Innowatorzy z GPW sięgają po unijne dotacje

2021-10-19 06:00
publikacja
2021-10-19 06:00
Innowatorzy z GPW sięgają po unijne dotacje
Innowatorzy z GPW sięgają po unijne dotacje
fot. Giulio Benzina / / Shutterstock

Wspieranie innowacji jest strategicznym celem Unii Europejskiej. W jego wypełnianiu aktywnie uczestniczą także polskie firmy, co przekłada się na korzyści dla gospodarki, konsumentów oraz samych inwestorów.

Jednym z głównych aspektów szeroko dyskutowanego ostatnio zagadnienia korzyści Polski z członkostwa w Unii Europejskiej są różnego rodzaju dotacje. W przestrzeni publicznej projekty powstałe z wykorzystaniem funduszy unijnych zidentyfikować można dzięki tablicom z flagą UE. Nieco bardziej w cieniu pozostają dotacje dla poszczególnych przedsiębiorstw, w tym tych najbardziej innowacyjnych, z którymi statystyczny Kowalski być może nie ma codziennej styczności. Jednocześnie tylko kilka kliknięć dzieli każdego od zakupu akcji i zostania współwłaścicielem jednej z innowacyjnych spółek obecnych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Podążając tropem efektów unijnej polityki spójności, przyjrzymy się, jak miewają się niektórzy jej beneficjenci notowani na GPW.

ML System

Stali czytelnicy Bankier.pl spółkę ML System kojarzyć mogą dzięki jej ubiegłorocznej obecności w materiale z cyklu „Tour de spółki” (do którego lektury oczywiście zachęcamy). Firma z podrzeszowskiego Zaczernia (co warto podkreślić, ponieważ relatywnie niewiele spółek giełdowych pochodzi z Polski Wschodniej, dla której funkcjonuje specjalny program o nazwie… Polska Wschodnia) specjalizuje się w projektowaniu i wdrażaniu zintegrowanych systemów opartych na technologiach ogniw fotowoltaicznych. ML System w szczególności znany jest z instalacji zintegrowanych z budynkami (BIPV), a także prowadzi prace nad fotowoltaicznym szkłem dla branży automotive.

To właśnie tych ostatnich zastosowań technologii ML System dotyczy największy zastrzyk unijnych środków, który płynie do spółki. Mowa o projekcie „Active Glass”, innowacyjnej szybie dla branży BIPV i mobility”. 

- Przedmiotem projektu jest wdrożenie do produkcji innowacyjnej w skali świata szyby zespolonej Active Glass generującej energię elektryczną o masowym zastosowaniu w budownictwie i branży mobility. Proponowane rozwiązanie dzięki możliwości personalizacji kształtu może być stosowane we wszystkich rodzajach przeszkleń i systemów mocowania. Dodatkowo szyba występuje w wersji PPOŻ zapewniając ochronę ogniową – czytamy na stronie spółki. Wartość projektu wynosi 181,27 mln zł, z czego 88,5 mln zł stanowią środki z funduszy europejskich.

W Bankier.pl o innowacjach:

Równolegle ML System w ramach innego programu (Program Inteligentny Rozwój) realizuje projekt QDrive, który również dotyczy stworzenia innowacyjnego szkła dla branży motoryzacyjnej. Partnerem w tym przedsięwzięciu dla polskiej spółki jest Pilkington Automotive Poland, krajowy oddział potentata w produkcji szkła wywodzącego się z Wielkiej Brytanii, choć od 15 lat kontrolowanego przez kapitał japoński. Wartość tego projektu to 19,4 mln zł, z czego za dwie trzecie odpowiada unijne wsparcie.

Współpraca ML System z globalnym potentatem budzi nadzieje inwestorów. Pod koniec września spółka poinformowała o zawarciu umowy o współpracę, co przełożyło się na wyraźny wzrost cen jej akcji. Wprawdzie ML System nadal nie jest tak wysoko wyceniany jak w pierwszej połowie tego roku (gdy cena przekraczała 150 zł za akcję), natomiast od debiutu w czerwcu 2018 r. jej walory podrożały o 240 proc., dzięki czemu spółka jest jednym ze sztandarowych przykładów tego, że inwestowanie w innowacje może przynieść wymierne korzyści i to niekoniecznie tylko w bardzo długim terminie.

