W Bydgoszczy juwenalia 2007 kosztowały organizatorów 200.000 zł. To pomoc darczyńców oraz ze strony uczelni wyższych pozwoliła na to, by wstęp na wszystkie imprezy i koncerty był bezpłatny. Na Podlasiu koszt imprezy w 2008 roku wyniósł 250.000 zł. Jak deklarowali wcześniej organizatorzy, 100.000 miało dać miasto, dołożyć miały się także uczelnie i sponsor główny, kompania piwowarska.
Dokładne zestawienie kosztów poniesionych podczas juwenaliów w 2005 roku zamieścili na swojej stronie internetowej studenci ze Szczecina. Koszty te obejmowały: honoraria, promocję, wynajem sprzętu sportowego, technikę sceniczną, wynajem miejsca imprezy (amfiteatr, Zamek Książąt Pomorskich), zabezpieczenie, noclegi i wyżywienie, opłaty (ZAIKS, ubezpieczenie), koszty organizacyjne i pozostałe koszty. Honoraria dla około piętnastu wykonawców – zespołów muzycznych, kabaretów i DJ-ów, wyniosły 97 000 zł. Promocja imprezy – strona www, plakatowanie, poligrafia, branding, materiał filmowy, zdjęciowy – to wydatek w wysokości 24 981 zł. Dokonano też zestawienia przychodów ze względu na źródło. Uczelnie wyższe Szczecina dały organizatorom 131 500 zł, a sponsorzy w sumie 38 300 zł. Ze sprzedaży biletów uzyskano 34 745 zł . Pomogły żakom cztery instytucje publiczne, dając do kasy juwenaliowej 2 999 zł.
Więcej gwiazd, droższe bilety
Dawniej darmowe, imprezy juwenaliowe coraz częściej są płatne. W Białymstoku wstęp na koncerty w kampusie Politechniki Białostockiej miał kosztować rok temu symboliczną złotówkę. Ale już bilety na niektóre koncerty we Wrocławiu kosztowały od 15 do nawet 30 zł. Studenci buntują się. Krakowskie samorządy studenckie w tym roku nie będą już musiały płacić za sprzątanie Rynku Głównego, jak to było dotąd. Poprosiły władze miasta o wsparcie finansowe, takie, jakie otrzymują koledzy w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu. A koszt organizacji krakowskich juwenaliów, co roku waha się między 400 a 600.000 zł. W ubiegłym pytali studenci z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Witelona w Legnicy pytali, dlaczego muszą płacić za bilety. Organizatorzy wyjaśnili, że podczas święta wystąpiło sporo gwiazd (jak Kult z Kazikiem Staszewskim, czy Maryla Rodowicz), których honoraria dużo kosztowały. A kiedyś to studenckie święto było czasem darmowej zabawy dla przysłowiowego studenta-pana i studenta-żebraka…
Korzystałam z: Juwenalia.szczecin.pl; T. Jóźwiak, „Juwenalia nie dla studentów”?, Legnica.wfp.pl, 12.05.2008; dj, „Juwenalia czas zacząć”, Gazeta.pl, 11.05.2008; P. Rąpalski, „Studentom brakuje kasy na juwenalia”, Kraków.naszemiasto.pl, 08.04.2009; WirtualnePodlasie.pl.
Aleksandra Solarewicz





























































