REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Hołownia bierze się za grunty kościelne. "To nie ma wiele wspólnego ze sprawiedliwością społeczną"

2025-05-15 14:33
publikacja
2025-05-15 14:33

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiedział złożenie inicjatywy ustawodawczej, która uchyli przepisy zakładające, że osoby prawne Kościoła katolickiego mogą otrzymać nieodpłatnie grunty z państwowego funduszu. Jak dodał, decyzja zapadła po raporcie NIK o finansowaniu kościołów i innych związków wyznaniowych.

Hołownia bierze się za grunty kościelne. "To nie ma wiele wspólnego ze sprawiedliwością społeczną"
Hołownia bierze się za grunty kościelne. "To nie ma wiele wspólnego ze sprawiedliwością społeczną"
fot. Mateusz Wlodarczyk / / FORUM

W czwartek marszałek Hołownia przedstawił na konferencji prasowej w Sejmie dane z raportu Najwyższej Izby Kontroli "Finansowanie kościołów i innych związków wyznaniowych oraz niektórych związanych z nimi podmiotów przez wybrane jednostki publiczne". Kontrola dotyczyła lat 2021-23. Marszałek zlecił ją w marcu ub. roku; trzyletni zakres kontroli wynikał z fizycznych możliwości NIK-u do zbadania - podkreślił Hołownia.

Wyjaśniając powód zlecenia przeprowadzenia kontroli zaznaczył, że było to powodowane, tym, o czym mówi od pięciu lat, od kiedy jest w polityce. "Czyli chęcią uporządkowania spraw, które w Polsce nie są uporządkowane" - mówił. "Ponieważ jestem państwowcem, postanowiłem zacząć rozwiązywać ten problem, a rozwiązać problem można tylko wtedy, jeżeli ma się precyzyjnie napisaną diagnozę" - dodał Hołownia.

Odnosząc się do raportu NIK, marszałek wskazał, że przepływ finansowy z latach 2021-23 między państwem a kościołem wyniósł blisko 17,5 mld zł, z czego ok. 95 proc. środków otrzymał Kościół katolicki i organizacje z nim związane (16,5 mld zł). Z tej kwoty 6 miliardów zł to wynagrodzenia dla nauczycieli religii, prawie 2 mld zł wynika ze zwolnień podatkowych i darowizn, a kolejne 6 miliardów kościoły otrzymały w formie dotacji.

"Raport pokazuje, że w tych latach dochodziło dość regularnie do omijania trybu konkursowego w przydzielaniu środków z budżetu państwa na rzecz kościoła (...). Szczególnie dotyczy to rezerwy, która była w dyspozycji Prezesa Rady Ministrowa - wówczas Mateusza Morawieckiego" - powiedział Hołownia.

Marszałek wskazał, że w latach 2021-23 Kościołowi katolickiemu i instytucjom z nim związanym przydzielono około 160 dotacji na kwotę ok 200 mln zł, a 106 z nich odbyła się poza trybem konkursowym.

Jak dodał, w 15 z 18 badanych przez NIK dotacji przekazanych przez KPRM "nie było przesłanek do zastosowania trybu pozakonkursowego". "Raport NIK pokazał wyraźnie, że potrzebne jest wprowadzenie mechanizmów weryfikacji" - stwierdził Hołownia. "To jest sytuacja, którą ewidentnie trzeba uszczelnić. Proszę to traktować jako ostrzeżenie, a nie jako propozycję" - podkreślił.

"NIK stwierdza, że KPRM udzielał dotacji również w takich sytuacjach, jak przeprowadzenie pierwszego etapu budowy Warmińsko-Mazurskiego Centrum Szermierki i Kultury Fizycznej, albo wykonanie konstrukcji oranżerii w Ośrodku Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym w Myczkowcach pod kątem montażu przyziemnych paneli fotowoltaicznych oraz szerokie wykorzystanie do edukacji ekologicznej pod kątem flory rodzinnej jak i roślin z basenu Morza Śródziemnego" - wymienił Hołownia. Dodał, że "takich przykładów w tym raporcie jest więcej".

Wśród działań wzbudzających wątpliwości marszałek Sejmu wymienił też m.in. wspieranie organizacji kościelnych przez Lasy Państwowe. Jak powiedział, w latach 2021-23 na cele promocyjne wydano niemal 8 mln zł.

"Wydatki otrzymała między innymi fundacja Lux Veritatis na produkcję i emisję promocyjną edukacyjnych audycji telewizyjnych na antenie telewizji Trwam, było to ponad 730 tysięcy zł. Lasy państwowe finansowały też studia podyplomowe pracowników w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, to prawie pół miliona złotych" - wskazał marszałek Sejmu. "NIK ocenia, że ponad 50 proc. tych darowizn zostało dokonanych z naruszeniem przepisów, dlatego że nie wpisywały się w cele związane z pożytkiem publicznym" - podsumował.

Hołownia powiedział też o utrzymywanych z budżetu państwa kapelanach, których liczba w badanym okresie "wzrosła o 13 proc., o ponad 150 etatów". Podkreślił, że chodzi głównie o kapelanów w szpitalach i jednostkach opieki zdrowotnej, ale nie tylko.

