REKLAMA

Pożyczkowy reset – wracają przedepidemiczne limity kosztów

Michał Kisiel2021-06-25 06:00, akt.2021-07-01 11:38analityk Bankier.pl
publikacja
2021-06-25 06:00
aktualizacja
2021-07-01 11:38
Pożyczkowy reset – wracają przedepidemiczne limity kosztów
Pożyczkowy reset – wracają przedepidemiczne limity kosztów
fot. J.K2507 / / Shutterstock

Już od 1 lipca kredyty i pożyczki będą mogły kosztować więcej. Przestanie wówczas obowiązywać tymczasowy, niższy limit kosztów pozaodsetkowych zawarty w ustawie o kredycie konsumenckim. Bankier.pl przypomina, jakie są górne granice wyznaczone przez prawo.

Wkrótce po wybuchu pandemii, w marcu 2020 r., w ramach ustawy antykryzysowej zaproponowano nowe limity kosztów pożyczek i kredytów. Po krótkim zamieszaniu, podczas którego spekulowano o mniej lub bardziej ostrym podejściu do „uderzenia w lichwę”, nowe granice zostały wpisane do obowiązującego prawa. Miały działać tymczasowo i w założeniu chronić konsumentów przed popadnięciem w finansowe pułapki w czasach spodziewanego kryzysu gospodarczego.

Przypomnijmy, że ilekroć zaciągamy kredyt gotówkowy czy pożyczkę-chwilówkę, płacimy zwykle odsetki za wypożyczony kapitał oraz dodatkowe opłaty. Te elementy składają się na łączny koszt pieniądza. Oba są limitowane:

  • oprocentowanie nie może być wyższe niż 7,2 proc. (przed zmianą stóp procentowych w marcu 2020 r. limit wynosił 10 proc.),
  • opłaty i prowizje nie mogą przekroczyć granicy wyznaczonej wzorem w ustawie o kredycie konsumenckim.

Cięcie drugiego typu limitów zbiegło się w czasie z serią obniżek stóp procentowych. W efekcie maksymalny dopuszczalny koszt finansowania spadł o ponad połowę. Skutki odczuły banki, a szczególnie szybko dostosować się musiał sektor pożyczek pozabankowych.

Kto oferuje obecnie najlepszą chwilówkę?
Sprawdź

Rynek pożyczek się skurczył

– Wprowadzone wraz z wybuchem pandemii COVID-19 zmiany regulacyjne obniżyły limit kosztów pozaodsetkowych o około 60 proc. w stosunku do wcześniej obowiązującego poziomu. Stało się to w trudnym dla sektora instytucji pożyczkowych momencie, w którym istotnie wzrosły zarówno koszt pozyskania kapitału, jak też ryzyko kredytowe. Problemy, z którymi branża borykała się już przed wybuchem pandemii, zostały więc drastycznie pogłębione. Rok 2019 sektor instytucji pożyczkowych zakończył stratą w wysokości ponad 122 mln zł. Dane dotyczące wyników finansowych za 2020 rok nie są jeszcze znane, ale należy się spodziewać, że strata ta będzie jeszcze większa. Branża zanotowała bowiem w poprzednim roku 34 proc. spadek wartości udzielonego finansowania oraz 21 proc. spadek liczby przyznanych pożyczek – wskazuje Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

– Niższa aktywność sektora jest wypadkową dwóch czynników – osłabionego w okresie lockdownu popytu na produkty kredytowe oraz znacząco obniżonej podaży. W nowych warunkach rynkowych gros podmiotów miało problem ze skonstruowaniem rentownej oferty, wskutek czego wiele firm wstrzymało aktywność i ograniczyło rozmiar akcji kredytowej. Z danych CRIF wynika, że liczba aktywnych instytucji pożyczkowych od momentu wdrożenia zmian regulacyjnych zmniejszyła się o niemal 25 procent. W pandemii zauważalny – zarówno w bankach, jak też w firmach pożyczkowych był również trend akceptowania wniosków konsumentów o wyższej niż przed pandemią zdolności kredytowej. Można się spodziewać, że osoby, które nie otrzymały finansowania w bankach i firmach pożyczkowych, zostały zmuszone do poszukiwania go poza sektorem regulowanym – dodaje Wachnicka.