Vigo System

Kolejną spółka w naszym przeglądzie będzie Vigo System - światowy lider w produkcji niechłodzonych, fotonowych detektorów podczerwieni według własnej unikatowej technologii, opracowanej jeszcze w latach 80. w Wojskowej Akademii Technicznej. Oferowane detektory są wykorzystywane w przemyśle (do kontroli mocy i kalibracji laserów), medycynie (bezinwazyjne badania krwi), ochronie środowiska (analiza gazów, kontrola jakości wody) czy technice wojskowej (inteligentna amunicja, systemy wczesnego ostrzegania przed namierzaniem).

W minionej dekadzie spółka z Ożarowa Mazowieckiego w szczególny sposób zasłynęła współpracą z NASA – w marsjańskim łaziku Curiosity, który na Czerwonej Planecie wylądował w 2012 r., zastosowano właśnie wyroby Vigo System, które w 2014 r. pozwoliły na wykrycie śladów metanu. Vigo było „reprezentowane” na tej planecie także w 2016 r., za sprawą lądownika Schiaparelli wysłanego przez Europejską Agencję Kosmiczną, który również został wyposażony w detektory polskiej firmy.

W ramach korzystania ze wsparcia unijnego, spółka Vigo System skorzystała m.in. z programu Horyzont 2020, największego w historii UE programu na rzecz badań i innowacji (80 mld euro w ciągu 7 lat). Polska firma uczestniczy w międzynarodowych konsorcjach realizujących innowacyjne projekty. Przykładowo, prace nad czujnikami monitorującymi jakość powietrza polska firma prowadzi wspólnie z przedsiębiorstwami i ośrodkami badawczymi z Danii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Szwecji, i Szwajcarii. Spółka cały czas poszukuje nowych projektów – pod koniec września ogłoszono pozyskanie 8,5 mln zł z Programu Inteligentny Rozwój. To kolejne potwierdzenie ambitnych planów rozwojowych spółki, która w najbliższych latach

Trudno powiedzieć, aby akcje Vigo System należały do najpopularniejszych na GPW – spółka zajmuje dopiero 298 miejsce w naszym rankingu popularności. W jej przypadku sprawdza się jednak zasada „ciszej jedziesz, dalej będziesz” – akcje Vigo w kwietniu tego roku wyznaczyły historyczny szczyt. Zbliżająca się 7 rocznica debiutu na GPW (25.11.2014 r.) będzie dobrą okazją, by przypomnieć, że na początku przygody z giełdą, akcje Vigo kosztowały ok. 200 zł.

Genomtec

Innowacyjną spółką z GPW o jednym z najkrótszych staży na parkiecie jest Genomtec. Wrocławska firma (aczkolwiek posiadająca też biuro w Wielkiej Brytanii) zajmuje się opracowaniem i komercjalizacją mobilnej platformy wykorzystywanej w molekularnej diagnostyce klinicznej różnych chorób zakaźnych. W ubiegłym roku spółce udało się skomercjalizować pierwszy szybki zestaw diagnostyczny pozwalający wykryć SARS-CoV-2. Z kolei komercjalizacja flagowego produktu spółki czyli platformy Genomtec ID ma być możliwa w pierwszej połowi 2022 roku.

W trakcie 5 lat istnienia, Genomtec wielokrotnie korzystał ze wsparcia z funduszy unijnych. Czołowym przykładem jest skorzystanie z „Szybkiej Ścieżki” w Programie Inteligentny Rozwój, w ramach którego pozyskano 8,9 mln zł na opracowanie technologii oraz mobilnej aparatury diagnostycznej.

- Będzie to pierwsze na rynku, mobilne, relatywnie niedrogie rozwiązanie umożliwiające szybkie wykonanie badań diagnostycznych bazujących na technikach biologii molekularnej w każdym miejscu, i przez personel medyczny, bez konieczności doświadczenia laboratoryjnego. Dzięki temu możliwe będzie wczesne wykrycie niebezpiecznych chorób oraz zastosowanie odpowiedniej terapii – deklaruje spółka. Warto dodać, że również  wspomniane opracowanie testów na koronawirusa zostało wsparte, kwotą 6,7 mln zł.

Genomtec zadebiutował na rynku NewConnect w marcu 2021 roku. Spółka uplasowała wcześniej 730 tys. akcji po cenie 11 zł za jedną akcję. Można powiedzieć, że kurs wrócił do punktu wyjścia, ponieważ obecnie za akcję Genomtec trzeba zapłacić 10,40. Spółka ma jednak ambitne plany, a wiatru w żagle – poza samym rozwojem produktów – może jej dostarczyć przejście na główny parkiet GPW

Celon Pharma

Pandemia koronawirusa jeszcze bardziej zwróciła uwagę inwestorów na spółki z sektora farmaceutycznego, które i w latach poprzednich cieszyły się popularnością. Jedną z nich jest Celon Pharma – firma prowadzącą zaawansowane badania naukowe i wytwarzającą nowoczesne leki, które mają znaleźć zastosowanie w leczeniu nowotworów, chorób neurologicznych, cukrzycy i innych schorzeń metabolicznych. Jak podkreśla sama spółka, jej mocną stroną jest silne zaplecze badawczo-rozwojowe: dział badawczo-rozwojowy Celon Pharma S.A. tworzy ponad 160 naukowców, spośród których 1/3  posiada tytuł doktora biologii molekularnej, farmacji lub chemii.

Jak czytamy na stronie spółki, środki potrzebne na pracę nad nowoczesnymi lekami pozyskane zostały ze sprzedaży odtwórczych produktów leczniczych (tzw. leki generyczne) oraz z funduszy unijnych uzyskanych w ramach programu Innowacyjna Gospodarka. Katalog projektów, w których uczestniczył Celon Pharma jest szeroki – dokładne ich przedstawienie wymagałoby zapoznania się z meandrami farmacji, więc skupmy się na pieniądzach. Łączna kwota dofinansowań dla 20 projektów wyszczególnionych na stronie spółki przekracza 2 miliardy złotych. W większości przypadków kwota wsparcia zewnętrznego przekracza 2/3 wartości projektu.

Celon Pharma to jedna z największych farmaceutycznych firm na GPW, co wyraża się w jej silnej pozycji w sektorowym indeksie WIG-Leki (25 proc. udziału w portfelu, więcej ma tylko Mabion). Akcje spółki z Łomianek na początku października wyznaczyły 11-miesięczne minimum.

Triggo

Ostatnia ze spółek w naszym przeglądzie jeszcze na giełdzie nie jest, ale wszystko wskazuje na to, że niebawem będzie. Mowa o firmie Triggo, która pracują nad innowacyjnym pojazdem elektrycznym łączącym zalety samochodu i motocykla. Oferta publiczna akcji spółki miała miejsce w pierwszej części roku i niewykluczone, że już niebawem pojawi się ona na parkiecie. Zainteresowanie było spore, ponieważ złożono zapisy na akcje o wartości 11,6 mln złotych, co o 84 proc. przewyższało oferowane 45,5 tys. sztuk akcji o wartości 6,3 mln zł brutto.

Triggo to samochód zaprojektowany i w całości zbudowany w Polsce. Dzięki niewielkim rozmiarom ma być sposobem na korki i brak miejsc do parkowania. Pojazd ma zaledwie 148 cm szerokości, a po zwężeniu przedniego zawieszenia zajmuje jedynie 86 cm i przypomina motocykl. Rozwiązanie ma być lekiem na małą liczbę miejsce parkingowych, umożliwiając zaparkowanie także w niedostępnych dla klasycznych aut przestrzeniach, o czym pisał Marcin Kaźmierczak przed ubiegłorocznymi motoryzacyjnymi targami w Genewie. Więcej w artykule pt. "Polski „elektryk” Triggo wjeżdża na salony. Zaparkuje wszędzie".

- Naszą ambicją jest zostanie polskim globalnym brandem w miejskiej e-mobilności, który efektywnie rozwiązuje dwa kluczowe problemy obecne w każdym mieście - korki i dostępność miejsc parkingowych. Zmienna geometria podwozia warunkująca zalety Triggo może mieć wpływ na transport w największych aglomeracjach UE, USA, Japonii, Chin bądź Indii, czyli rynkach objętych ochroną patentową założeń pojazdu obowiązującą do 2037 roku – mówił na początku tego roku Rafał Budweil, prezes i założyciel Triggo SA.

 Na prace nad prototypem spółka Triggo uzyskała z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju dofinansowanie w wysokości ponad 4,2 mln zł z Funduszy Europejskich. Wartość dofinansowanego projektu to 5,9 mln zł.

Michał Żuławiński

fot. UE / 

Źródło:
Tematy
Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Powiązane: Dzień specjalny w Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki