W marcu możemy zobaczyć wzrost cen konsumpcyjnych rzędu ok. 10 proc. rdr - wskazali analitycy ING Banku Śląskiego w komentarzu do GUS. Przy założeniu wydłużenia tarczy antyinflacyjnej do końca roku, należy się spodziewać średniego wzrostu cen w br. około 10 proc. - dodali.


Jak podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym br. wzrosły o 8,5 proc. rdr, w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,3 proc.
W styczniu, po przeszacowaniu koszyka wag, ceny rdr wzrosły o 9,4 proc., a mdm o 1,9 proc. Wcześniej GUS podawał, że w styczniu ceny rdr wzrosły o 9,2 proc., a mdm o 1,9 proc.
W komentarzu do danych analitycy ING podkreślili, że za spadkiem inflacji stoi wejście w życie kolejnych elementów Tarczy Antyinflacyjnej. Przypomnieli, że w lutym obniżono do zera stawki VAT na żywność, gaz, elektryczność oraz ciepło systemowe. VAT na paliwa obniżono z 23 do 8 proc.
Ekonomiści wskazali, że tarcza spowodowała spadek cen żywności o 1,1 proc. mdm, spadek cen nośników energii o 1,2 proc. mdm oraz spadek cen paliw o 8,1 proc. mdm. Zaskoczeniem są natomiast wzrosty cen energii elektrycznej i ciepła w ujęciu miesięcznym, pomimo obniżek stawek VAT do 0 proc. od lutego - zaznaczyli.
"Marcowa publikacja danych inflacyjnych tradycyjnie wiąże się z aktualizacją koszyka inflacyjnego. Według najnowszych szacunków GUS po wzroście w okresie pandemii, spadł udział wydatków na żywność (rzadziej jemy w domu). Więcej wydajemy natomiast na usługi, tj. transport, rekreację i kulturę oraz restauracje i hotele (wzrost mobilności po pandemii). Wzrósł też udział wydatków na użytkowanie mieszkania" - poinformowali w komentarzu ekonomiści.
Uwzględniając nowe wagi CPI oraz dostępne dane szacują oni, że inflacja bazowa wzrosła w lutym do 6,7 proc. rdr z 6,2 proc. rdr w styczniu i 5,3 proc. rdr w grudniu.
Eksperci zwrócili uwagę, że wybuch wojny spowodował presję na wzrost cen surowców, w tym energetycznych i żywnościowych. "Nowe czynniki ryzyka dla inflacji w zasadzie konsumują spadek inflacji wynikający z tarcz antyinflacyjnych. Już w marcu możemy zobaczyć wzrost cen konsumpcyjnych rzędu ok. 10 proc. rdr. Zakładając wydłużenie tarczy do końca roku, należy się spodziewać średniego wzrostu cen w 2022 około 10 proc." - przewidują.
Ich zdaniem, skala inflacji w 2023 r. będzie tylko nieznacznie niższa od tegorocznej, przy czym ważnym czynnikiem dla ścieżki inflacji będą decyzje dotyczące wycofywania się z obniżek podatków pośrednich wprowadzonych w tym roku.
Analitycy ocenili, że przed nami perspektywa relatywnie długiego okresu podwyższonej inflacji, co oznacza, że obecny cykl podwyżek stóp procentowych będzie kontynuowany. Jak szacują, w 2022 roku stopa referencyjna wzrośnie powyżej 5 proc., a w 2023 należy się liczyć z dalszymi podwyżkami stóp procentowych. Czekają nas też nowe wydatki budżetowe w Polsce i Europie - podkreślili ekonomiści.(PAP)
kmz/ pad/



























































