pentagon jest „bardziej niż gotowy”, by działać, jeśli Iran odmówi negocjacji z USA na temat swojego programu nuklearnego - oświadczył w poniedziałek minister obrony USA Pete Hegseth. Przedstawiciele USA i Iranu mają w piątek rozmawiać o porozumieniu nuklearnym.


- Prezydent (Donald Trump) mówi jasno od początku, tak samo jak przed operacją Midnight Hammer, że Iran nie będzie miał zdolności nuklearnych. Więc mogą albo negocjować na tym odcinku, albo mamy inne opcje, dlatego istnieje ministerstwo wojny - powiedział Hegseth dziennikarzom na Florydzie. Operacja Midnight Hammer odbyła się latem 2025 r. i polegała na zaatakowaniu przez amerykańskie siły irańskich instalacji nuklearnych w czasie, gdy naloty na Iran prowadził także Izrael.
Szef Pentagonu zaznaczył, że Trump „nie chce iść tą drogą (...), ale naszym zadaniem jest to, byśmy byli gotowi i oczywiście jesteśmy, jesteśmy bardziej niż gotowi”.
Hegseth zapewnił, że Trump „jest zaangażowany na rzecz pokoju, porozumienia, jeśli Iran na poważnie podchodzi do zawarcia porozumienia”. - Zobaczymy, to zależy od Iranu - dodał szef Pentagonu.
W piątek w Stambule spotkają się przedstawiciele USA i Iranu, by wznowić rozmowy o porozumieniu nuklearnym
Trump w styczniu wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym. Amerykański przywódca początkowo zapowiadał, że ewentualna operacja będzie reakcją na krwawe stłumienie protestów społecznych przez irański reżim. W ostatnich dniach w swoich wypowiedziach skupił się na irańskim programie nuklearnym.
Prezydent USA kilkakrotnie deklarował, że jest gotowy do rozmów z Teheranem o porozumieniu w tej sprawie. Równocześnie ponawiał groźby ataku, jeżeli negocjacje nie potoczą się po jego myśli.
Trump miał zażądać spełnienia przez Iran trzech warunków wstępnych: zaprzestania wzbogacania uranu, ograniczenia programu rakiet balistycznych oraz zakończenia wsparcia dla regionalnych podmiotów. Iran od dawna odrzucał wszystkie trzy żądania jako niedopuszczalne naruszenia jego suwerenności.
USA w ostatnich tygodniach wzmocniły swoją obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Iran już zapowiedział, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.
AP: Turcja chce doprowadzić do mediacji pomiędzy USA i Iranem
Turcja zabiega o organizację spotkania specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa z irańskimi przywódcami. Spotkanie mogłoby się odbyć jeszcze przed końcem tego tygodnia - podała AP, powołując się na tureckie źródła.
Ani USA, ani Iran nie potwierdziły, czy planują wziąć udział w jakichkolwiek negocjacjach. Irańskie MSZ odmówiło podania informacji nt. możliwych rozmów z USA, a Stany Zjednoczone nie skomentowały dotąd tych doniesień - dodała agencja.
Arabski dyplomata, który zastrzegł sobie anonimowość, powiedział AP, że toczyły się dyskusje na temat zorganizowania przez Turcję spotkania na wysokim szczeblu, mającego na celu doprowadzenie do spotkania krajów arabskich i muzułmańskich ze Stanami Zjednoczonymi i Iranem.
W ostatni piątek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapewnił w rozmowie telefonicznej irańskiego prezydenta Masuda Pezeszkiana, że Ankara może pełnić rolę mediatora w konflikcie Iranu z USA. Tego samego dnia z wizytą w Turcji przebywał szef MSZ Iranu Abbas Aragczi.
Prezydent Iranu: poleciłem szefowi MSZ dążenie do „uczciwych i sprawiedliwych negocjacji” z USA
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian poinformował we wtorek na platformie X, że polecił ministrowi spraw zagranicznych swojego kraju Abbasowi Aragcziemu, aby „dążył do uczciwych i sprawiedliwych negocjacji” ze Stanami Zjednoczonymi.
„Biorąc pod uwagę prośby przyjaznych krajów regionu o zareagowanie na propozycję prezydenta USA dotyczącą rozmów, poleciłem ministrowi spraw zagranicznych przygotowanie gruntu pod sprawiedliwe i uczciwe negocjacje, o ile pojawi się atmosfera wolna od gróźb i nieuzasadnionych oczekiwań” – napisał Pezeszkian.
Wypowiedź prezydenta stanowi pierwszy wyraźny sygnał ze strony władz Iranu, że mogą one wziąć udział w negocjacjach organizowanych przez władze Turcji - oceniła agencja AP.
„Rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi powinny być kontynuowane w celu zabezpieczenia interesów narodowych” - napisał Pezeszkian.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ adj/ jbw/ wr/ os/ ap/
























































