Hiszpania zastąpi energię atomową elektrowniami wiatrowymi i słonecznymi

Władze Hiszpanii zastąpią dwa reaktory atomowe w Almaraz w pobliżu granicy z Portugalią elektrowniami produkującymi prąd z energii słonecznej i wiatrowej. Będą one budowane w regionie Estremadura na zachodzie kraju.

Jak poinformował we wtorek prezes państwowej spółki energetycznej Iberdrola Ignacio Sanchez Galan, docelowo położone przy granicy hiszpańsko-portugalskiej elektrownie fotowoltaiczne i wiatrowe mogą wytwarzać więcej energii elektrycznej niż dwa reaktory atomowe w Almaraz. Były one w ostatnich latach przedmiotem sporów między Madrytem a Lizboną.

Władze w Lizbonie i organizacje ekologiczne twierdziły, że Almaraz, położony 100 km na wschód od granicy z Portugalią, stanowi zagrożenie radioaktywne.

Prezes spółki Iberdrola, która posiada 53 proc. udziałów w kompleksie energetycznym w Almaraz, zapowiedział, że już w 2027 r. Hiszpania będzie mieć przy granicy z Portugalią placówki bazujące na energii odnawialnej o mocy ponad 4000 MW, czyli dwa razy więcej niż oba reaktory w Almaraz.

Główną inwestycją w planach państwowej spółki, których realizacja ma kosztować 300 mln euro, jest budowa elektrowni z panelami fotowoltaicznymi o nazwie Nunez de Balboa w regionie Estremadura. Obiekt ten ma mieć moc 500 MW.

Ignacio Sanchez Galan obiecał, że pierwszy reaktor atomowy w Almaraz zostanie wyłączony w 2027 r., a drugi rok później. Dodał, że w kilku miejscach Estremadury trwają już prace przy budowie elektrowni napędzanych energią odnawialną, mających zastąpić obiekt w Almaraz.

W styczniu br. rząd Hiszpanii porozumiał się z największymi firmami energetycznymi tego kraju w sprawie sukcesywnego zamykania elektrowni jądrowych. Ostateczny termin wyjścia z atomu został ustalony na 2036 r.

Socjalistyczny gabinet Pedro Sancheza ujawnił wówczas, że pierwsze hiszpańskie elektrownie atomowe mają zostać zamknięte w 2025 r. Data ta nie dotyczyłaby, według pierwotnych ustaleń, reaktorów atomowych w Almaraz. Twierdzono wtedy, że pierwszy z nich miałby zostać wyłączony w 2023 r., a drugi w 2024 r.

W listopadzie 2018 r. hiszpański sekretarz stanu ds. energetyki Jose Dominguez zapowiedział, że jego kraj zamknie w ciągu 10 lat siedem najstarszych reaktorów atomowych, których wiek przekracza 40 lat. Zaznaczył, że na liście tych placówek jest Almaraz.

Na terenie Hiszpanii działa obecnie 14 elektrowni i zakładów produkcyjnych z reaktorami atomowymi, a także ponad 1000 jednostek badawczych lub magazynowych, w których znajdują się odpady bądź instalacje radioaktywne. Najwięcej z nich zlokalizowanych jest w Katalonii, Andaluzji oraz na terenie aglomeracji madryckiej.

Marcin Zatyka (PAP)

zat/ asc/ mc/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 goodimpra

Czemu w Polsce wszystko robi się na odwrót? Zachód odchodzi od atomu na rzecz energii odnawialnej. W Polsce niszczy się wiatraki i mówi o budowie elektrowni atomowej. Coś to jest nie tak

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 7,7% V 2019

Znajdź profil