Niemal co czwarta skontrolowana firma nie pokrywa pracownikom kosztów energii oraz nie wypłaca ekwiwalentu albo ryczałtu za wykorzystywanie własnych narzędzi do pracy - pisze we wtorek „Dziennik Gazeta Prawna”, który powołał się na sprawozdanie Państwowej Inspekcji Pracy za 2024 r.


Ubiegły rok był pierwszym pełnym, w którym obowiązywały w Polsce nowe przepisy kodeksu pracy dotyczące pracy zdalnej. I choć weszły w życie 7 kwietnia 2023 r., to pracodawcy - jak zauważa „DGP” - wciąż mają kłopot z respektowaniem praw zdalnych pracowników”.
„W 2024 r. inspektorzy sprawdzili, jak przestrzegane są przepisy dotyczące home office. Okazało się, że na 325 kontroli aż w 66 proc. przypadków ujawnione zostały nieprawidłowości. To o 5 pkt proc. więcej niż w 2023 r.” - czytamy w artykule.
Ze sprawozdania PIP za 2024 r. wynika, że najbardziej skala uchybień zwiększyła się w zakresie wymagań z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy – o ponad 30 proc. Chodzi przede wszystkim o nieprzygotowywanie oceny ryzyka zawodowego związanego z wykonywaniem pracy zdalnej czy nieprzekazywanie informacji zawierającej zasady bezpiecznego i higienicznego wykonywania takiej pracy.
„O niemal 20 proc. wzrosła też skala przewinień w zakresie organizacji pracy zdalnej, a dokładnie niewypłacania ekwiwalentu albo ryczałtu w związku z wykorzystywaniem przez pracowników własnych narzędzi pracy i materiałów, czy niepokrywania kosztów energii elektrycznej i telefonów” - pisze „DGP”. (PAP)
nno/ amac/




























