"Jestem w stanie absolutnie zrozumieć, że służby mundurowe muszą mieć swoich kapelanów. Tam pełni się służbę związaną z bardzo poważnymi elementami, czasami życiem, śmiercią. Jestem w stanie to zrozumieć, ale nie rozumiem, po co są kapelani w Krajowej Administracji Skarbowej. Nie wiem, po co tego rodzaju działalność w Lasach Państwowych" - powiedział.

Marszałek Hołownia poruszył też temat Funduszu Kościelnego i rekompensaty za majątki utracone przez Kościół na ziemiach utraconych na wschodzie.

"Po prostu tam stracili, to tutaj dostaną w pieniądzach składki na ubezpieczenie społeczne. Tak to było wymyślone, tak to działa. Ale działa też mechanizm ustawy uchwalonej na moment przed demokratyczną zmianą w Polsce, jeszcze przez komunistyczny rząd, która stanowi, że te osoby prawne Kościoła Katolickiego, które po 8 maja 45 roku podjęły działalność na tzw. Ziemiach Odzyskanych, mogą mieć przekazane nieodpłatnie grunty rolne" - powiedział Szymon Hołownia.

Hołownia podkreślił, że 80 lat po II wojnie światowej "powinniśmy powiedzieć stop temu procesowi". Przywołał dane, wedle których w latach 2021 - 2023 wciąż przekazywane były Kościołowi ziemie na podstawie podanych przepisów. Chodzi o 144 hektary nieruchomości.

Marszałek Sejmu zapowiedział, że złoży inicjatywę ustawodawczą uchylającą art. 70a ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w RP. "Pytam: ile jeszcze tych mechanizmów potrzebujemy?" - podkreślił.

"Myślę, że to nie ma wiele wspólnego ze sprawiedliwością społeczną" - dodał. Jak zaznaczył, ten przepis "nie ma racji bytu". "Te ziemie od dawna są polskie, te ziemie nie potrzebują już tego rodzaju mechanizmów" - stwierdził. Według marszałka sam Fundusz Kościelny powinien zostać docelowo zlikwidowany, jednak w sposób niekrzywdzący tzw. kościołów mniejszościowych.

Szymon Hołownia zapowiedział, że zleci przeprowadzenie kolejnej kontroli. Ma ona dotyczyć wspierania Kościoła przez spółki skarbu państwa.(PAP)

mt/ nl/ par/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (5)

dodaj komentarz
pawellstolarczyk
Lewica podbierze Trzaskowskiemu część głosów proaborcyjnych, a Hołownia część głosów antyklerykalnych. Biedaczysko, ja się nie dziwię, że on wygląda na osłabionego. Ale i tak będzie w drugiej turze, a wdrugiej turze i tak wygra. Bo przecież jest ze 40% wyborców, którzy w drugiej turze nigdy w życiu nie zagłosują na kandydata, który Lewica podbierze Trzaskowskiemu część głosów proaborcyjnych, a Hołownia część głosów antyklerykalnych. Biedaczysko, ja się nie dziwię, że on wygląda na osłabionego. Ale i tak będzie w drugiej turze, a wdrugiej turze i tak wygra. Bo przecież jest ze 40% wyborców, którzy w drugiej turze nigdy w życiu nie zagłosują na kandydata, który by nie był jawnie proaborcyjny.Trzaskowski musi tylko do tych głosów dorobić jeszcze troszeczkę...
jan-kowalski
Jest o co walczyć - jak znam życie, to ta kasa trafi do "potrzebujących", czyli ludzi i różnego rodzaju organizacji (fundacji, stowarzyszeń etc.) powiązanych z p. Szymonem, a bardziej jeszcze jego koalicjantami (bo on tu chyba robi tylko za zderzak). Tak że ci, co naiwnie liczą, że pójdą ona np. na ochronę zdrowia, opiekę Jest o co walczyć - jak znam życie, to ta kasa trafi do "potrzebujących", czyli ludzi i różnego rodzaju organizacji (fundacji, stowarzyszeń etc.) powiązanych z p. Szymonem, a bardziej jeszcze jego koalicjantami (bo on tu chyba robi tylko za zderzak). Tak że ci, co naiwnie liczą, że pójdą ona np. na ochronę zdrowia, opiekę społeczną i inne nomen omen zboże cele, mogą się srodze rozczarować. Zaryzykuję stwierdzenie, że kiedyś może nawet za tęsknią za czasami, gdy te pieniądze szły do KK i innych kościołów oraz związków wyznaniowych (w których nieprawidłowości na pewno były, są i będą, jak wszędzie, jednak skala w porównaniu do całości nie przytłacza - to o czym mówi Pan Marszałek, to były jednak ułamki; jak pieniądze zaczną iść do organizacji powiązanych z obecną władzą, to jak 1/4 nie zostanie skręcona, to będzie cud).
polityka_to_nie_ekonomia
Czyli mając w perspektywie, że się to ukróci to nawet nie próbujemy, bo jest obawa (nawet nie uzasadnione podejrzenie), że te pieniądze trafią do innych znajomych i krewnych królika, tak? Chrzanić logikę - to widać hasło przewodnie.
miketheripper
Krzywdę sobie zrobicie dążac do tzw. sprawiedliwości i tzw. godności.

Powiązane: Finanse Kościoła

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki