Grupa ING w ciągu najbliższych 5 lat zwolni około 7000 osób – podała agencja Reuters. Największe redukcje obejmą rynek belgijski i holenderski. Przedstawiciele ING Banku Śląskiego zapewniali nas w piątek, że nie ma planów zwolnień na naszym rynku.
W piątek dziennik „Het Financieele Dagblad” podał, że Grupa ING zamierza zwolnić kilka tysięcy pracowników. Szczegóły miały zostać podane w poniedziałek. Dziś agencja Reuters informuje, że redukcja obejmie 7000 etatów w ciągu najbliższych 5 lat. To 12 proc. z liczącej 52 000 osób załogi.
Największe zwolnienia obejmą rynek belgijski, gdzie z pracą pożegna się 3500 osób. W Holandii firma planuje zredukować zatrudnienie o 2300 etatów. Cięcia pozwolą zaoszczędzić około 900 mln euro rocznie. Grupa chce zainwestować 800 mln euro w nowoczesne technologie.
W piątek rzecznik ING Banku Śląskiego Piotr Utrata zapewnił redakcję Bankier.pl, że na naszym rynku nie ma obecnie planów przeprowadzania zwolnień grupowych. Może dochodzić do pojedynczych przypadków zwolnień, ale nie mają one charakteru masowego. Bank na bieżąco dopasowuje strukturę zatrudnienia do aktualnych potrzeb.
W ubiegłym tygodniu zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych zapowiedział niemiecki Commerzbank AG. Bank planuje zredukować zatrudnienie o 9600 osób.
Wojciech Boczoń
























