Wracają stare limity

Tymczasowe granice kosztów pozaodsetkowych obowiązują do 30 czerwca 2021 r. Od lipca powrócą zatem poprzednie limity. Nie wszyscy kredytobiorcy są zapewne świadomi nadchodzącej zmiany. Dlatego przygotowaliśmy symulację maksymalnego kosztu pożyczki dla kilku krótkoterminowych scenariuszy. Zakładamy w niej, że wypłata następuje jednorazowo, a spłata zobowiązania odbywa się w jednej racie na koniec okresu kredytowania.

Maksymalny łączny koszt pożyczki (odsetki + opłaty) dla zobowiązania spłacanego jednorazowo na koniec okresu umowy (limity obowiązujące od 1 lipca 2021 r.)

Kwota pożyczki

Okres spłaty pożyczki


7 dni

15 dni

30 dni

60 dni

91 dni

180 dni

365 dni

200 zł

51,43 zł

53,06 zł

56,12 zł

62,23 zł

68,55 zł

86,69 zł

124,40 zł

300 zł

77,14 zł

79,59 zł

84,17 zł

93,35 zł

102,82 zł

130,04 zł

186,60 zł

400 zł

102,85 zł

106,12 zł

112,23 zł

124,46 zł

137,10 zł

173,38 zł

248,80 zł

500 zł

128,57 zł

132,64 zł

140,29 zł

155,58 zł

171,37 zł

216,73 zł

311,00 zł

1 000 zł

257,13 zł

265,29 zł

280,58 zł

311,15 zł

342,75 zł

433,45 zł

622,00 zł

1 500 zł

385,70 zł

397,93 zł

420,86 zł

466,73 zł

514,12 zł

650,18 zł

933,00 zł

2 000 zł

514,27 zł

530,58 zł

561,15 zł

622,30 zł

685,49 zł

866,90 zł

1 244,00 zł

3 000 zł

771,40 zł

795,86 zł

841,73 zł

933,45 zł

1 028,24 zł

1 300,36 zł

1 866,00 zł

5 000 zł

1 285,67 zł

1 326,44 zł

1 402,88 zł

1 555,75 zł

1 713,73 zł

2 167,26 zł

3 110,00 zł

Źródło: Bankier.pl

Zmiana będzie szczególnie odczuwalna w przypadku pożyczek-chwilówek. „Antycovidowa” ustawa zakłada, że w przypadku kredytów o okresie spłaty krótszym niż 30 dni limit kosztów pozaodsetkowych to 5 proc. całkowitej kwoty kredytu. Pożyczając 1000 zł na 15 dni, należało się do tej pory liczyć z opłatami sięgającymi maksymalnie 50 zł (51,38 zł dodając maksymalne dopuszczalne odsetki). Od 1 lipca górna granica łącznego kosztu wyniesie 257,13 zł, czyli ponad pięciokrotnie więcej.

Przy dłuższych okresach spłaty różnica też jest niebagatelna. Przykładowo, dla tej samej kwoty spłacanej w ciągu 91 dni obecny tymczasowy limit to 164,96 zł (opłaty + odsetki). Po „pożyczkowym resecie” wyniesie on 342,75 zł.

Kto oferuje obecnie najlepszą chwilówkę?
Sprawdź

Rynek pożyczek pozabankowych może nie wrócić do formy

Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że współpracujące z tą firmą instytucje pożyczkowe udzieliły w pierwszych pięciu miesiącach 2021 r. pożyczek na kwotę 2,47 mld zł, o prawie 24 proc. wyższą niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Popyt zatem jest, ale niepewne są losy drugiej strony rynku.

– O ile zainteresowanie pożyczkami powinno stopniowo się odbudowywać wraz z wygaszaniem pandemii, co zresztą obserwujemy w ostatnich miesiącach, o tyle groźniejszym na płaszczyźnie społeczno-gospodarczej i długookresowym skutkiem jest zredukowana podaż. Wysoka bariera wejścia na rynek pożyczek w połączeniu z niepewnością regulacyjną i finansową sprawiają, że na dziś mało prawdopodobne wydaje się masowe wchodzenie na rynek nowych graczy – podsumowuje Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (1)

dodaj komentarz
demeryt_69
Kolany pisze, że współczesny system monetarny jest oparty o kreację kredytu czyli tworzenie długu to filar systemu monetarnego - jest moc :)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki