Wrześniowy odczyt inflacji bazowej wprawdzie okazał się nieco niższy od oczekiwań większości ekonomistów, lecz bardzo wyraźnie podniosły się dwa inne mierniki inflacyjne NBP. Sytuacja inflacyjna jest więc co najmniej niejednoznaczna.


Inflacja bazowa we wrześniu 2026 roku wyniosła 3,1% w ujęciu rocznym – wynika z opublikowanych 15 października danych Narodowego Banku Polskiego. To rezultat niższy niż w sierpniu (3,3%) oraz taki sam jak w lipcu i tylko nieco wyższy niż czerwcu (3,0%). Po kilku miesiącach wzrostu możemy zatem mówić o stabilizacji inflacji bazowej powyżej 2,5-procentowgo celu inflacyjnego NBP, lecz zarazem nadal mieszczącej się w dopuszczalnym paśmie odchyleń (+/- 1 pkt. proc.).
Natomiast pozostałe miary inflacji bazowej kształtowały się następująco:
- po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła aż 4,1 proc.. wobec 3,3 proc. miesiąc wcześniej,
- po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 4,0 proc. wobec 3,6 proc. miesiąc wcześniej;
- tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 2,8 proc. wobec 2,8 proc. miesiąc wcześniej.
Wrześniowy odczyt inflacji bazowej dla Polski okazał się nieznacznie niższy od oczekiwań większości ekonomistów. Rynkowy konsensu zakładał roczną dynamikę tego wskaźnika na poziomie 3,2%. Z drugiej strony niepokojąco mocno podniosły się dwa inne mierniki inflacyjne: inflacja po wyłączeniu cen administrowanych (do 4,1%) oraz po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych (4,0%).
Dla przypomnienia dodajmy, że dopiero w lutym 2026 roku bazowa inflacja CPI powróciła do 2,5% po przeszło 6 latach przebywania powyżej celu NBP. Cel ten był przekraczany nieustannie od października 2019 roku. Z kolei blisko rok wcześniej – bo w kwietniu ’25 - roczna dynamika tego miernika cen znalazła się w paśmie dopuszczalnych odchyleń (tj. +/- 1 pkt. proc.) od celu NBP.

- Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym – zwyczajowo napisano w komunikacie Narodowego Banku Polskiego.
Z kolei „szeroki” wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) w ujęciu rocznym we wrześniu podniósł się do 4,1% względem 3,4% odnotowanych w sierpniu, 3,0% w lipcu, 2,5% w czerwcu oraz 3,1% w maju i 3,2% w kwietniu. Na wrześniowym wzroście inflacji CPI ważyły przede wszystkim drożejące paliwa: benzyna podrożał o ponad 30%, a olej napędowy o blisko 46%. Odczyt inflacji bazowej pomija wzrosty cen w tej kategorii.
Czym jest inflacja bazowa i jak się ją liczy?
Miary inflacji bazowej mają służyć do oceny średniookresowego i długookresowego trendu wzrostu ogólnego poziomu cen. Przyjmuje się, że inflacja bazowa jest tą częścią inflacji, która jest związana z oczekiwaniami inflacyjnymi i presją popytową oraz która nie jest bezpośrednio zależna od szoków podażowych, eliminując ceny żywności i napojów bezalkoholowych oraz energii, które są szczególnie wrażliwe na wewnętrzne i zewnętrzne szoki - napisano w opisie metodyki miar inflacji bazowej NBP.
- Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami – czytamy w komunikacie NBP.
Żywność i napoje bezalkoholowe jako grupa towarów w gusowskim koszyku inflacyjnym w 2026 r. ważą 25,91 proc. (wobec 25,87 proc. w roku ubiegłym). Z kolei ceny nośników energii i utrzymania mieszkania stanowiły 20,35 proc. wagi indeksu inflacji konsumenckiej (w stosunku do 19,44 proc. rok wcześniej). Do tego dochodzi 10,18 proc. wagi kategorii „transport”, gdzie znajdują się m.in. ceny paliw. Oznacza to, że inflacja bazowa obejmuje ok. 60% gusowskiego koszyka inflacyjnego.






























































